


Anioł dla Mary
O książce
Nie każdy potrafi uporać się ze zdradą i stratą. Maria dała radę. Zdołała zebrać wolę w pięść, opuścić ojczyznę i ciężko pracować za granicą, znosząc upokorzenia. Bo chciała zmienić swoje życie, wierzyła w przyjaźń i w to, że pewnego dnia jej marzenia się spełnią – dzięki pomocy anioła stróża. To właśnie jemu zawdzięcza spotkanie z miłością, która obudziła uczucie w sercu aroganckiego piękniusia, miliardera Alexa Farrella. Została matką i znów uwierzyła w cud. Emocjonalnie, czule, zmysłowo. Śledź autora
Anotacja do książki "Anioł dla Mary"
Nie każdy potrafi uporać się ze zdradą i stratą. Maria dała radę. Zdołała zebrać wolę w pięść, opuścić ojczyznę i ciężko pracować za granicą, znosząc upokorzenia. Bo chciała zmienić swoje życie, wierzyła w przyjaźń i w to, że pewnego dnia jej marzenia się spełnią – dzięki pomocy anioła stróża. To właśnie jemu zawdzięcza spotkanie z miłością, która obudziła uczucie w sercu aroganckiego piękniusia, miliardera Alexa Farrella. Została matką i znów uwierzyła w cud. Emocjonalnie, czule, zmysłowo. Śledź autora
40 komentarzy
nelli-zaika25.04.2026, 21:19Dziękuję, doprowadziliście do łez już od pierwszych rozdziałów, tak emocjonalnie, że aż zapierało dech, rzadko kiedy płakałam, ale było warto! @@, będę wracać wielokrotnie - to jest tego warte. Dziękuję za te emocje, inspirację do nowych smakołyków i po prostu Dziękuję.
svetlana-mischenko10.02.2026, 18:21Wreszcie wróciłam do tej niesamowitej historii!!!!! Tak miło i ciekawie było przeczytać ponownie i zanurzyć się w historii Mari!!!!! DZIĘKUJĘ!!!!!!
svitlana-prudka25.09.2025, 10:39Niesamowicie emocjonalna książka!!! Dziękuję autorowi za tę historię.
lavanda-riz25.09.2025, 14:25Svitlana Prudka, bardzo mi miło, że historia wam się spodobała! Serdecznie dziękuję za opinię!❤️
vilina-diavoliuk24.08.2025, 14:51Dziękuję... Już trzeci raz przeczytałam - bardzo emocjonalna książka. Kocham tę życiową historię. Mimo to Wasze pierwsze książki bardziej poruszają, choć mają mniej polubień.
lavanda-riz24.08.2025, 15:10Wilina Dziawoluk, moje pierwsze książki pisałam dla duszy) Cieszę się, że historia Marii tak głęboko was porusza. Szczerze dziękuję za waszą uwagę!
liudmila-gucol21.07.2025, 11:57Dziękuję autorowi za niesamowitą historię, za emocje, które towarzyszyły podczas czytania.
lavanda-riz21.07.2025, 17:52Ludmiła Hucoł, cieszę się, że historia pozostawiła przyjemne wrażenia. Serdecznie dziękuję za twoją opinię!
natali-abbasova18.05.2025, 12:51Dziękuję Panu/Pani!!! po prostu brak mi słów... książka jest niesamowita, przepłakałam całą noc.
lavanda-riz18.05.2025, 13:19Natali Abbasova, i ja jestem pani szczerze wdzięczna za opinię! Bardzo mi miło, że historia pozostawiła po sobie wiele żywych wrażeń!
nataliia-visnevska02.03.2025, 18:41Po prostu brak słów... W ciągu dwóch dni przeżyłam niesamowitą ilość emocji. Teraz płaczę, bo szkoda, że doczytałam tę wyjątkową książkę. Dziękuję!
lavanda-riz02.03.2025, 18:45Natalia Wiśniewska, ta książka jest dla mnie również bardzo wyjątkowa. Serdecznie wam dziękuję, że przepuściliście ją przez swoje serce, odczuliście i zrozumieliście!
usmanova-usmanova14.01.2025, 15:19Ryczałam tak, że pewnie wszyscy sąsiedzi słyszeli)))) SUPER! Bardzo emocjonalnie, żywo i wciągająco! DZIĘKUJĘ!!!!
lavanda-riz14.01.2025, 17:58Usmanowa Usmanowa, bardzo się cieszę, że historia poruszyła twoje serce) Kiedy ją pisałam (ten moment o Sandrach), mąż chciał mi wezwać pogotowie. Dziękuję za twoją opinię, moja droga!
galina-benik03.11.2024, 22:18Ciekawie przedstawione rozważania o sensie istnienia, o miłości i człowieczeństwie. Aż w anioła stróża uwierzyłam i zaczęłam analizować dobro i moje grzechy.))) Oj, Lavando, poruszyliście mnie!!!!!! Dziękuję, ciekawie było czytać, najpierw jakby zwyczajnie napisane, ale potem bardzo wciągnęło. Życzę wam twórczych sukcesów. Dziękuję. WSZYSTKIM nam pokoju i spokojnej nocy, DAJ BOŻE rozumu tym nieludziom, co nas niszczą! Za nimi na pewno stoją ciemne siły, zbieracze dusz.
lavanda-riz03.11.2024, 22:35Halina Benyk, szczerze dziękuję za wasze miłe słowa i uwagę do tej historii! Chce się wierzyć, że każdy z nas ma swojego anioła stróża i że wytrwamy przeciwko temu najazdowi zła...
nataliia-zvaric29.10.2024, 19:42Niesamowita historia. Chwyta za serce, zmusza do myślenia. Dziękuję.
lavanda-riz29.10.2024, 20:41Natalia Zvarych, szczerze dziękuję za waszą uwagę poświęconą tej historii! Cieszę się, że pozostawiła po sobie dobre wrażenia.
iuliia-pjelt04.09.2024, 09:31Niesamowita historia. Wiele prób spadło na Marię, ale sobie poradziła.
lavanda-riz04.09.2024, 09:47Julia, w porę posłuchałaś swojego anioła stróża) Serdecznie dziękuję za twoją opinię! Cieszę się, że historia pozostawiła po sobie dobre wrażenia!
svitlana-matiusa04.03.2025, 11:35Piszecie, że to jedna z pierwszych Waszych prac i zadziwia mnie głębia filozoficznych refleksji, ludzkich przeżyć i emocji. Czytając o Sandrze, jego przemyśleniach na progu śmierci, płaczę. Dziękuję! Niesamowita książka.
helen-viveros-luz-bell31.03.2024, 01:40Sara Esther Reyes Reyes, ha ha ha
maryana-zanik10.03.2024, 17:08Wszystkie twoje utwory są wspaniałe! Ale ta historia jest niesamowita! Jest niezwykle zmysłowa!!! Serdecznie dziękuję za twoją twórczość!!!
lavanda-riz10.03.2024, 20:58Maryano Zanik, bardzo się cieszę, że historia Marii przypadła wam do gustu! Serdecznie dziękuję za waszą uwagę i dobre słowa!
vera-zincenko02.03.2024, 09:30Jesteś niesamowita! Wcześniej dziękowałam wam za dobry humor, a teraz płaczę, bo ta historia jest taka wzruszająca. Dziękuję wam za waszą twórczość! Inspiracji!
lavanda-riz02.03.2024, 10:00Wiera Zinczenko, tak, to jedna z tych historii, które chwytają za serce i bardzo się cieszę, że się nią przejęliście. Dziękuję wam za uwagę i dobre słowa!
tetiana18.02.2024, 22:27Przeczytałam tutaj wiele książek, w tym także Wasze książki Lavanda Rіz, ale żadna z nich nie wywołała takiego spektrum emocji. Ciekawa i zmysłowa historia o tym, że nawet popełniając błędy w swoim życiu, można je naprawić i stać się szczęśliwą)) dziękuję))
lavanda-riz02.03.2024, 09:58Tetiana, dziękuję z całego serca za waszą uwagę do tej niełatwej historii! Niektórych błędów nie da się naprawić, Maria to uświadomiła sobie, wybaczyła sobie i znalazła swoje szczęście!