


Żółta latarnia, albo Czarownice grają uczciwie!
O książce
Przy moim domu pali się stary żółty lampion, zbierając tych, którzy potrzebują pomocy. Dorastałam wśród cudzych problemów i na zawsze przyswoiłam sobie: powołaniem wiedźmy jest czynić dobro. Ale co zrobić, gdy rodzinny interes zupełnie nie leży mi na duszy? Praca na wellijskim dworze to dobry pretekst, by wyrwać się spod rodzicielskiego skrzydła. Nawet brat przyznał, że to łatwe i wesołe, a on zna się na rozrywkach. Razem wzięliśmy się za proste zadanie i… Wszystko poszło na opak! Wokół nie stolica, a dzika Pustka. Nasz koronowany podopieczny pragnie przygód, brat zaginął, ja przypadkiem wyszłam za mąż… Ech, nie tak wyobrażałam sobie samodzielne życie. Ale wyboru nie ma. Poradzę sobie i udowodnię światu: moc wiedźmy to dar, a nie przekleństwo!
Anotacja do książki "Żółta latarnia, albo Czarownice grają uczciwie!"
Przy moim domu pali się stary żółty lampion, zbierając tych, którzy potrzebują pomocy. Dorastałam wśród cudzych problemów i na zawsze przyswoiłam sobie: powołaniem wiedźmy jest czynić dobro. Ale co zrobić, gdy rodzinny interes zupełnie nie leży mi na duszy? Praca na wellijskim dworze to dobry pretekst, by wyrwać się spod rodzicielskiego skrzydła. Nawet brat przyznał, że to łatwe i wesołe, a on zna się na rozrywkach. Razem wzięliśmy się za proste zadanie i… Wszystko poszło na opak! Wokół nie stolica, a dzika Pustka. Nasz koronowany podopieczny pragnie przygód, brat zaginął, ja przypadkiem wyszłam za mąż… Ech, nie tak wyobrażałam sobie samodzielne życie. Ale wyboru nie ma. Poradzę sobie i udowodnię światu: moc wiedźmy to dar, a nie przekleństwo!
0 komentarzy
Brak komentarzy