


Złapać dolę
O książce
-No co, księżniczko, doskakałaś? – Nienawidzę. Taka była ich pierwsza spotkanie. Choć myśli od dłuższego czasu były zajęte sobą nawzajem. Nienawiść, irytacja – uczucia obopólne. Wystarczyło jednak jedno spojrzenie, by niepojęte ziarno zapadło w duszę. „Parszywy pies, choć przystojny” – pomyślała. „A ta suka jest ładna” – pomyślał on. I kto wie, jak skończy się historia, która zaczęła się od tego, że jeden łapie, a drugi ucieka. Od tego, że oboje uważają się za słusznych. Od tego, że oboje są pewni – wolność to najcenniejsze dobro.
Anotacja do książki "Złapać dolę"
-No co, księżniczko, doskakałaś? – Nienawidzę. Taka była ich pierwsza spotkanie. Choć myśli od dłuższego czasu były zajęte sobą nawzajem. Nienawiść, irytacja – uczucia obopólne. Wystarczyło jednak jedno spojrzenie, by niepojęte ziarno zapadło w duszę. „Parszywy pies, choć przystojny” – pomyślała. „A ta suka jest ładna” – pomyślał on. I kto wie, jak skończy się historia, która zaczęła się od tego, że jeden łapie, a drugi ucieka. Od tego, że oboje uważają się za słusznych. Od tego, że oboje są pewni – wolność to najcenniejsze dobro.
0 komentarzy
Brak komentarzy