

Uwiedzeni nienawiścią
O książce
— Nazywam się Arsen. — Nie lubię tego imienia. — Spróbuję przeżyć — parska. — Paszport jeden. — W telefonie jest tylko jeden numer i nikt nie odbiera. Czy wy z Olegiem macie jakieś specjalne hasło? — Nie znam żadnego Olega. Nigdy go nie widziałam i nie chcę. To nie mój paszport, moja przyjaciółka… — To już słyszałem — przerywa ostro. — Jak się nazywasz? — Alicja. Gdybyś porządnie spojrzał w dokument, zauważyłbyś różnice — zaczynam się denerwować. Podawanie prawdziwego imienia jest jeszcze bardziej ryzykowne. — Powiedz, gdzie jest twój brat, a wyjdziesz stąd już dziś. Nie czerpię przyjemności z przetrzymywania kobiety w niewoli. Zresztą za te pieniądze, które ci ukradł, mógłby ci zapewnić znacznie lepszy hotel. — To wszystko przez pieniądze? — parskam. — A mówią, że kobiety są materialistki. On nie przyjdzie. — Cóż, jeśli nie przyjdzie, to ty będziesz musiała odpracować dług.
Anotacja do książki "Uwiedzeni nienawiścią"
— Nazywam się Arsen. — Nie lubię tego imienia. — Spróbuję przeżyć — parska. — Paszport jeden. — W telefonie jest tylko jeden numer i nikt nie odbiera. Czy wy z Olegiem macie jakieś specjalne hasło? — Nie znam żadnego Olega. Nigdy go nie widziałam i nie chcę. To nie mój paszport, moja przyjaciółka… — To już słyszałem — przerywa ostro. — Jak się nazywasz? — Alicja. Gdybyś porządnie spojrzał w dokument, zauważyłbyś różnice — zaczynam się denerwować. Podawanie prawdziwego imienia jest jeszcze bardziej ryzykowne. — Powiedz, gdzie jest twój brat, a wyjdziesz stąd już dziś. Nie czerpię przyjemności z przetrzymywania kobiety w niewoli. Zresztą za te pieniądze, które ci ukradł, mógłby ci zapewnić znacznie lepszy hotel. — To wszystko przez pieniądze? — parskam. — A mówią, że kobiety są materialistki. On nie przyjdzie. — Cóż, jeśli nie przyjdzie, to ty będziesz musiała odpracować dług.
0 komentarzy
Brak komentarzy