
Liana Meko
38.4k
193
0
Zarozumiała, rozpuszczona, wyniosła – nowa majorka ucieleśniała w sobie wszystko, co Stas Luty nienawidził w ludziach. A te słowa, które rzuciła mu przy wszystkich pierwszego dnia? Stas nigdy nikomu nie wybaczał podobnego, a ona nie była wyjątkiem! On ją nauczy, postawi na miejscu, zemści się w sposób, w którym jest najlepszy: złamie jej serce. I nic go nie obchodzi, że jego własne serce ma zupełnie inne plany...
Zakończone
8.6k
76
0
- Po co to zrobiłeś?! – krzyknęłam, ledwo się powstrzymując, by nie wybuchnąć do końca. W środku wszystko gotowało się ze złości. – Zniszczyłeś mój projekt! Jak mogłeś?! Nie odpowiedział od razu. Lekko przymrużywszy powieki, obrzucił mnie odrażającym uśmiechem. Nie mogłam uwierzyć, że jeszcze wczoraj patrzył na mnie z ciepłem i czułością. Całował tak, jakby byłam najbardziej pożądaną kobietą w jego życiu. Czy to wszystko była tylko gra? Wadim uśmiechnął się, lekko skinął głową i odpowiedział z nutą pobłażliwej pogardy, odbierając mi grunt spod nóg: – Cóż... jesteśmy przecież rywalami. Sama tak powiedziałaś, Lino…
Zakończone
113k
414
0
- Zakładali się o ciebie, bo zachowujesz się zbyt lekkomyślnie! – Z pogardliwym grymasem w moją stronę oświadcza mój były kolega z klasy. Boże, jakiż on jednak zuchwały bydlak! Ciągle się wyśmiewa. Gardzi. Drażni. A potem flirtuje. Troszczy się. Uwodzi. Bawi się mną… W jakąś głupią, ohydną grę bez zasad i granic. Ale ten łajdak jeszcze nie wie, że ja też jestem niezłym graczem…
Zakończone
93.2k
374
0
Patrząc na Polinę teraz, nie poznalibyście w niej dziewczyny o reputacji rozpieszczonej, zarozumiałej nicponi. Patrząc na Ignata teraz, nie poznalibyście w nim beztroskiego szaleńca. Gdyby spotkali się rok temu, nawet by na siebie nie spojrzeli. Jednak teraz są inni. Los zmienił ich w dość okrutny sposób, więc oboje nie oczekują od życia niczego dobrego. Ale pewnego dnia ich cele się przetną…
Zakończone
218k
531
0
Życie Kiry jest pełne planów, celów i perspektywicznych dążeń. Jest silna i pewna siebie. Ale nie zawsze tak było. Niedawno była nieszczęśliwą, zastraszoną dziewczyną. Powodem tego był chłopak, o którym teraz nawet nie wspomina. Co się jednak stanie, jeśli nagle ponownie pojawi się w jej życiu? Czy znowu stanie się tchórzliwą, żałosną ofiarą, czy zdoła się przeciwstawić? I czy wystarczy jej sił, by oprzeć się własnym uczuciom?
Zakończone
36.5k
167
0
Są zbyt różni: on niczego sobie nie odmawia, ona ledwo wiąże koniec z końcem; on ma wielką przyszłość, ona chorego ojca i zero perspektyw. Nie mają ze sobą nic wspólnego. Dlaczego więc cały czas szuka jej towarzystwa? Dlaczego tak na nią patrzy? Nie wie. Ale wie na pewno, że to wszystko kłamstwo. On coś ukrywa. On coś knuje. Nie odpychaj mnie, Auriko. Szeptują jego wargi, niemal dotykając jej warg, a spojrzenie przenika w samą duszę. Wymaga zaufać, otworzyć się, zaakceptować. Nie mogę. Nie wierzę ci. To tylko gra... Gra? Więc zagraj ze mną...
Zakończone





