


Zimna czułość
O książce
– Otwórz drzwi. Chcę wyjść! – mówię. – Nie! – odcina. – Alexie, chcę wyjść! Otwórz, proszę, drzwi! – powtarzam. – Sikorko, to ci nie pomoże – oświadcza i uruchamia silnik. – Podaj adres. Odwiozę cię do domu. Przewracam oczami, głęboko wdycham i podaję adres sąsiedniego domu. Jeszcze brakowało, żeby Alex dowiedział się, gdzie mieszkam. – Ten pocałunek nic nie znaczy! – wypalam, gdy jedziemy. – Zaskoczyłeś mnie, i nie mogłam… – Oparć się? – kończy za mnie. – Zauważyłem. Otwieram usta, żeby wysłać go do wszystkich diabłów, ale zaraz je zamykam. I co mi to da? Alexa i tak nie da się pokonać. On widzi mnie na wylot, bo jest doświadczony w tych sprawach, a ja tak naprawdę nigdy wcześniej się nie całowałam. Można powiedzieć, że to był mój pierwszy prawdziwy dorosły pocałunek.
Anotacja do książki "Zimna czułość"
– Otwórz drzwi. Chcę wyjść! – mówię. – Nie! – odcina. – Alexie, chcę wyjść! Otwórz, proszę, drzwi! – powtarzam. – Sikorko, to ci nie pomoże – oświadcza i uruchamia silnik. – Podaj adres. Odwiozę cię do domu. Przewracam oczami, głęboko wdycham i podaję adres sąsiedniego domu. Jeszcze brakowało, żeby Alex dowiedział się, gdzie mieszkam. – Ten pocałunek nic nie znaczy! – wypalam, gdy jedziemy. – Zaskoczyłeś mnie, i nie mogłam… – Oparć się? – kończy za mnie. – Zauważyłem. Otwieram usta, żeby wysłać go do wszystkich diabłów, ale zaraz je zamykam. I co mi to da? Alexa i tak nie da się pokonać. On widzi mnie na wylot, bo jest doświadczony w tych sprawach, a ja tak naprawdę nigdy wcześniej się nie całowałam. Można powiedzieć, że to był mój pierwszy prawdziwy dorosły pocałunek.
0 komentarzy
Brak komentarzy
