


Ciepły kłębuszek
O książce
Zaledwie uwolniłam się od toksycznego związku z oprawcą i uciekłam do zapadłej wsi, nawet w głowie mi nie postało zaczynanie nowych relacji. Skupiłam się na pracy i przygotowaniach do studiów. Ale gorący syn mojej gospodyni, który tak nagle wtargnął w mój spokojny świat, pokrzyżował wszystkie moje plany. Czy jesteśmy sobie pisani? Czy nasi byli nie dadzą nam tak łatwo odejść?
Anotacja do książki "Ciepły kłębuszek"
Zaledwie uwolniłam się od toksycznego związku z oprawcą i uciekłam do zapadłej wsi, nawet w głowie mi nie postało zaczynanie nowych relacji. Skupiłam się na pracy i przygotowaniach do studiów. Ale gorący syn mojej gospodyni, który tak nagle wtargnął w mój spokojny świat, pokrzyżował wszystkie moje plany. Czy jesteśmy sobie pisani? Czy nasi byli nie dadzą nam tak łatwo odejść?
31 komentarzy
tania07.04.2026, 08:08Niesamowicie ciepła historia miłosna, dziękuję!!
tetiana-ovcinnikova07.04.2026, 10:37Tania, Bardzo się cieszę, że wam się spodobało)
anna-vovik13.10.2025, 23:04Cześć))) znów tu jestem. Przeczytałam ponownie ich historię. Wyszli Ci tacy słodcy. Dobrze, że Maryjka uświadomiła sobie swój błąd i postanowiła walczyć o ukochanego ❤️
tetiana-ovcinnikova13.10.2025, 23:50Anna Wovik, Tak, mówiłam)))
rina-jeshhenko19.04.2025, 19:46Oj, to po prostu superowe super)) czytałam jednym tchem)) takie fajne i ciekawe)) łatwo i prosto)) powiedziałabym, jak letni wieczór - ciepło i komfortowo)) brakuje mi słów, żeby opisać, jak bardzo podobała mi się przeczytana historia)) chciałabym się u was uczyć)) jesteście super))
tetiana-ovcinnikova19.04.2025, 21:09Maryna Szyslakowa, Oo, dziękuję! U mnie samej w środku ciepła kuleczka zaczęła pulsować))) Tak miło dostawać takie opinie! Bardzo się cieszę, że wam się spodobało)))
nataliya-parfenyuk06.11.2024, 06:50Piękni bohaterowie, chce się wierzyć, że gdzieś naprawdę żyją. Dziękuję.
tetiana-ovcinnikova06.11.2024, 08:18O, no, może nie oni, ale ktoś inny - na pewno)))
tetiana-bidna14.05.2024, 11:18Jaka ciepła historia, jak kłębek. Wybieracie nietuzinkowych bohaterów, ale i czasy teraz są szalenie niełatwe. Myślę, że to bardzo wdzięczny i potrzebny temat. Dziękuję, że pokazujecie nam trudną stronę niepełnosprawności. Myślę, że jeszcze nie zdajemy sobie sprawy, jak wielkie jest społeczne zapotrzebowanie na takie historie.
tetiana-ovcinnikova14.05.2024, 12:41Tetiana Bidna, Te postacie wybieram (przynajmniej publikuję) już od 2020 roku))) Temat jest potrzebny, ale wielu wskazywało, że ich przerażał, dopóki nie poznali mojej twórczości. No, po trochu go promuję))) Dziękuję za opinię! Bardzo cenię Twoje zdanie)))
karina-bondarenko28.12.2023, 00:51Historia zdecydowanie jest warta uwagi. Zainteresowałam się właśnie kierunkiem twoich utworów. Medyczne szczegóły z nauki Marii również przypadły mi do gustu. Nie jestem w tym obeznana, więc wczytywałam się bardzo skupiona i z zachwytem. Ale. Pomimo przyjemnego języka i braku błędów, przynajmniej ja ich nie zauważyłam, od czasu do czasu rzucały się w oczy niespójności. Najpierw Maria spędziła prawie 2 miesiące u cioci Galiny – był wspomniany koniec kwietnia, potem pojawił się Jewhen. I dopiero jakiś czas później on po coś rąbał drewno? Chociaż może gdzieś w maju było jeszcze zimno, niech tak będzie. Jednak potem minęły ogólnie 4 miesiące, jak było napisane w tekście (przeżyte "w zgodzie z gospodynią"), ale bohaterowie podziwiali w parku wiosenną zieleń, a na końcu 9. rozdziału wzmianka "wkrótce lato" (a ono już na pewno powinno nadejść, przynajmniej czerwiec). Właściwie, kiedy się pisze, często gubi się w takich szczegółach. Rozumiem to. Dlatego z czytelniczej strony, dla której historia przemija znacznie szybciej, postanowiłam zaznaczyć momenty wymagające korekty) Mimo to historia nawet z tymi drobnymi niespójnościami jest piękna) Uczy uciekać od abuzywnych relacji, a nie znosić, pokazuje z różnych stron fizyczne wady. I finał! Za niego osobne podziękowanie. Szczerze, już nastawiłam się na jedno, a wyszło jak najlepiej)
karina-bondarenko28.12.2023, 11:17Tetiana Owczinnikowa, Nie chciałam pana/pani urazić swoim komentarzem, po prostu gdy uważnie się czyta i wyobraża sobie obrazek – atmosfera się psuje...
vitalisa19.11.2023, 23:06Wasze historie są takie proste) Ciepłe, bez zbędnego patosu. No i poruszane są ważne tematy w utworach. Czytam z wielką przyjemnością. Dziękuję)
tetiana-ovcinnikova19.11.2023, 23:26Witaliso, cieszę się, że Ci się podoba)
tetiana-mironcak30.10.2023, 09:40I znowu zmysłowa historia... Dziękujęęęę..
tetiana-ovcinnikova30.10.2023, 10:07Tetiana Myronczak, Proszę bardzo)
eliza-doncova25.07.2023, 17:37To jeszcze słodsze niż poprzednie dzieło!!)) Ale temat abuzju też jest bardzo aktualny. Przy czym tutaj jest on oczywisty, fizyczny, ale ileż to ludzi żyje i nie zauważa, ech... Wreszcie dziękuję bezgranicznie za kolejne napisane przez autora słodziaki!!!)))
tetiana-ovcinnikova25.07.2023, 20:54Eliza Doncowa, dziękuję)
kara-dzeners09.07.2023, 10:18Tak pięknie piszesz! Brak słów! Dziękuję ci ogromnie za tę książkę!
tetiana-ovcinnikova09.07.2023, 11:37Kara Geners, dziękuję za opinie! Niesamowicie rozgrzewają duszę!
iulia20.06.2023, 17:03Dziękuję za książkę. Przeczytałam jednym tchem. Życzę twórczej inspiracji!
tetiana-ovcinnikova20.06.2023, 21:16Julia, Dziękuję) Bardzo miło dostawać takie komentarze
regita-kornienko27.05.2023, 18:52Dziękuję wam. Książka jak zawsze wspaniała.
tetiana-ovcinnikova27.05.2023, 21:23Regita Kornijenko, Dziękuję) Cieszę się, że Wam się spodobało
nataliia-cer12.04.2023, 18:10Kiedy można spodziewać się nowej książki?)) Czekam z niecierpliwością))
tetiana-ovcinnikova12.04.2023, 19:59Natalia Czern, Nie mogę podać dokładnych prognoz. Najprawdopodobniej na początku lata, ale może i wcześniej)) Będę się starać)
olga-levandovska13.03.2023, 20:32Cudowne książki. Już kilka razy przeczytałam wszystkie. Inspiracji w pisaniu takich ciepłych i dobrych historii. W dzisiejszych czasach to mała możliwość oderwania się. Dziękuję.
tetiana-ovcinnikova13.03.2023, 22:09Olga Lewandowska, Dziękuję, bardzo mi miło otrzymywać tak ciepłe opinie!
sv11.03.2023, 23:32Znowu bardzo dziękuję)
tetiana-ovcinnikova12.03.2023, 00:29SV, I znowu wzajemnie)