


Tańcz ze mną
O książce
Co robić, gdy marzenie po raz drugi wymyka się z twoich rąk? Co robić, gdy za pierwszym razem ledwo podniosłaś się po rozczarowaniu? Poddać się? Nigdy. Lepiej opracować ambitny i niewiarygodny plan i ruszyć ku wyznaczonemu celowi. To historia o pierwszej miłości, która przydarza się każdemu w swoim czasie. Ale czy wszyscy jesteśmy tak samo odważni i zdeterminowani jak bohaterowie tej historii – to jeszcze warto się dowiedzieć.
Anotacja do książki "Tańcz ze mną"
Co robić, gdy marzenie po raz drugi wymyka się z twoich rąk? Co robić, gdy za pierwszym razem ledwo podniosłaś się po rozczarowaniu? Poddać się? Nigdy. Lepiej opracować ambitny i niewiarygodny plan i ruszyć ku wyznaczonemu celowi. To historia o pierwszej miłości, która przydarza się każdemu w swoim czasie. Ale czy wszyscy jesteśmy tak samo odważni i zdeterminowani jak bohaterowie tej historii – to jeszcze warto się dowiedzieć.
40 komentarzy
steisi-mur25.09.2025, 01:48Powodzenia dla książki i nieograniczonej inspiracji dla autora!
aisi-dora25.09.2025, 08:24Stacy Moore, dziękuję
jeva-romik22.01.2025, 21:20Recenzja opublikowana na moim blogu: https://booknet.ua/blogs/post/363457
aisi-dora22.01.2025, 21:24Ewa Romik, Idę czytać))
jeva-romik21.01.2025, 21:05Przeczytałam. Daję w pełni zasłużoną gwiazdkę. Recenzję napiszę za kilka dni, bo muszę wszystko dokładnie przemyśleć. Jak będzie gotowe, napiszę tutaj, w komentarzach.
aisi-dora21.01.2025, 21:17Ewa Romik, Dziękuję. Z ciekawością czekam na Waszą recenzję.
marina-dubic16.12.2024, 08:52Czym-czym zainteresowała się Jana w Kijowie? Czuję się jak dinozaur)))) Będę googlować… Autorko, dziękuję za cudowną historię! To Twój drugi SLR tutaj, a już czuć osobisty styl (kciuk w górę). Życzę Ci oddanych czytelników, wiary w siebie i cierpliwości – wszystko Ci się uda! Inspiracja, po prostu czuję, że Cię otacza – niech tak będzie ;) Cieszę się, że znalazłam Cię tutaj i przenoszę się do „Piekła”.
aisi-dora16.12.2024, 09:20Maryna Dubycz, Dziękuję. Jest mi bardzo miło. Twoje wsparcie było odczuwalne przez cały ten czas. Teatr Playback to w pewnym sensie terapeutyczny performance. Widzę, że udział w tej grupie sprawiłby, że Jana byłaby jeszcze bardziej pewna siebie, ostatecznie pozbyłaby się niepewności w nieznanych sytuacjach (ponieważ playback to improwizacja).
selena-reini15.12.2024, 23:33Dziękuję za cudowną książkę! Ciepłą, romantyczną i wzruszającą! Bohaterowie są po prostu uroczy) Podoba mi się ich uczciwość! Uczciwość, przede wszystkim, wobec siebie) Cieszę się, że Jana umie doceniać swoje zwycięstwa i filozoficznie podchodzi do problemów. I szczególnie dziękuję za wzmiankę o ich przyszłości. Miło wiedzieć, że mają się dobrze) Będę czekać na twoje nowe utwory! Inspiracji ci)
aisi-dora16.12.2024, 07:38Selena Rainey, Dziękuję. Wsparcie od ulubionego autora jest podwójnie miłe.
marina-dubic14.12.2024, 21:57Kostiumy fajne - na pierwszym zdjęciu Jana, jak ją sobie wyobrażałam. Klimatyczne takie zdjęcie. Całą książkę chciałam poznać tajemnicę Leo! I oto nadszedł moment…
aisi-dora14.12.2024, 22:01Maryna Dubycz, mi też pierwsze zdjęcie najbardziej się podobało, a w drugim - kostium
selena-reini12.12.2024, 22:12Bohaterowie nie doceniają chemii między partnerami. Tak, Jaryk i Jana mistrzowsko tańczyli. Ale zaufanie tam zniknęło. Natomiast Leo, choć nie tak wprawny, ale Jana mu ufa. Nie wiem, czy wezmą udział w konkursie i czy wygrają, ale czuję, że z nowym podejściem Jany do tańca, wszystko będzie jej sprawiać przyjemność) I chętnie zobaczyłabym ten strój))
selena-reini14.12.2024, 16:15Ajsi Dora, Dziękuję, na pewno zostawię komentarz. Ale mało interesowałam się tańcami, a tym bardziej kostiumami. Dlatego myślę, że obie opcje mi się spodobają))
marina-dubic10.12.2024, 22:54Tak, na kostiumy ciekawie popatrzeć – to przecież pięknie ❤️ Co do Jarika, myślałam, że coś wymyśli… Ałła Dmytrówna nie tyle mnie zaskoczyła. Moim zdaniem to właśnie ona stała się kolejną kluczową postacią w losie Jany. Jej (Ałły Dmytrówny) mogłoby nie być.
aisi-dora11.12.2024, 18:49Maryna Dubycz, Alii Dmytriwny mogło rzeczywiście nie być, jej dialog pojawił się w 3 wariancie i wtedy się uspokoiłem.
selena-reini04.12.2024, 22:30Są tacy mili, uważni na siebie i harmonijni) Cudowna para)
aisi-dora05.12.2024, 15:55Selena Rainey, No jasne)
marina-dubic04.12.2024, 19:35Nawet nie pamiętam, czy kiedykolwiek czytałam o pozytywnym pierwszym doświadczeniu… To znaczy, o tym, że: „przyjaciółki pewnie kłamały, wcale jej nie bolało i płonęła z pożądania” – czytałam, ale to wydaje się zmyślone)))))). A, nie, czytałam w „Fałszywych mantrach”, ale tam ostatecznie był pierwszy raz lesbijski ))
aisi-dora05.12.2024, 13:55Maryna Dubycz, Ciekawy zbieg okoliczności ))) Właśnie "Fałszywe mantry" oraz dwie inne książki Lany Wernik inspirowały mnie w tym rozdziale. O wadze samopoznania zanim wejdzie się w intymne relacje i przerzuci całą odpowiedzialność na partnera. Po przeczytaniu Twojego komentarza nawet zapaliłam się do pomysłu wpisania w powieść tego wydarzenia z życia Jany, ale na razie bardziej skłaniam się ku myśli, że Jana jeszcze poczeka )))
selena-reini02.12.2024, 22:49Bardzo dobra i właściwa rozmowa. Świetnie, że istnieje takie zaufanie. Napisz do mnie na Facebooku, mam kilka rad do książki.
aisi-dora03.12.2024, 08:14Selena Rainey, Dziękuję
marina-dubic26.11.2024, 19:19Mmm, zdaje się, że wątpliwości i myśli przybyło, a nie rozproszyło się… chcę powiedzieć Janie, że swojej siostrzenicy, a teraz już i córce, na pytanie o gotowość do seksu odpowiadam: „Zacznij od siebie, poznaj swoje ciało sama”. Pierwsze doświadczenie seksualne jest tak ważne, że żaden związek, żaden chłopak nie jest wart tego, żeby je sobie psuć.
aisi-dora26.11.2024, 19:49W 100% się z Wami zgadzam i taka sama rozmowa, o której pisaliście, czeka na Janę.
marina-dubic25.11.2024, 22:21No ta Kasia ))) A tak w ogóle to nawet bez Kasi i tak doszłoby do tej rozmowy, jak mi się wydaje…
aisi-dora26.11.2024, 09:13Maryna Dubycz, 100%
marina-dubic24.11.2024, 20:10Bożeńku! Wspominam swoją młodość i mam ochotę zrobić facepalm... Czy teraz cała młodzież jest taka świadoma? Moja 13-letnia córka też czasem zadziwia mnie swoimi osądami, ale Jana to po prostu mistrz Yoda ))) Randki oboje wymyślają fajne... Na parę dni odwróciłam się do "Piekła dla przestępców" - nie zaczęłam jej czytać, chciałam wytrzymać, aż cała książka będzie gotowa. Nie umiem czekać)))) Dziękuję za kontynuację tutaj! "Piekło" wciąga, ale o Janę i Leo bardzo się martwię...
aisi-dora24.11.2024, 21:13Maryna Dubycz, Dziękuję za komentarz i uwagę na kolejną książkę. Bardzo mi miło, że bohaterowie tak Was poruszają, nie pozostawiają obojętnymi. Trochę ich idealizuję, zwłaszcza Janę, i robię to świadomie, tak samo, jak Julii z "Losu..." nie pozwoliłam zrobić czegoś nieodwracalnego, bo wierzę w siłę szczerej rozmowy i uczciwości wobec siebie, i chcę pisać właśnie takie historie. I cieszę się, że są czytelnicy, którym przypadają do gustu. Jeszcze raz dziękuję za komentarz. A także, to pewnie próba, choć w ten sposób, naprawienia swoich błędów młodości.
selena-reini22.11.2024, 23:58Dziękuję) Bardzo dobry pomysł z kopertami) I osobne dzięki za zdjęcie) Randka była idealna! Ciekawe, co odpowie Leo...
selena-reini23.11.2024, 13:13Ajsi Dora, Dziękuję, będę czekać)