46.7k
25
0
On chciałby innego życia. Ona wolałaby go nigdy nie spotkać. On pragnął rodziny, a jej twarz była jedyną znajomą rzeczą, o której myślałby do końca swoich dni. Obie jednak musieli się czegoś od siebie nauczyć. On — empatii. Ona — że jej empatia nie wystarczy, by „uratować” mordercę i przestępcę. To właśnie wciągnie ją w ten wir. W końcu odkryje gwałtowną naturę Aiona Samarasa. A on dowie się, jak daleko zdoła się posunąć ze wszystkimi swoimi kłamstwami. Chaos i porządek. Ciemność i światło. Zbrodnia i sprawiedliwość. Czy mogą istnieć w tym samym świecie? Oczywiście. W końcu jedno nie istnieje bez drugiego. To jasne. Pytanie tylko… po której jesteś stronie?
Zakończone

