


Chodźmy się pobrać
O książce
Kiedy człowiek stawia sobie jakiś cel, nie widzi żadnych przeszkód. Ja też ich nie widziałam, uparcie dążąc do swojego. Ale gdy w końcu zrozumiałam, co narobiłam, nie było już odwrotu. Zaproponować pierwszemu lepszemu małżeństwo? Czemu nie. To przecież tylko kontrakt na cztery miesiące z obopólną korzyścią. Tak myślałam, dopóki w nasze czysto biznesowe relacje nie wmieszały się uczucia. Wtedy wszystko poszło na opak, a nasz plan runął z hukiem.
Anotacja do książki "Chodźmy się pobrać"
Kiedy człowiek stawia sobie jakiś cel, nie widzi żadnych przeszkód. Ja też ich nie widziałam, uparcie dążąc do swojego. Ale gdy w końcu zrozumiałam, co narobiłam, nie było już odwrotu. Zaproponować pierwszemu lepszemu małżeństwo? Czemu nie. To przecież tylko kontrakt na cztery miesiące z obopólną korzyścią. Tak myślałam, dopóki w nasze czysto biznesowe relacje nie wmieszały się uczucia. Wtedy wszystko poszło na opak, a nasz plan runął z hukiem.
0 komentarzy
Brak komentarzy
