Magiczny kontrakt
64.8k
433
0
Każdy szuka czegoś swojego. Komuś potrzebne jest miłość, taka na całe życie. Komuś tylko czas, żeby w końcu załatwić wszystkie swoje sprawy. Komuś tajemnice starej szkoły. A komuś wnuk, który wziął się znikąd, zupełnie niepotrzebny, ale i tak trzeba szukać — byłej żony i podejścia do tego wnuka.
Zakończone
180.4k
650
0
Jeśli długo prosisz los o przygody, nie ma co się dziwić, gdy w końcu je podrzuci. Prawie pod nogi. W postaci dziewczyny, nie piękności, niestety, ale „dziewczyny w opałach”. I nie, ratując dziewczynę, przygody się nie kończą – one dopiero się zaczynają. Taka już jej natura. A jeśli ktoś zgodził się pilnować jej w szkole magii, to naiwnością jest myśleć, że będzie łatwo.
Zakończone
219.4k
674
0
Magicznego inwalidę zaprosili do najlepszej akademii światów? Naprawdę myśleli, że nie będzie ze mnie problemów? Jakże się wszyscy pomyliliście! Znaleźć książkę, wypowiedzieć nieskuteczne zaklęcie i wpakować się po same uszy? Uwielbiam, umiem, praktykuję! A ty kim jesteś? Księciem? Przecież on zginął dziesięć lat temu! Uratować cię czy zginąć samej? Jaki mam wielki wybór!
Zakończone
290.8k
1.3k
0
Trafiłam do innego świata — i od razu stałam się problemem dla księcia. Kayden mnie nie chciał. Dopóki nie zobaczył ognia w moich oczach. Teraz się gniewa. Całuje tak, jakby w tym było ocalenie. Wymazuje mój umysł swoim ciałem, zmuszając mnie do zapomnienia, czego w ogóle chciałam. Szukam wolności. On pragnie władzy nade mną. A jeśli więź między nami jest magiczna… to dlaczego wciąż drżę od samego jego spojrzenia?
Zakończone
612.3k
2.1k
0
Od 16 lat uciekam przed swoją przeszłością i własnym życiem. Po prostu nie mam wyboru. Moi rodzice zginęli z ręki Imperatora, a rodowa magia przeszła na mnie. Broniąc się, musiałam zabić Władcę, a teraz jego syn, młody imperator, ściga mnie po całym Imperium jako morderczynię władcy. Minęło kilka lat, odnalazłam w sobie siłę, by zacząć nowe życie, lecz odezwało się małżeńskie piętno. Dostał się do mnie przez wspólne sny, które połączyły nas magicznymi zaręczynami. Nie wiem, czy uwierzył w moją wersję śmierci ojca, ale oburzyły mnie jego słowa, że jestem mu winna dziecko.
Zakończone




