
Lawenda Riz
Nie daj mi odejść
— Podoba ci się. A ty jemu? Dzikusko, czy naprawdę jesteś aż tak naiwna? — Twardą linię ust Jana wykrzywia coś w rodzaju pobłażliwego uśmiechu. Cieszy go to, że mnie przeraża, że nie mogę odpowiedzieć mu równie zuchwale. Badawcze spojrzenie ściska mi gardło, paraliżuje. — Do wszystkich problemów chcesz dodać jeszcze i złamane serce? Dlaczego wy, dziewczyny, jesteście takie głupie? — stoi tuż przy mnie, rozkoszując się moją paniką. — A co cię to obchodzi? Nie znasz mnie — w końcu wypuszczam z siebie. — Za to dobrze znam swojego brata — wibracja jego niskiego głosu wywołuje kolejną falę dreszczy, a jego władcze dotknięcie mojego podbródka zimnymi palcami odcina mi tlen. — Sam nie rozumiem, dlaczego nagle zachciało mi się cię pożałować. Gdybym tylko wiedziała, że będzie miał rację i że będę miała tylko jedną szansę, by uratować moje zrujnowane życie…
W tekście jest: Miłość od pierwszego wejrzenia, Tajna tożsamość, Silna bohaterka
1919
485 216
141 str.
248.9k
1.9k
0
Nasza miłość nie przeszła próby… On ma teraz nową narzeczoną, a ja… próbuję uciec od wspomnień. Myślałam, że nauczyłam się żyć bez niego, ale wystarczyło, że usłyszałam jego imię i znów dowiedziałam się, co się z nim dzieje… — Saszun, a może to szansa? — spojrzawszy na mnie, przyjaciółka znacząco unosi brew. — Szansa na co? Zaczęć wszystko od początku? Nie! — przerażona kręcę głową. — Szansa, żeby wszystko naprawić, głuptasie. Jego nieufność cię zraniła, nawet się nie usprawiedliwiałaś, po prostu się odwróciłaś i dumnie odeszłaś. Bez walki. Ale bądźmy szczere — przecież ty też nie byłaś do końca szczera ze swoim ukochanym. Więc teraz albo nigdy. Jeśli czeka — idź do niego.
Zakończone
244.9k
981
0
Ann dorastała wśród piratów, pod czujnym okiem swoich przybranych braci, jako wolna i dumna dziewczyna. Kosmiczni włóczędzy to zuchwały lud i jedyne, czym gardzą, to żołnierze Imperium. Ale jak powiedzieć braciom, że przez głupi błąd została żoną oficera znienawidzonego przez nich Imperium? Jak poradzić sobie w relacjach z władczym byłym chłopakiem i obecnym, który nawet nie podejrzewa, w co się wpakował? Jak nie pozwolić im dowiedzieć się o istnieniu drugiego i przede wszystkim – jak zmusić się, by nie myśleć o przepowiedni strasznego mnicha?
Zakończone
485.2k
1.9k
0
— Podoba ci się. A ty jemu? Dzikusko, czy naprawdę jesteś aż tak naiwna? — Twardą linię ust Jana wykrzywia coś w rodzaju pobłażliwego uśmiechu. Cieszy go to, że mnie przeraża, że nie mogę odpowiedzieć mu równie zuchwale. Badawcze spojrzenie ściska mi gardło, paraliżuje. — Do wszystkich problemów chcesz dodać jeszcze i złamane serce? Dlaczego wy, dziewczyny, jesteście takie głupie? — stoi tuż przy mnie, rozkoszując się moją paniką. — A co cię to obchodzi? Nie znasz mnie — w końcu wypuszczam z siebie. — Za to dobrze znam swojego brata — wibracja jego niskiego głosu wywołuje kolejną falę dreszczy, a jego władcze dotknięcie mojego podbródka zimnymi palcami odcina mi tlen. — Sam nie rozumiem, dlaczego nagle zachciało mi się cię pożałować. Gdybym tylko wiedziała, że będzie miał rację i że będę miała tylko jedną szansę, by uratować moje zrujnowane życie…
Zakończone
642.6k
1.7k
0
— Co robisz w mojej sypialni? Maksym pojawił się tak niespodziewanie, że zanim zdążyłam się przestraszyć i zmienić zdanie, wypalam z determinacją: — Chcę tej nocy zostać twoją! — Janino — zdziwienie przesunęło się cieniem po jego przystojnej twarzy, zostawiając na zmysłowych wargach pobłażliwy uśmiech. — Nie chcę potem czuć się bydlakiem. Między nami nie może być żadnych relacji. — Niedawno mówiłeś, że mogę cię o cokolwiek poprosić. Chcę poczuć się w objęciach doświadczonego mężczyzny, dowiedzieć się, jak to jest, bo sam wiesz, co może się zdarzyć jutro — denerwuję się, lecz nie odwracam wzroku, mając nadzieję dostrzec w jego oczach cień uczuć do mnie. — Dobrze, tę noc spędzisz ze mną. Ale mam jeden warunek — nie waż się we mnie zakochać. Umowa? Późno już stawiać warunki, Maksie, bo ja już beznadziejnie się w tobie zakochałam...
Zakończone
512.5k
1.5k
0
Wiele osób myśli, że nasza z nim historia zaczęła się jeszcze w college’u, ale w rzeczywistości tak nie jest – wszystko zaczęło się znacznie wcześniej. Żebraczka prymus w znoszonych dżinsach i arogancki majętny, przyrodzeństwo połączeni małżeństwem naszych rodziców. Z nim poznałam, że miłość i nienawiść to dwie strony tej samej monety, dwie twarze jednej namiętności we dwoje, której tak i nie potrafiliśmy okiełznać. Miłość do niego to moje najbardziej ryzykowne wyzwanie, moja tortura, mój grzech. Okazuje się, że tak bardzo przestraszył się naszej miłości, że postanowił wybrać moją nienawiść. On mnie zmienił. I teraz nikomu nie pozwolę złamać mi serca… Kontynuacja tej historii nosi tytuł „Przegrałeś, kocham cię”. Przejdźcie pod link i dowiedzcie się, czy bohaterom udało się odzyskać miłość! https://booknet.com/uk/book/ti-prograv-ya-tebe-kohayu-b363870
Zakończone
88.1k
749
0
Dzisiaj mój ukochany uśmiecha się do mnie czule, ale jutro staje się zupełnie innym – surowym i aroganckim chłopakiem. Parzyste i nieparzyste dni stały się moim koszmarem, tak jak i to, że mój narzeczony pochodzi z rodu wiedźmaków i muszę się z tym pogodzić. Ale to nie wszystko. Mimowolnie zaczęłam się zakochiwać w tym drugim – władczym, bezczelnym, lecz tak inteligentnym i czasem zabawnym. Aby przerwać ten trójkąt, muszę odejść, poświęcić miłość i uratować przynajmniej jednego z nich. Pierwsza książka dylogii. „Wbrew i na wieki” – druga część. Śledź autora.
Zakończone
195.7k
1.1k
0
Trudno oderwać od niego wzrok. Niesamowicie inteligentny, silny, szybki, niebezpieczny — bardzo przypomina zwykłego chłopaka, ale nie ma w nim nic zwyczajnego. To miał być głupi żart na urodziny, tylko że równoległy świat okazał się nie być żartem. Woda i zdrowe kobiety są tu cenniejsze niż życie, resztki ludzi przeciwstawiają się nowemu gatunkowi ludzkich stworzeń — mutantom. Wszyscy nazywają go Pająkiem, niektórzy się go boją, inni nienawidzą, ale on dokonał dla mnie niemożliwego, bo też potrafi kochać czule i bezinteresownie. Jednak nie zgadzam się z jego decyzją... Śledź autora
Zakończone
357.9k
1.5k
0
Nazywam się Nicole – jestem wilkołakiem. I jakby tego było mało – urodziłam się alfą. Chcę opowiedzieć wam historię o tym, jak to jest być mną. Żyjemy wśród was od bardzo dawna, ale według innych praw. Aby chronić tych, którzy stali mi się drodzy – nie boję się walczyć z przywódcą, który nie przyjmuje mnie do stada. Nie martwi mnie tak bardzo sojusz fanatyków, który zapędził mnie w kozi róg. Ale boję się tego, że wybieramy sobie partnera raz na całe życie, a moja wewnętrzna wilczyca nagle zapłonęła do kogoś, kogo kochać jest niebezpiecznie. W każdym razie, rozgośćcie się wygodnie, pokażę wam swój świat... Śledź autora
Zakończone
175.4k
905
0
Czy wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia? Nie, nie wierzę. Bo podczas naszego pierwszego spotkania ten mężczyzna spojrzał na mnie z zimną pogardą, jakby na puste miejsce. Nawet nie mogłam pomyśleć, że kiedyś będę marzyć o jego dotykach i pocałunkach. Nie wolno mi się w nim zakochać. Przecież pojawiłam się w życiu Chrisa Marlowa… żeby go zniszczyć! Pierwsza część dylogii. Kontynuacja „Tylko nie zakochuj się 2” na mojej stronie na Booknecie lub możesz przejść pod link https://booknet.com/uk/book/tlki-ne-zakohuisya-2-b372333 Obserwuj autora
Zakończone








