
Nadia Filipska
291.5k
1.3k
0
Chciałam tylko uratować rodziców, a wplątałam się w poważne tarapaty. Przespalam rok, a teraz mam dwa miesiące, żeby wszystko naprawić. Zadań niby niewiele, ale jakie. Znaleźć męża i wyjść za niego przed dwudziestymi piątymi urodzinami, a jeszcze uwarzyć eliksir, do którego głównego składnika wciąż mi brakuje. Jakby problemów było mało, na głowę zwalił mi się jeszcze smok – nieważne, że sama go przywołałam, byłam wtedy nie w swoim stanie.
Zakończone
