


Namiętna nienawiść. Księga pierwsza
O książce
- Nie dotykaj! Ona jest moją dziewczyną – zjawia się znikąd Michał. Rozpoznaję jego głos. Odwracam się. To on. Gwałtownie szarpie mnie do siebie i obejmuje w pasie. – Twoja? – sceptycznie pyta mężczyzna, zaciskając dłoń na kieliszku. – Tak – mocniej przyciska mnie do siebie, aż robi mi się niedobrze. Och, chętnie bym i jemu wymierzyła karę! Jestem na niego wściekła! Ale w tej samej chwili… kolana się pode mną uginają na widok tego wariata. – A czemu nie ma na niej obroży? – warczy. – Dała mi po gębie! Wiesz, co to oznacza? – Nie trzeba było wyciągać do mnie łap! – tryskają ze mnie emocje. Nie zdążam dokończyć. Michał zasłania mi usta dłonią. – Wiem, ale ona nowa – odpowiada i dodaje: – Zapomniała założyć obrożę. – Takie trzeba surowo wychowywać. – Zajmę się tym zaraz – mówi i ciągnie mnie w bok.
Anotacja do książki "Namiętna nienawiść. Księga pierwsza"
- Nie dotykaj! Ona jest moją dziewczyną – zjawia się znikąd Michał. Rozpoznaję jego głos. Odwracam się. To on. Gwałtownie szarpie mnie do siebie i obejmuje w pasie. – Twoja? – sceptycznie pyta mężczyzna, zaciskając dłoń na kieliszku. – Tak – mocniej przyciska mnie do siebie, aż robi mi się niedobrze. Och, chętnie bym i jemu wymierzyła karę! Jestem na niego wściekła! Ale w tej samej chwili… kolana się pode mną uginają na widok tego wariata. – A czemu nie ma na niej obroży? – warczy. – Dała mi po gębie! Wiesz, co to oznacza? – Nie trzeba było wyciągać do mnie łap! – tryskają ze mnie emocje. Nie zdążam dokończyć. Michał zasłania mi usta dłonią. – Wiem, ale ona nowa – odpowiada i dodaje: – Zapomniała założyć obrożę. – Takie trzeba surowo wychowywać. – Zajmę się tym zaraz – mówi i ciągnie mnie w bok.
0 komentarzy
Brak komentarzy
