


O krok od szczęścia
O książce
Nie sądziłam, że wciąż żyję w średniowieczu! Dlaczego tak uważam? A dlatego, że mój kochany tatuś wydał mnie za mąż za brzydkie, zarozumiałe monstrum, tylko po to, by utrzymać swój biznes na powierzchni. No, tak naprawdę to nie takie znowu monstrum… I wcale nie brzydkie… A zarozumiały, jak się okazuje, był kiedyś w młodości, ale nie teraz… Teraz odkryłam, że zupełnie nie znam tego, z kim zetknął mnie los. I coraz częściej łapię się na myśli, że nie miałabym nic przeciwko, żeby się o nim dowiedzieć… Ale sytuacja wkurza! I niech nawet nie liczy – nie ulegnę jego urokowi! Nigdy w życiu!
Anotacja do książki "O krok od szczęścia"
Nie sądziłam, że wciąż żyję w średniowieczu! Dlaczego tak uważam? A dlatego, że mój kochany tatuś wydał mnie za mąż za brzydkie, zarozumiałe monstrum, tylko po to, by utrzymać swój biznes na powierzchni. No, tak naprawdę to nie takie znowu monstrum… I wcale nie brzydkie… A zarozumiały, jak się okazuje, był kiedyś w młodości, ale nie teraz… Teraz odkryłam, że zupełnie nie znam tego, z kim zetknął mnie los. I coraz częściej łapię się na myśli, że nie miałabym nic przeciwko, żeby się o nim dowiedzieć… Ale sytuacja wkurza! I niech nawet nie liczy – nie ulegnę jego urokowi! Nigdy w życiu!
0 komentarzy
Brak komentarzy