
Uliana Pas
100.5k
432
0
Pierwsza miłość nie zawsze bywa słodka. Zwłaszcza jeśli ten, komu oddałam serce, tak okrutnie je złamał. I nawet gdy mija trochę czasu i spotykamy się ponownie, nic się nie zmienia. On nadal mnie nienawidzi, a ja nie rozumiem dlaczego. Straszna tajemnica z przeszłości, która rozdzieliła nasze losy na dwoje. Czy zdołam ją rozwikłać? A gdy prawda w końcu wyjdzie na jaw, co poczuję? Ulgę? Czy jeszcze większy ból…? Teraz cię rozumiem, Dene…
Zakończone
155k
514
0
Znalezienie swojej jedynej, prawdziwej miłości to chyba najlepsze, co może się zdarzyć w życiu. Kiedy przeszywają cię dreszcze i zapiera dech w piersiach. Kiedy za plecami wyrastają skrzydła i nagle potrafisz latać. To wszystko jest oczywiście piękne, ale w życiu najważniejsze jest coś innego. Najważniejsze – umieć zatrzymać to, co daje nam los. On podarował mi ciebie… Moją pierwszą i jedyną miłość, która stała się impulsem do życia i działania. Nauczyłeś mnie wierzyć w siebie i obdarowałeś oceanem szczęśliwych chwil. Obdarowałeś nadzieją na wspólną, szczęśliwą przyszłość. Ale czy zdołamy się oprzeć naciskowi tych, którzy są przeciwko nam? Czy nauczymy się tego, czego ludzie uczą się latami? Umiejętności ufać sobie nawzajem. Nie wiem…
Zakończone
219.9k
656
0
Zawsze marzyłam o śpiewaniu. Brałam udział w konkursach, ale nigdy nie udało mi się zdobyć sławy. Gdy zaproszono mnie do Ameryki, by dołączyć do znanego zespołu, zrozumiałam, że takiej szansy nie wolno zmarnować. Co jednak czeka mnie tam, gdzie rządzą zupełnie inne zasady? Moja droga do uznania nie będzie łatwa – pojmę to dopiero po przekroczeniu progu nowego domu. Nowe życie, nowi przyjaciele i wielu tych, którzy staną mi na drodze. Obiecałam sobie, że się nie poddam, bo przecież muszę zapalić swoją gwiazdę. Jest jednak jedno „ale”… Będę śpiewać w chłopięcym zespole, a jego frontman stanie się moim najzacieklejszym wrogiem.
Zakończone
651.9k
1.1k
0
Kiedy człowiek stawia sobie jakiś cel, nie widzi żadnych przeszkód. Ja też ich nie widziałam, uparcie dążąc do swojego. Ale gdy w końcu zrozumiałam, co narobiłam, nie było już odwrotu. Zaproponować pierwszemu lepszemu małżeństwo? Czemu nie. To przecież tylko kontrakt na cztery miesiące z obopólną korzyścią. Tak myślałam, dopóki w nasze czysto biznesowe relacje nie wmieszały się uczucia. Wtedy wszystko poszło na opak, a nasz plan runął z hukiem.
Zakończone
168.4k
497
0
Usłyszawszy twój głos po raz pierwszy, zakochałam się… właśnie w nim. Śnił mi się nocami i nie opuszczał moich myśli. Szkoda, że taki chłopak jak ty nie jest pozbawiony kobiecej uwagi i nigdy nie spojrzy na mnie tak, jak bym tego chciała. Ale wszystko się zmieni, gdy zaczniemy ściśle współpracować. Poznam cię lepiej, a ty zrozumiesz, jaka głęboka jest moja dusza. To będzie moja pierwsza szczera miłość. Nie będę mogła żyć bez ciebie i twojego głosu. A ty powiesz, że jestem twoją inspiracją. Zanurzymy się w tych uczuciach po uszy. Będziemy nimi oddychać… Nasza historia powinna mieć szczęśliwe zakończenie… Ale czy tak będzie? I ile prób będziemy musieli przejść, aby w końcu zostać razem?
Zakończone
870.4k
2.4k
0
– Otwórz drzwi. Chcę wyjść! – mówię. – Nie! – odcina. – Alexie, chcę wyjść! Otwórz, proszę, drzwi! – powtarzam. – Sikorko, to ci nie pomoże – oświadcza i uruchamia silnik. – Podaj adres. Odwiozę cię do domu. Przewracam oczami, głęboko wdycham i podaję adres sąsiedniego domu. Jeszcze brakowało, żeby Alex dowiedział się, gdzie mieszkam. – Ten pocałunek nic nie znaczy! – wypalam, gdy jedziemy. – Zaskoczyłeś mnie, i nie mogłam… – Oparć się? – kończy za mnie. – Zauważyłem. Otwieram usta, żeby wysłać go do wszystkich diabłów, ale zaraz je zamykam. I co mi to da? Alexa i tak nie da się pokonać. On widzi mnie na wylot, bo jest doświadczony w tych sprawach, a ja tak naprawdę nigdy wcześniej się nie całowałam. Można powiedzieć, że to był mój pierwszy prawdziwy dorosły pocałunek.
Zakończone
447.7k
1.9k
0
Oddech mi się zaciska i boję się, że zaraz stracę przytomność. To wszystko nie może być prawdą. Ten Hunter, którego poznałam w Londynie, nie może być tym Hunterem. Ale to on. Na pewno. Hunter w końcu skupia na mnie wzrok i potyka się w kroku. Zatrzymuje się i marszczy brwi. Zdziwiony? Ja też. – Dzień dobry – podaję mu rękę i bardzo liczę na to, że mój głos brzmi pewnie. – Nazywam się Daryna. Będę pana tłumaczem. – Hunter – wkłada dłoń w moją i mam wrażenie, że czas się zatrzymuje. Tylko dla nas dwojga. – Bardzo miło, Daszo. Myślę, że to będzie dla mnie ciekawe zadanie. Cieszę się, że się zgodziłam. I chyba Myron miał rację. Trzeba bardziej interesować się piłką nożną. Poprawię się.
Zakończone
326.9k
1.4k
0
Nienawidzę mażorów każdą komórką swojego ciała. Nie rozumiem, jak można dać się zwieść pieniądzom i przystojnej twarzy, a potem wylewać gorzkie łzy w poduszkę. Dokładnie tak myślałam, dopóki w moim życiu nie pojawili się… oni. Absolutnie identyczni z zewnątrz i tacy różni w środku. Rozumiem, że nigdy nie powinniśmy się spotkać, ale z jakiegoś powodu los raz za razem rzuca nam niespodziewane spotkania. Łobuz Dan i tajemniczy Jan. Moja osobista klątwa czy może coś zupełnie innego? Wystarczy tylko trochę głębiej kopnąć – i wszystko stanie się jasne. To takie uczucie, gdy pod pięknym opakowaniem kryje się absolutnie niesmaczna cukierka… Ileż w was tajemnic, chłopcy, i który z was pozwoli mi wydobyć na powierzchnię wasze demony?
Zakończone







