Od wrogów do kochanków
798.7k
1.6k
175
– Dzikie Ziemie leżą na samym skraju Świata. Podobno za nimi rozciąga się już tylko Wieczna Ciemność – kontynuuje oświecać mnie Akira, moja współlokatorka. – Skąd wiesz? – Mój brat poleciał tam z misją dyplomatyczną. Opowiadał, że gości wita się w smoczej postaci i prawie cały czas pobytu nie przybierają ludzkiej formy. Mieszkali w jaskiniach w górach, polowali i jedli surowe mięso. – To okropne! I teraz ci dzikusy będą się z nami uczyć? Pewnie nawet czytać nie potrafią! – Dziewczyny wokół mnie zachichotały, a nowo przybyli nie pozostali tego niezauważeni. – Podobno przyjechali tu po narzeczone! Tylko kto chciałby żyć w takiej głuszy?? Dzikie smoki? W Akademii? „No co, Dzikie! Narobimy szumu w tym wypieszczonym miejscu?”
Zakończone
849.6k
2.1k
1.4k
— Nazywam się Arsen. — Nie lubię tego imienia. — Spróbuję przeżyć — parska. — Paszport jeden. — W telefonie jest tylko jeden numer i nikt nie odbiera. Czy wy z Olegiem macie jakieś specjalne hasło? — Nie znam żadnego Olega. Nigdy go nie widziałam i nie chcę. To nie mój paszport, moja przyjaciółka… — To już słyszałem — przerywa ostro. — Jak się nazywasz? — Alicja. Gdybyś porządnie spojrzał w dokument, zauważyłbyś różnice — zaczynam się denerwować. Podawanie prawdziwego imienia jest jeszcze bardziej ryzykowne. — Powiedz, gdzie jest twój brat, a wyjdziesz stąd już dziś. Nie czerpię przyjemności z przetrzymywania kobiety w niewoli. Zresztą za te pieniądze, które ci ukradł, mógłby ci zapewnić znacznie lepszy hotel. — To wszystko przez pieniądze? — parskam. — A mówią, że kobiety są materialistki. On nie przyjdzie. — Cóż, jeśli nie przyjdzie, to ty będziesz musiała odpracować dług.
Zakończone
66k
368
216
Drogę do piekła wybrukowano dobrymi intencjami. Tak, zdaje się, mówią. Jedno proste powiedzenie, ale ileż w nim odcieni. Można maskować błędy czy złe uczynki pod pozorem dobrych. Można mieć dobre intencje, lecz nic nie robić dla ich realizacji. A może się zdarzyć, że najszczersze i najbardziej desperackie czyny przyniosą niespodziewanie fatalne konsekwencje. I tu już nie ma znaczenia, z jakich powodów i przez kogo zostało zerwane to jabłko — płonąć będą oboje…
Zakończone
70.3k
264
31
On podszedł bliżej i ich spojrzenia się spotkały. Nagle, w jednej chwili, Daryna przypomniała sobie, kto teraz stoi przed nią. Ten, którego nienawidziła całym sercem. Ten, o którym zapomniała, wkładając tyle wysiłku. Nic dziwnego, że go nie poznała – w jej wspomnieniach już go nie było. – Wład – szepnęła jego imię. – Czy to naprawdę ty? – Cieszę się, że choć imię moje pamiętasz – lekko uśmiechnął się Wład. – Kiedy wróciłaś? – Wczoraj – krótko odpowiedziała Daryna, powoli dochodząc do siebie. – Wróciłaś wczoraj, a dziś już na pracy. Poznaję w tobie dobrą dziewczynkę Darynkę, która nie lubiła siedzieć bezczynnie. Za mąż chyba nie wyszłaś – Wład spojrzał na jej palec bez obrączki. – Wiesz, a ja się nawet cieszę. Jesteś wolna i ja jestem wolny…
Zakończone
205.2k
878
49
Pewnego „cudownego” dnia obudziłam się w innym świecie i w innym ciele — w ciele sparaliżowanej księżniczki. I żwawo zerwałam się na nogi. Tylko że nie wszyscy cieszą się z takiego cudownego uzdrowienia. Mąż z radości zgrzyta zębami, jego kochanka przymierza status księżnej, a tajemny wielbiciel nie zawahał się przekazać pozdrowień przez najemnego zabójcę! Szansa na powrót do domu jest, ale trzeba do tego jasnego momentu dożyć. I najlepiej nie za murami klasztoru! A to oznacza, że czas wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać im, że czasem wady to rodzynki.
Zakończone
250.7k
1.4k
249
Florence Johnson, córka markiza Ailesbury, rozpoczęła swój trzeci sezon. Po dwóch udanych latach pełnych oświadczyn i odrzuconych kawalerów nie ma powodów sądzić, że ten rok będzie inny, dopóki nie spotyka Connora Harrisona, hrabiego Westmorland i przyszłego księcia Kent. Connor nie zamierza się żenić i zamierza bywać na balach jedynie dla spokoju matki. Jednak natyka się na słodką lady Florence, która zdaje się być jedyną kobietą nieinteresującą się ani jego fortuną, ani powierzchownością – a to rani jego dumę. W wysiłkach uwiedzenia jej odkrywa, że darzy ją większym uczuciem, niż sądził, choć z trudem przychodzi mu myśl o porzuceniu upragnionej swobody kawalerskiej.
Zakończone
359.2k
751
114
Aina była szczęśliwa, zakochana i już przygotowywała się do ślubu. Ale wszystkie nadzieje runęły w jednej chwili. Jej brat Saim – wódz Południowej Krainy, ratując własne życie, obiecał oddać dziewczynę jako nałożnicę zaprzysięgłemu wrogowi ich rodu. Gdy Aina znalazła się po drugiej stronie Kamienistej Równiny, pragnienie śmierci w jej niepokornym sercu zmieniło się w myśl o zemście. Lecz Pradawne Żywioły przeznaczyły dziewczynie inną dolę: nie śmierć, lecz życie, nie zemstę, lecz miłość. Niezwykłe, wciągające przygody Miłości na granicy Magii i starożytnych legend ❤️ Ta historia będzie miała początek, a także kontynuację. Planowane są jeszcze dwie książki❤️ Drodzy czytelnicy! Nowa historia już zaczyna żyć i oddychać. Myślę, że w przyszłym tygodniu zacznę ją publikować!❤️
Zakończone
198.4k
527
162
Przeprowadzka do nowego miasta, akademik, pierwsze samodzielne kroki w dorosłe życie — Lizabet Parker jest gotowa na zmiany. Jest uparta, uczciwa, trochę niezdarna, ale twardo wie, czego chce: studiować weterynarię, żyć po swojemu i nie pozwolić nikomu zniszczyć własnej przestrzeni. Ale życie ma wobec niej swoje plany. Sąsiad o nieskazitelnym wyglądzie i zupełnie nie do zniesienia charakterze. Tajemnice, rywalizacja, przypadkowe dotknięcia, spojrzenia, które płoną mocniej niż wszystkie kłótnie. I pośród tego wszystkiego — ona. Dziewczyna, która nie chciała się zakochiwać. I chłopak, który stał się jej najgorszą słabością. To historia o tym, jak trudno zachować siebie, gdy serce po raz pierwszy eksploduje prawdziwymi uczuciami. O bolesnej sympatii, która graniczy z nienawiścią, o wyborze, który określa przyszłość, i o tym, jak czasem właśnie najgorsze w kimś — odbija się echem twoim własnym „najgorszym”.
Zakończone
196.6k
1.5k
124
Ona to havror o okaleczonym dzieciństwie – wykonawczyni zadań, alias misja niewykonalna, dla najbogatszych osób królestwa. Może być kimkolwiek, tylko nie sobą. On jest królem nie swojego królestwa. W jego otoczeniu pełno wrogów. Nie może nikomu ufać. Lecz gdy się spotkają – ona wykona dla niego zadanie, a on zmieni jej los.
Zakończone
322.7k
1.8k
566
Kathia nie zapomina swojej przeszłości, tym bardziej nie wybacza i z tego powodu postanawia zemścić się. Zrobi wszystko, by ten mężczyzna, który zniszczył jej życie, zapłacił – nawet splamić ręce krwią. Gra uwodzenia, ślub i jedna noc to wszystko, czego potrzebuje, by spełnić obietnicę złożoną lata temu. Jej błąd polega na przekonaniu, że zabicie szefa najpotężniejszej mafii jest łatwe. Gdy myśli, że jej się udało, ucieka, niosąc ze sobą wielką tajemnicę. Nie wie, że dziecko rosnące w jej łonie będzie jedyną rzeczą, która uratuje jej życie przed furią Logana Kleina.
Zakończone
292.2k
1.2k
89
- Ogłaszam was mężem i żoną… Na dźwięk tych słów Lesi zrobiło się jeszcze gorzej niż dotąd. Pułapka zatrzasnęła się… - Możecie pocałować swoją żonę… - Nie… - wyrwało się z ust Lesi, lecz gdy zobaczyła surową, choć zadowoloną minę dziadka, przygryzła wargę. Łez jednak już nie zdołała powstrzymać. Mocno zacisnęła powieki, przygotowując się na to, że ten wieśniak, od tej chwili jej prawowity mąż, zacznie ją teraz dziko całować. Jak drapieżnik, który dostał swoją zdobycz zapędzoną w tę nienawistną… pułapkę. Zamiast tego Amir tylko ją objął i szepnął jej do ucha: - Pocałunki zostawimy na później, a teraz się uspokój i postaraj wyglądać na szczęśliwą. W końcu to wesele, a nie stypa…
Zakończone










