
Tetiana Owczinnikowa
263.6k
927
0
Nie sądziłam, że wciąż żyję w średniowieczu! Dlaczego tak uważam? A dlatego, że mój kochany tatuś wydał mnie za mąż za brzydkie, zarozumiałe monstrum, tylko po to, by utrzymać swój biznes na powierzchni. No, tak naprawdę to nie takie znowu monstrum… I wcale nie brzydkie… A zarozumiały, jak się okazuje, był kiedyś w młodości, ale nie teraz… Teraz odkryłam, że zupełnie nie znam tego, z kim zetknął mnie los. I coraz częściej łapię się na myśli, że nie miałabym nic przeciwko, żeby się o nim dowiedzieć… Ale sytuacja wkurza! I niech nawet nie liczy – nie ulegnę jego urokowi! Nigdy w życiu!
Zakończone
64.6k
305
0
Całkiem przypadkiem zderzyłam się z nieznajomym, gdy w rozpaczy po kłótni z przyjaciółką uciekałam z biura. Wymieniliśmy nawet numery telefonów. Nie sądziłam jednak, że to przypadkowe spotkanie przerodzi się w coś więcej niż kilka wiadomości. A tu nagle wszystko się potoczyło! Kiedy jeszcze dowiedziałam się, czyim jest bratem, w ogóle chciało mi się zablokować telefon i zniknąć… Ale było już za późno – on zbyt głęboko zapuścił we mnie korzenie! Zostało mi tylko czekać na jego telefony i modlić się, by wrócił do mnie cały i zdrowy.
Zakończone
415.7k
1.4k
0
Moje życie było beztroskie, dopóki w odległym królestwie, Leśnym Kocim Kraju, nie postanowiono urządzić selekcji narzeczonych dla księcia. I choć nie zostanę zwyciężczynią, bo sama dam sobie radę ze spadkobiercami, to jednak muszę wziąć udział. I zachowywać się przyzwoicie. I nawiązać korzystne znajomości. I za żadne skarby nie zhańbić honoru swoich Orlich Ziem przed przedstawicielami innych królestw. Kiedy wyruszałam, nie miałam żadnych jasnych nadziei. Ale moja podróż okazała się zupełnie inna, niż się spodziewałam. Znalazłam w obcym kraju zarówno przyjaciół, jak i mężczyznę, który sprawia, że serce bije szybciej. W rzeczywistości dwóch mężczyzn, którzy nie mają nic wspólnego z winowajcą selekcji. Toteż teraz to nie mnie wybierają, lecz ja muszę wybrać tego jedynego, z którym gotowa jestem spędzić całe życie.
Zakończone
58.2k
541
0
Co robić, gdy wypalenie psychiczne podstępnie uniemożliwia normalne życie? Nic nie cieszy, a z samotności chce się wyć na księżyc. Przyjaciółka radzi wyjechać na odpoczynek i zapomnieć o wszystkich zmartwieniach w ciszy Karpat. Ale co zrobić, jeśli zamiast uroczej, przytulnej chaty trafiam prosto w paszczę diabła? I to niemal dosłownie. Bo diabeł tu zdecydowanie jest – krzepki, brodaty i wściekły jak… sam diabeł! A może właśnie tak zaczyna się moja świąteczna opowieść? Czy uda mi się odpocząć, zresetować? I oswoić jednego karpackiego Czuhajstra?
Zakończone
126.2k
493
0
Na naszym uniwersytecie mamy własnego Thora. Wiktor Josypowycz Hrynewycz – niezwykle charyzmatyczny, przystojny, inteligentny, z gromowym głosem niczym bóg gromu. Wszystkie dziewczyny z naszego wydziału są w nim zakochane. No i mnie też nie ominął taki los. Tym bardziej że znam go znacznie lepiej niż inne, bo jest moim promotorem i od niedawna razem pracujemy. I najwyraźniej on też darzy mnie uczuciami głębszymi niż tylko przyjacielskie. Wydawałoby się – idealna sytuacja, rozwijajcie relacje, kochajcie… Ale przed niezwyciężonym Thorem czekają próby, jak w legendzie – ciężka walka z własnym wężem, czyli chorobą. Czy uda mu się wyjść z tej walki zwycięsko? I jaką cenę przyjdzie mu zapłacić za zwycięstwo? I czy pozwoli mi być u jego boku jako wiernej towarzyszce?
Zakończone




