Nieprzyzwoita propozycja
Jeden wieczór w barze — i jej życie wywróciło się do góry nogami. Alina Szewczuk właśnie straciła pracę, godność i wiarę w jutro. W mrocznym barze, do którego uciekła przed rzeczywistością, przysiada się do niej on — Tymur Bajrak. Zimny. Pewny siebie. Niebezpieczny. Jego słowa trafiają celniej niż kula: rok ekskluzywnych relacji za całkowitą wolność finansową. Odmawia. Głośno. Z policzkiem, który rozbrzmiewa po całej sali. Ale on nie rezygnuje.
W tekście jest: Od wrogów do kochanków
39
4623
165 str.
2.8k
20
0
Bar. Koktajle. Fałszywe CV. Oksana — cukierniczka z ostrym językiem, która wgramoliła się na stanowisko asystentki dyrektora generalnego. Artem — dyrektor, który miażdży ludzi wzrokiem i nie wybacza kłamstw. Ona kłamie, żeby pracować. On jej pragnie, nie znając prawdy. Między nimi — biuro, sarkazm, zakazane pożądanie i wybuchowe uczucia. Bo najniebezpieczniejsze nie jest zdemaskowanie. A to, kiedy chce się zostać wbrew wszystkiemu.
Zakończone
4.6k
39
0
Jeden wieczór w barze — i jej życie wywróciło się do góry nogami. Alina Szewczuk właśnie straciła pracę, godność i wiarę w jutro. W mrocznym barze, do którego uciekła przed rzeczywistością, przysiada się do niej on — Tymur Bajrak. Zimny. Pewny siebie. Niebezpieczny. Jego słowa trafiają celniej niż kula: rok ekskluzywnych relacji za całkowitą wolność finansową. Odmawia. Głośno. Z policzkiem, który rozbrzmiewa po całej sali. Ale on nie rezygnuje.
Zakończone
7.4k
51
0
Pierwszy dzień za kierownicą kończy się dla bohaterki katastrofą: przypadkowy wypadek z właścicielem dużej międzynarodowej firmy wciąga ją w wir wydarzeń, o których nawet nie śniła. Aby nie zerwać ważnej umowy, przedstawia ją jako swoją towarzyszkę na spotkaniu dyplomatycznym, a partnerzy od razu biorą to za prawdę. Teraz muszą odgrywać role, których nie wybrali: on — zimny, racjonalny strateg, ona — emocjonalna marzycielka przyciągająca kłopoty. Wśród komicznych nieporozumień, biznesowych intryg i niebezpiecznych tajemnic ich „przymusowy sojusz” staje się coraz mniej przypadkowy. A ta historia obiecuje być tak samo wybuchowa jak tamten pierwszy wypadek.
Zakończone
112k
255
0
- Skąd wzięłaś, że cię uratowałem, że jestem lepszy od nich? – patrzy na mnie i ogarnia mnie dreszcz. Kim on właściwie jest? Rozrzucił ich jak papierki. Nie wiem dlaczego, ale przy nim czuję się spokojnie. Chce się wierzyć, że jest moim bohaterem. On ochroni mnie przed złem, wiem, czuję to...
Zakończone




