Nie piszę lekkich książek. Jeśli szukacie prostej rozrywki — możecie przejść obok.

Jestem emerytem i osobą z niepełnosprawnością. To jednak dało mi to, czego wielu brakuje — czas, by pomyśleć, przemyśleć i zobaczyć życie bez złudzeń.

Moje książki to nie tylko historie. To teksty, które potrafią poruszyć, zmusić do zatrzymania się i spojrzenia na siebie w sposób uczciwy. Znajdziecie tu to, o czym zwykle się milczy: prawdę o wyborze, odpowiedzialności, wierze, dobru i złu.

Nie gonię za trendami i nie dostosowuję się do gustów. Piszę tak, jak jest. Dlatego moje słowa albo odpychają, albo zostają z człowiekiem na długo.

Wielokrotnie mówiono mi, że w moich tekstach jest siła. Uważam jednak, że ta siła tkwi w szczerości i dążeniu do prawdy.

Jeśli jesteście gotowi czytać nie tylko słowa, lecz sens — to zapraszam.

Resztę — jak Bóg pokieruje.