


Kawa, randka i wielka katastrofa
O książce
A potem był ten wieczór — kiedy w trzy godziny obejrzałam trzy filmy o wielkiej miłości, zjadłam cały popcorn i rozpłakałam się przy reklamie kociej karmy. Właśnie wtedy zrozumiałam: dość. Czas wziąć los w swoje ręce. Jeśli miłość sama mnie nie znajdzie, ja ją znajdę. Z precyzyjnym planem. Z timerem, notatkami, Google Calendar i być może małym atakiem paniki co trzy dni. Wypowiedziałam wojnę samotności. A jak pokazała praktyka — w tej wojnie pierwszymi ofiarami były moje nerwy, mój portfel… i moja godność.
Anotacja do książki "Kawa, randka i wielka katastrofa"
A potem był ten wieczór — kiedy w trzy godziny obejrzałam trzy filmy o wielkiej miłości, zjadłam cały popcorn i rozpłakałam się przy reklamie kociej karmy. Właśnie wtedy zrozumiałam: dość. Czas wziąć los w swoje ręce. Jeśli miłość sama mnie nie znajdzie, ja ją znajdę. Z precyzyjnym planem. Z timerem, notatkami, Google Calendar i być może małym atakiem paniki co trzy dni. Wypowiedziałam wojnę samotności. A jak pokazała praktyka — w tej wojnie pierwszymi ofiarami były moje nerwy, mój portfel… i moja godność.
14 komentarzy
nadya11.11.2025, 16:35Dziękuję za ciekawą książkę i życzę inspiracji
morgan11.11.2025, 19:43Nadya, Dziękuję za opinię
morgan03.11.2025, 09:52Ścieżka dźwiękowa do książki - https://youtu.be/g9u5OA8zEac?si=72RjkD-jMSFEXtEJ
tania-taim19.10.2025, 21:14Bardzo dziękuję za wciągającą historię. Przeczytałam jednym tchem, lekko, z humorem, z uśmiechem. Inspiracji na kolejne historie♡
morgan20.10.2025, 08:55Tania Tajm, Dziękuję
inna-gladkaia11.09.2025, 14:33Dziękuję za wspaniały nastrój. Tak dawno się nie śmiałam. Sprawił mi pan/pani dzień. Inspiracji dla autora, jestem pana/pani wielbicielem. Czekam na kolejne arcydzieła i polecam wszystkim do czytania.
lesia-litvisko30.08.2025, 18:59Jeszcze chcę takie czytać: bez wulgarności, porno, "ciągnięcia kota za ogon", błyskotliwy styl i humor, ciekawa fabuła normalnych ludzkich relacji. A z drugiej strony - także pozytywne momenty psychologiczne, które zaczynamy zapominać, a jest ich wiele.
lesia-litvisko30.08.2025, 17:59Oj, nie nadążałam połykać śliny z zachwytu. Dziękuję.
tetiana-mironcak17.08.2025, 13:54Dziękuję za ciekawą historię z filiżanką kawy i poszukiwaniem miłości z nutkami lekkiego humoru... Bohaterowie są po prostu super...
vika-tori10.08.2025, 14:09Serdecznie dziękuję za wspaniałą i wzruszającą historię, pełną głębokiego znaczenia, żywych bohaterów i dowcipnego humoru, który nie pozostawia obojętnym. Po przeczytaniu pozostaje przyjemny posmak i ciepłe emocje, które długo ogrzewają duszę.
irina08.08.2025, 21:01Bardzo delikatna i wzruszająca historia. Prosto w serduszko)
tania08.08.2025, 18:56Dziękuję, bardzo mi się podobało!!
marina-tkachenko17.05.2025, 20:55Byłoby lepiej zamienić "zagrodowy" dom na podmiejski, a "wiosenne" na wiosenne. Jak myślicie?
marina-tkachenko30.04.2025, 14:40Nie wiem, czy jesteś początkującym, czy masz już dorobek i publikacje. Ale książka robi wrażenie! I tematem, i treścią, a przede wszystkim, dla mnie, poprawnością językową! A ostatnie zdania aktualizacji o rodzicach ogrzały duszę. Dziękuję za wspaniałe dzieło. Życzę sukcesów książce, autorowi – niewyczerpanej energii, wzrostu liczby czytelników, nowych osiągnięć.
irina27.04.2025, 20:34Trzeci rozdział o randce to ogień. Dawno tak się nie śmiałam)))
svitlana-romaniuk27.04.2025, 02:14Gratuluję nowości. Niech książka odniesie sukces ❤️❤️❤️