


Kamyczki
O książce
Jeśli długo prosisz los o przygody, nie ma co się dziwić, gdy w końcu je podrzuci. Prawie pod nogi. W postaci dziewczyny, nie piękności, niestety, ale „dziewczyny w opałach”. I nie, ratując dziewczynę, przygody się nie kończą – one dopiero się zaczynają. Taka już jej natura. A jeśli ktoś zgodził się pilnować jej w szkole magii, to naiwnością jest myśleć, że będzie łatwo.
Anotacja do książki "Kamyczki"
Jeśli długo prosisz los o przygody, nie ma co się dziwić, gdy w końcu je podrzuci. Prawie pod nogi. W postaci dziewczyny, nie piękności, niestety, ale „dziewczyny w opałach”. I nie, ratując dziewczynę, przygody się nie kończą – one dopiero się zaczynają. Taka już jej natura. A jeśli ktoś zgodził się pilnować jej w szkole magii, to naiwnością jest myśleć, że będzie łatwo.
0 komentarzy
Brak komentarzy

