
Lawenda Riz
Nie daj mi odejść
— Podoba ci się. A ty jemu? Dzikusko, czy naprawdę jesteś aż tak naiwna? — Twardą linię ust Jana wykrzywia coś w rodzaju pobłażliwego uśmiechu. Cieszy go to, że mnie przeraża, że nie mogę odpowiedzieć mu równie zuchwale. Badawcze spojrzenie ściska mi gardło, paraliżuje. — Do wszystkich problemów chcesz dodać jeszcze i złamane serce? Dlaczego wy, dziewczyny, jesteście takie głupie? — stoi tuż przy mnie, rozkoszując się moją paniką. — A co cię to obchodzi? Nie znasz mnie — w końcu wypuszczam z siebie. — Za to dobrze znam swojego brata — wibracja jego niskiego głosu wywołuje kolejną falę dreszczy, a jego władcze dotknięcie mojego podbródka zimnymi palcami odcina mi tlen. — Sam nie rozumiem, dlaczego nagle zachciało mi się cię pożałować. Gdybym tylko wiedziała, że będzie miał rację i że będę miała tylko jedną szansę, by uratować moje zrujnowane życie…
W tekście jest: Miłość od pierwszego wejrzenia, Tajna tożsamość, Silna bohaterka
1927
487 227
141 str.
646.1k
2.2k
1.1k
— Ostrzegam, w moim biurze obowiązuje wyłącznie etyka służbowa. Jeśli zauważę, że ze mną flirtujesz, od razu się pożegnamy. Dwie poprzednie sekretarki właśnie tak wyleciały — wyrywa każde słowo obojętnym tonem i nawet na mnie nie patrzy. Ha, bardzo mi zależy, żeby cię uwodzić! W ogóle nie chcę tu pracować! — Nie martw się, Jarosławie Bronisławowiczu — Boże, język złamiesz, zanim to wymówisz. — Jesteś zupełnie nie w moim typie. No proszę, teraz patrzysz na mnie tymi niebieskimi oczami. Ładny drań! Rozumiem, dlaczego dziewczyny się w tobie zakochują. Odważam się dodać jeszcze jedną kwestię, mając nadzieję, że od razu mnie zwolni. — Najważniejsze, żebyś się we mnie nie zakochał. Inaczej ci potem nie zazdroszczę. — Ja? W tobie? Możesz nawet nie liczyć! …I oczywiście po tych słowach los postanowił z nami zagrać.
Zakończone
551.1k
1.6k
1.3k
Pewnego razu powiedziałam mu „kocham”, a on roześmiał mi się w twarz, rzucając frazę, która do dziś tkwi jak drzazga w sercu. Przez całe siedem lat próbowałam wyrzucić go z głowy, a kiedy prawie mi się to udało — moja siostra zdołała się z nim zaręczyć. Myślałam, że nie pozna we mnie tej brzydkiej kaczątka, którą wtedy odrzucił. Nigdy nie odważyłabym się przeszkodzić szczęściu siostry. Wręcz przeciwnie, spróbowałam zbudować relację z kimś innym, ale to, co wydarzyło się tydzień przed ich ślubem — zmieniło wszystko. Nigdy nie pomyślałabym, że szczera rozmowa z moim pierwszym ukochanym doprowadzi do tak niespodziewanych konsekwencji i oczy koloru burzowego morza spojrzę na mnie inaczej… # jaskrawe, charyzmatyczne postacie # władczy mężczyzna z masą tajemnic # delikatna, szczera, dziewicza dziewczyna o charakterze jeszcze tej drzazgi
Zakończone
505.5k
1.8k
1.2k
— Co tak na mnie wytrzeszczasz oczy? Nie masz nic więcej do powiedzenia? — Moja zuchwałość nie zna granic. Ale co innego robić dziewiętnastoletniej dziewczynie w takiej głuszy? Tylko drażnić sąsiada-inteligenta i przeszkadzać znanemu chirurgowi plastycznemu w depresji po rozwodzie. — Po raz pierwszy chciałem udusić kobietę — groźnie cedzi przez zęby. — Nawet była żona nie doprowadzała mnie do takiego szału! Mio, zabraniam ci podchodzić do mnie, rozmawiać ze mną i nawet patrzeć w moją stronę! — Ojej, jak strasznie. A co zrobisz, Edgarze Batkowiczu, jeśli jednak obdarzę cię swoją uwagą? Szlachetnie złożysz usta w dzióbek? — Zobaczysz — gniewnie mruży swoje piękne zielone oczy. No przyznajcie, sam mnie sprowokował. Po takim obiecującym tonie strasznie chciało mi się zobaczyć, co będzie dalej.
Zakończone
450.1k
1.5k
1.3k
— Zarozumiałe chamstwo! Apollo na sterydach! Nawet gdybyś był ostatnim mężczyzną na ziemi — nie spojrzałabym na ciebie za nic! — drżę z wściekłości, ściskając w dłoni swój rozbity telefon. Dobrze, że nie serce. — Miło wiedzieć, że ta lalunia z lalkowatą twarzą będzie trzymać się ode mnie z daleka — syczy w odpowiedzi ten idiota, syn kolejnego kawalera mojej macochy. Zwykle jej miłosne afery nie trwają długo i już się cieszyłam, że nigdy więcej nie zobaczę tego grubianina. A tu proszę! Macocha, którą zresztą bardzo kocham, nagle postanowiła wyjść za mąż, co oznacza, że od czasu do czasu ten baran będzie mi się rzucał w oczy. I nie jestem pewna, czy zdołam zachować przy nim spokój, bo po naszym pocałunku „na zakład” — w moim życiu wszystko poszło do góry nogami! #humor #charyzmatyczni_bohaterowie #poskramianie_narowistych
Zakończone
245.3k
981
419
Ann dorastała wśród piratów, pod czujnym okiem swoich przybranych braci, jako wolna i dumna dziewczyna. Kosmiczni włóczędzy to zuchwały lud i jedyne, czym gardzą, to żołnierze Imperium. Ale jak powiedzieć braciom, że przez głupi błąd została żoną oficera znienawidzonego przez nich Imperium? Jak poradzić sobie w relacjach z władczym byłym chłopakiem i obecnym, który nawet nie podejrzewa, w co się wpakował? Jak nie pozwolić im dowiedzieć się o istnieniu drugiego i przede wszystkim – jak zmusić się, by nie myśleć o przepowiedni strasznego mnicha?
Zakończone
487.2k
1.9k
1k
— Podoba ci się. A ty jemu? Dzikusko, czy naprawdę jesteś aż tak naiwna? — Twardą linię ust Jana wykrzywia coś w rodzaju pobłażliwego uśmiechu. Cieszy go to, że mnie przeraża, że nie mogę odpowiedzieć mu równie zuchwale. Badawcze spojrzenie ściska mi gardło, paraliżuje. — Do wszystkich problemów chcesz dodać jeszcze i złamane serce? Dlaczego wy, dziewczyny, jesteście takie głupie? — stoi tuż przy mnie, rozkoszując się moją paniką. — A co cię to obchodzi? Nie znasz mnie — w końcu wypuszczam z siebie. — Za to dobrze znam swojego brata — wibracja jego niskiego głosu wywołuje kolejną falę dreszczy, a jego władcze dotknięcie mojego podbródka zimnymi palcami odcina mi tlen. — Sam nie rozumiem, dlaczego nagle zachciało mi się cię pożałować. Gdybym tylko wiedziała, że będzie miał rację i że będę miała tylko jedną szansę, by uratować moje zrujnowane życie…
Zakończone
644.2k
1.7k
790
— Co robisz w mojej sypialni? Maksym pojawił się tak niespodziewanie, że zanim zdążyłam się przestraszyć i zmienić zdanie, wypalam z determinacją: — Chcę tej nocy zostać twoją! — Janino — zdziwienie przesunęło się cieniem po jego przystojnej twarzy, zostawiając na zmysłowych wargach pobłażliwy uśmiech. — Nie chcę potem czuć się bydlakiem. Między nami nie może być żadnych relacji. — Niedawno mówiłeś, że mogę cię o cokolwiek poprosić. Chcę poczuć się w objęciach doświadczonego mężczyzny, dowiedzieć się, jak to jest, bo sam wiesz, co może się zdarzyć jutro — denerwuję się, lecz nie odwracam wzroku, mając nadzieję dostrzec w jego oczach cień uczuć do mnie. — Dobrze, tę noc spędzisz ze mną. Ale mam jeden warunek — nie waż się we mnie zakochać. Umowa? Późno już stawiać warunki, Maksie, bo ja już beznadziejnie się w tobie zakochałam...
Zakończone
513.1k
1.5k
318
Wiele osób myśli, że nasza z nim historia zaczęła się jeszcze w college’u, ale w rzeczywistości tak nie jest – wszystko zaczęło się znacznie wcześniej. Żebraczka prymus w znoszonych dżinsach i arogancki majętny, przyrodzeństwo połączeni małżeństwem naszych rodziców. Z nim poznałam, że miłość i nienawiść to dwie strony tej samej monety, dwie twarze jednej namiętności we dwoje, której tak i nie potrafiliśmy okiełznać. Miłość do niego to moje najbardziej ryzykowne wyzwanie, moja tortura, mój grzech. Okazuje się, że tak bardzo przestraszył się naszej miłości, że postanowił wybrać moją nienawiść. On mnie zmienił. I teraz nikomu nie pozwolę złamać mi serca… Kontynuacja tej historii nosi tytuł „Przegrałeś, kocham cię”. Przejdźcie pod link i dowiedzcie się, czy bohaterom udało się odzyskać miłość! https://booknet.com/uk/book/ti-prograv-ya-tebe-kohayu-b363870
Zakończone
88.3k
749
123
Dzisiaj mój ukochany uśmiecha się do mnie czule, ale jutro staje się zupełnie innym – surowym i aroganckim chłopakiem. Parzyste i nieparzyste dni stały się moim koszmarem, tak jak i to, że mój narzeczony pochodzi z rodu wiedźmaków i muszę się z tym pogodzić. Ale to nie wszystko. Mimowolnie zaczęłam się zakochiwać w tym drugim – władczym, bezczelnym, lecz tak inteligentnym i czasem zabawnym. Aby przerwać ten trójkąt, muszę odejść, poświęcić miłość i uratować przynajmniej jednego z nich. Pierwsza książka dylogii. „Wbrew i na wieki” – druga część. Śledź autora.
Zakończone
196.1k
1.1k
192
Trudno oderwać od niego wzrok. Niesamowicie inteligentny, silny, szybki, niebezpieczny — bardzo przypomina zwykłego chłopaka, ale nie ma w nim nic zwyczajnego. To miał być głupi żart na urodziny, tylko że równoległy świat okazał się nie być żartem. Woda i zdrowe kobiety są tu cenniejsze niż życie, resztki ludzi przeciwstawiają się nowemu gatunkowi ludzkich stworzeń — mutantom. Wszyscy nazywają go Pająkiem, niektórzy się go boją, inni nienawidzą, ale on dokonał dla mnie niemożliwego, bo też potrafi kochać czule i bezinteresownie. Jednak nie zgadzam się z jego decyzją... Śledź autora
Zakończone
359.1k
1.5k
149
Nazywam się Nicole – jestem wilkołakiem. I jakby tego było mało – urodziłam się alfą. Chcę opowiedzieć wam historię o tym, jak to jest być mną. Żyjemy wśród was od bardzo dawna, ale według innych praw. Aby chronić tych, którzy stali mi się drodzy – nie boję się walczyć z przywódcą, który nie przyjmuje mnie do stada. Nie martwi mnie tak bardzo sojusz fanatyków, który zapędził mnie w kozi róg. Ale boję się tego, że wybieramy sobie partnera raz na całe życie, a moja wewnętrzna wilczyca nagle zapłonęła do kogoś, kogo kochać jest niebezpiecznie. W każdym razie, rozgośćcie się wygodnie, pokażę wam swój świat... Śledź autora
Zakończone
175.8k
908
291
Czy wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie wierzę. Bo podczas naszego pierwszego spotkania ten mężczyzna spojrzał na mnie z zimną pogardą, jakby na puste miejsce. Nawet nie mogłam pomyśleć, że kiedyś będę marzyć o jego dotykach i pocałunkach. Nie wolno mi się w nim zakochać. Przecież pojawiłam się w życiu Chrisa Marlowa… żeby go zniszczyć! Pierwsza część dylogii. Kontynuacja „Tylko nie zakochuj się 2” na mojej stronie na Booknecie lub możesz przejść pod link https://booknet.com/uk/book/tlki-ne-zakohuisya-2-b372333 Obserwuj autora
Zakończone











