Od wrogów do kochanków
440.5k
2.1k
0
— Milo, wiesz, bardzo się zdziwiłem, że zgodziłaś się na moją propozycję — Domański uśmiecha się, sprawia mu przyjemność to, co widzi. Oczywiście, w końcu Emilia Sichowska przyszła prosić go o pomoc przed własną rodziną. Nigdy nie byliśmy razem na żadnym przyjęciu, a tu dobrowolnie przyszłam do niego. — Mogę wyjść — mówię szybciej, niż myślę. Jego zadowolony uśmiech bardzo mnie irytuje. — Proszę. Lewicki jeszcze czeka, bardzo chce spędzić z tobą czas. Zwłaszcza po tym, jak ukradłaś mu samochód — Paweł śmieje się, na mojej twarzy również pojawia się ledwie zauważalny uśmiech. — A nie opowiedział, jak obcasem walnęłam go w godność? — ze smutkiem mówię, ale uśmiecham się szerzej. — Nie, zachował tę nowinę na później. Rozbieraj się...
Zakończone
699.4k
2.7k
0
— Zgadzam się — słowa ojca brzmią jak wyrok śmierci. Rzucam spojrzenie na starego mężczyznę, na którego twarzy pojawia się odrażający uśmiech, od którego po skórze przebiegają lodowate dreszcze. — Jestem przeciwna. Ojcze, jestem przeciwna — krzyczę, nie panując nad emocjami. On nie może… nie może wydać mnie za tego potwora. — Milcz, Elżbieto. Już wyraziłem zgodę, twoja opinia nie ma znaczenia. A teraz znikaj mi z oczu — mówi stalowym tonem, a ja mam ochotę czymś go uderzyć. Żadnego ślubu nie będzie. Nie będzie. #Bardzo_emocjonalnie #Prawdziwa_miłość #Próby_losu #Otwierające_sceny Będę bardzo wdzięczna za polubienia i komentarze ❤️❤️❤️ Piękna okładka od Karina Galenko ❤️
Zakończone
518.3k
1.9k
0
Po rozwodzie Nika zaczyna życie od czystej karty. Nowa praca, nowe otoczenie, nowe marzenia. Jest gotowa na wszystko — oprócz spotkania z NIM. Jej były wykładowca. Jej najgorsze wspomnienie. Jej osobisty koszmar. Włas — wpływowy architekt, który przywykł kontrolować wszystko. Jego świat jest uporządkowany, racjonalny i całkowicie pod kontrolą… aż do momentu, gdy w jego biurze pojawia się ONA. Zuchwała. Niebezpieczna. Zbyt atrakcyjna. Między nimi — przepaść pełna uraz, niewypowiedzianych słów i wzajemnej niechęci. Ale im więcej muszą razem pracować, tym trudniej powstrzymać to, co dojrzewa w ciszy spojrzeń, przypadkowych dotknięć i sprzeczek...
Zakończone
253.6k
1.6k
0
Znają się od dawna. Ich matki są najlepszymi przyjaciółkami, ale ich dzieci nienawidzą się nawzajem. Przynajmniej tak było kiedyś. Dzieci już dorosły. Jaryna jest przekonana, że Łukjan wciąż jej nienawidzi, a największą karą jest nie wiedzieć za jakie grzechy. Teraz mieszka też po sąsiedzku i zna o dziewczynie najbardziej intymne fakty, które sama przypadkowo mu wygadała, gdy ją przenocował. Im dłużej ze sobą rozmawiają, tym bardziej zachowanie Łukjana ją zaskakuje. Ale najgorsze jest to, że dziewczyna zaczyna odczuwać do niego jakiś niezrozumiały pociąg fizyczny, który z każdym dniem coraz trudniej ignorować.
Zakończone
250.5k
1.3k
0
— Czy ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, co narobiłaś? Szalona. Jak ci w ogóle taka myśl przyszła do głowy? — Wiem wszystko. Nie zrobiłabym tego, gdybym nie znała konsekwencji. A teraz muszę iść… Skacze z drugiego piętra i ucieka… ucieka ode mnie… Przeklęta dziewczyna! Wdarła się do mojego życia jak furia i tak samo nagle zniknęła. Takich szalonych jeszcze nie spotkałem. Cholerna parkourzystka. Skoczyła z drugiego piętra i uciekła. Kopciuszek, do cholery! Tylko zostawiła po sobie świadectwo małżeństwa. Mała suka. Dostanę się do niej i zetrę na proch. 18+
Zakończone
25.6k
199
0
Relacje? Tylko platoniczne! Miłość i małżeństwo? Nigdy! Hrabia Stotski to człowiek z mroczną przeszłością i znany uwodziciel, a właścicielka salonu kapeluszy jest jedyną, która pomoże mu wydostać się z długów. Czy w niedostępnym sercu uwodziciela znajdzie się miejsce dla miłości? – Czyli nie powinienem nazywać pani „Moja ukochana”? – W żadnym razie. – „Moja droga Natali” też zabronione? „Moja piękna”? „Słodka bułeczka”? – Przestań! – zagroziła, zbliżając się do gościa. – Zrozumiałem, mademoiselle Viardo, nie sięgaj po broń, bo nie daj Boże zobaczę twoją zgrabną nóżkę!
Zakończone
21.1k
67
0
Jesteś kompletnym zerem i nieudacznikiem, który niczego w życiu nie osiągnął? A może po prostu urodziłeś się w niewłaściwym czasie? Może świat, w którym wiele rzeczy robią maszyny, a decyzje podejmują komputery, w którym za błędy nie trzeba płacić dobrobytem ani życiem, gdzie wszyscy są równi i nie pozwolą ci umrzeć – po prostu nie jest dla ciebie? A co, jeśli zaproponują ci zmianę życia nie przez wyjazd do innego kraju, lecz przez zniknięcie z tego świata? Nieszkodliwe, jeśli jesteś gotów potraktować życie jak hazardową grę, a siebie samego – jak stawkę w niej. Bo nie ma czego tracić, ale można wygrać... Dlatego trzeba grać, nie czując strachu przed niczym. Oprócz jednego: a jeśli to wszystko to tylko sen..?
Zakończone
46.6k
252
0
Fantastyczno-mistyczny kryminał. :) Dawno temu czarownicę można było spalić na stosie, ale takich czasów już nie ma. Współczesną skazuje się na dożywocie. Tylko czy naprawdę jest winna? A może należałoby zapytać inaczej: jeśli nie ona, to kto? I dlaczego? Przecież skazano ją nie za czary... Czy w ogóle jest czarownicą, czy może tylko to odziedziczyła..? Czy w tej historii występuje tylko jedna, czy też łączy się z tą, która żyła trzysta lat temu? Jak można zostawić tę sprawę, skoro sam jesteś ofiarą? I nie tylko ofiarą... Kim więc się staniesz w efekcie..? Tylko czy to naturalna siła prowadzi cię naprzód tą drogą? Czy ma jakiś cel związany z daleką przeszłością? Dlaczego wygląda to tak, jakby ktoś celowo podsuwał rozwiązania... i przyprowadzał przyjaciół? Kto to mógłby być... albo co..?
Zakończone
36.7k
156
0
Wykradli ją bezczelnie ze świata ludzi, bo podobno jest wybraną duszą – taką, która w pewnych okolicznościach potrafi odebrać magiczną moc komukolwiek. Potem porywacze uznali, że się pomylili, że wybrana dusza to nie ta dziewczyna, lecz inna… I zaczęło się! Co teraz? Strasznie chce do domu, bo tam rodzina, normalne życie, przyjaciele, plany na przyszłość, a tu on – słodki dziewczęcy sen. Miłość od pierwszego wejrzenia. Król elfów… Niestety, żonaty. I dwóch jego braci: młodszy – jeszcze nic takiego, ale środkowy – koszmarny koszmar: zarozumiały, wyniosły, nie do zniesienia...
Zakończone
795.1k
1.6k
0
– Dzikie Ziemie leżą na samym skraju Świata. Podobno za nimi rozciąga się już tylko Wieczna Ciemność – kontynuuje oświecać mnie Akira, moja współlokatorka. – Skąd wiesz? – Mój brat poleciał tam z misją dyplomatyczną. Opowiadał, że gości wita się w smoczej postaci i prawie cały czas pobytu nie przybierają ludzkiej formy. Mieszkali w jaskiniach w górach, polowali i jedli surowe mięso. – To okropne! I teraz ci dzikusy będą się z nami uczyć? Pewnie nawet czytać nie potrafią! – Dziewczyny wokół mnie zachichotały, a nowo przybyli nie pozostali tego niezauważeni. – Podobno przyjechali tu po narzeczone! Tylko kto chciałby żyć w takiej głuszy?? Dzikie smoki? W Akademii? „No co, Dzikie! Narobimy szumu w tym wypieszczonym miejscu?”
Zakończone
848.1k
2.1k
0
— Nazywam się Arsen. — Nie lubię tego imienia. — Spróbuję przeżyć — parska. — Paszport jeden. — W telefonie jest tylko jeden numer i nikt nie odbiera. Czy wy z Olegiem macie jakieś specjalne hasło? — Nie znam żadnego Olega. Nigdy go nie widziałam i nie chcę. To nie mój paszport, moja przyjaciółka… — To już słyszałem — przerywa ostro. — Jak się nazywasz? — Alicja. Gdybyś porządnie spojrzał w dokument, zauważyłbyś różnice — zaczynam się denerwować. Podawanie prawdziwego imienia jest jeszcze bardziej ryzykowne. — Powiedz, gdzie jest twój brat, a wyjdziesz stąd już dziś. Nie czerpię przyjemności z przetrzymywania kobiety w niewoli. Zresztą za te pieniądze, które ci ukradł, mógłby ci zapewnić znacznie lepszy hotel. — To wszystko przez pieniądze? — parskam. — A mówią, że kobiety są materialistki. On nie przyjdzie. — Cóż, jeśli nie przyjdzie, to ty będziesz musiała odpracować dług.
Zakończone
64.4k
352
0
Drogę do piekła wybrukowano dobrymi intencjami. Tak, zdaje się, mówią. Jedno proste powiedzenie, ale ileż w nim odcieni. Można maskować błędy czy złe uczynki pod pozorem dobrych. Można mieć dobre intencje, lecz nic nie robić dla ich realizacji. A może się zdarzyć, że najszczersze i najbardziej desperackie czyny przyniosą niespodziewanie fatalne konsekwencje. I tu już nie ma znaczenia, z jakich powodów i przez kogo zostało zerwane to jabłko — płonąć będą oboje…
Zakończone
70k
265
0
On podszedł bliżej i ich spojrzenia się spotkały. Nagle, w jednej chwili, Daryna przypomniała sobie, kto teraz stoi przed nią. Ten, którego nienawidziła całym sercem. Ten, o którym zapomniała, wkładając tyle wysiłku. Nic dziwnego, że go nie poznała – w jej wspomnieniach już go nie było. – Wład – szepnęła jego imię. – Czy to naprawdę ty? – Cieszę się, że choć imię moje pamiętasz – lekko uśmiechnął się Wład. – Kiedy wróciłaś? – Wczoraj – krótko odpowiedziała Daryna, powoli dochodząc do siebie. – Wróciłaś wczoraj, a dziś już na pracy. Poznaję w tobie dobrą dziewczynkę Darynkę, która nie lubiła siedzieć bezczynnie. Za mąż chyba nie wyszłaś – Wład spojrzał na jej palec bez obrączki. – Wiesz, a ja się nawet cieszę. Jesteś wolna i ja jestem wolny…
Zakończone
203.1k
865
0
Pewnego „cudownego” dnia obudziłam się w innym świecie i w innym ciele — w ciele sparaliżowanej księżniczki. I żwawo zerwałam się na nogi. Tylko że nie wszyscy cieszą się z takiego cudownego uzdrowienia. Mąż z radości zgrzyta zębami, jego kochanka przymierza status księżnej, a tajemny wielbiciel nie zawahał się przekazać pozdrowień przez najemnego zabójcę! Szansa na powrót do domu jest, ale trzeba do tego jasnego momentu dożyć. I najlepiej nie za murami klasztoru! A to oznacza, że czas wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać im, że czasem wady to rodzynki.
Zakończone
358.6k
751
0
Aina była szczęśliwa, zakochana i już przygotowywała się do ślubu. Ale wszystkie nadzieje runęły w jednej chwili. Jej brat Saim – wódz Południowej Krainy, ratując własne życie, obiecał oddać dziewczynę jako nałożnicę zaprzysięgłemu wrogowi ich rodu. Gdy Aina znalazła się po drugiej stronie Kamienistej Równiny, pragnienie śmierci w jej niepokornym sercu zmieniło się w myśl o zemście. Lecz Pradawne Żywioły przeznaczyły dziewczynie inną dolę: nie śmierć, lecz życie, nie zemstę, lecz miłość. Niezwykłe, wciągające przygody Miłości na granicy Magii i starożytnych legend ❤️ Ta historia będzie miała początek, a także kontynuację. Planowane są jeszcze dwie książki❤️ Drodzy czytelnicy! Nowa historia już zaczyna żyć i oddychać. Myślę, że w przyszłym tygodniu zacznę ją publikować!❤️
Zakończone
196.6k
524
0
Przeprowadzka do nowego miasta, akademik, pierwsze samodzielne kroki w dorosłe życie — Lizabet Parker jest gotowa na zmiany. Jest uparta, uczciwa, trochę niezdarna, ale twardo wie, czego chce: studiować weterynarię, żyć po swojemu i nie pozwolić nikomu zniszczyć własnej przestrzeni. Ale życie ma wobec niej swoje plany. Sąsiad o nieskazitelnym wyglądzie i zupełnie nie do zniesienia charakterze. Tajemnice, rywalizacja, przypadkowe dotknięcia, spojrzenia, które płoną mocniej niż wszystkie kłótnie. I pośród tego wszystkiego — ona. Dziewczyna, która nie chciała się zakochiwać. I chłopak, który stał się jej najgorszą słabością. To historia o tym, jak trudno zachować siebie, gdy serce po raz pierwszy eksploduje prawdziwymi uczuciami. O bolesnej sympatii, która graniczy z nienawiścią, o wyborze, który określa przyszłość, i o tym, jak czasem właśnie najgorsze w kimś — odbija się echem twoim własnym „najgorszym”.
Zakończone
195.4k
1.4k
0
Ona to havror o okaleczonym dzieciństwie – wykonawczyni zadań, alias misja niewykonalna, dla najbogatszych osób królestwa. Może być kimkolwiek, tylko nie sobą. On jest królem nie swojego królestwa. W jego otoczeniu pełno wrogów. Nie może nikomu ufać. Lecz gdy się spotkają – ona wykona dla niego zadanie, a on zmieni jej los.
Zakończone
320.6k
1.8k
0
Kathia nie zapomina swojej przeszłości, tym bardziej nie wybacza i z tego powodu postanawia zemścić się. Zrobi wszystko, by ten mężczyzna, który zniszczył jej życie, zapłacił – nawet splamić ręce krwią. Gra uwodzenia, ślub i jedna noc to wszystko, czego potrzebuje, by spełnić obietnicę złożoną lata temu. Jej błąd polega na przekonaniu, że zabicie szefa najpotężniejszej mafii jest łatwe. Gdy myśli, że jej się udało, ucieka, niosąc ze sobą wielką tajemnicę. Nie wie, że dziecko rosnące w jej łonie będzie jedyną rzeczą, która uratuje jej życie przed furią Logana Kleina.
Zakończone
291.9k
1.2k
0
- Ogłaszam was mężem i żoną… Na dźwięk tych słów Lesi zrobiło się jeszcze gorzej niż dotąd. Pułapka zatrzasnęła się… - Możecie pocałować swoją żonę… - Nie… - wyrwało się z ust Lesi, lecz gdy zobaczyła surową, choć zadowoloną minę dziadka, przygryzła wargę. Łez jednak już nie zdołała powstrzymać. Mocno zacisnęła powieki, przygotowując się na to, że ten wieśniak, od tej chwili jej prawowity mąż, zacznie ją teraz dziko całować. Jak drapieżnik, który dostał swoją zdobycz zapędzoną w tę nienawistną… pułapkę. Zamiast tego Amir tylko ją objął i szepnął jej do ucha: - Pocałunki zostawimy na później, a teraz się uspokój i postaraj wyglądać na szczęśliwą. W końcu to wesele, a nie stypa…
Zakończone


















