


Tajemna fanka
O książce
Kiedy młodej agentce specjalnej zlecają obserwowanie znanego piosenkarza, nie ma pojęcia, jak to się skończy. Nawet on sam uważa, że dziewczyna to po prostu jego nieco dziwna fanka. Jednak z każdym występem niebezpieczeństwo tylko rośnie, podobnie jak nagłe uczucia w ich sercach.
Anotacja do książki "Tajemna fanka"
Kiedy młodej agentce specjalnej zlecają obserwowanie znanego piosenkarza, nie ma pojęcia, jak to się skończy. Nawet on sam uważa, że dziewczyna to po prostu jego nieco dziwna fanka. Jednak z każdym występem niebezpieczeństwo tylko rośnie, podobnie jak nagłe uczucia w ich sercach.
40 komentarzy
olia-pasicnik26.08.2025, 01:02Dziękuję za HE! Wszystko po prostu super!
sofiia-viterec26.08.2025, 07:33Ola Pasiecznik, Cieszyłam się widząc Cię na stronach ♥️
olia-pasicnik20.08.2025, 15:23Długo nie było aktualizacji, w końcu! I cudowna chwila. Wszystko w porządku, Zofio?
sofiia-viterec20.08.2025, 23:10Ola Pasiecznik, Tak, chwila jest rzeczywiście piękna) Ale to taka cisza przed burzą. Co będzie na samym weselu?) Tak, wszystko w porządku, trochę nie nadążam czasowo, bo w życiu wiele się dzieje, ale póki jestem na urlopie - planuję dokończyć fanfik) więc do końca tygodnia powinien już być i epilog) Dziękuję)
natiko-maer-natiko11.06.2025, 09:58Polecimy sobie nawzajem?❤️
sofiia-viterec12.06.2025, 10:08Natiko Maer (NAtiKO), biegnę szukać)
oresta-matviicuk17.04.2025, 21:47Historia ma potencjał. Fabuła trzyma w napięciu, czytałam z zachwytem. Było i śmiesznie, i momentami strasznie. Bohaterowie są bliscy, przeżywałam ich losy jak najbliższych. Ogólnie pozostał przyjemny posmak. Autorowi – inspiracji!
sofiia-viterec18.04.2025, 23:29Oresta Matwijczuk, Bardzo dziękuję za ciepły komentarz i życzenia))) Niezwykle miło, że udało mi się wywołać takie odczucia)
natalia-rusanova06.04.2025, 17:05Cenna rada dziadka.
sofiia-viterec06.04.2025, 21:46Natalia Rusanowa, Tak) Słowa mądrych doradców, którzy mają życiowe doświadczenie - zawsze są niezwykle potrzebne) Zwłaszcza w tak burzliwym czasie, jak u naszych bohaterów...
natalia-rusanova22.03.2025, 08:41Dima zaczął przypominać sobie, że był świadkiem jakiejś mrocznej sprawy z dokumentami i morderstwa. Ale kto to był, może rozpoznać po głosie, bo jest muzykiem i zapamiętuje barwę głosów. To może pomóc, ale gdzie znaleźć te głosy?
sofiia-viterec22.03.2025, 10:43Natalia Rusanowa, A tu rozwiązanie samo powinno do nich przyjść... Ale jedno jest jasne - nikt nieznany człowiek nie polowałby na Dimę...
natalia-rusanova20.03.2025, 13:25Ciekawe, ale taka mała dawka... Czyżby Andrij też teraz polował na śpiewaka? Dziękuję!
sofiia-viterec20.03.2025, 17:30Natalia Rusanova, Chciałam kontynuować, ale zauważyłam, że już wychodzę poza ramy, które sama ustanowiłam))) Dlatego już w kolejnej aktualizacji na ranek soboty) Andrij to u nas czarny koń)) Od razu nie powiesz, po czyjej jest stronie)
natalia-rusanova18.03.2025, 16:30Wreszcie sobie przypomniał, ależ z niego szantażysta!)) I... w najciekawszym momencie nas urwali.)) Dziękuję i czekam na kontynuację!♥️
sofiia-viterec18.03.2025, 21:38Natalia Rusanowa, Trzeba w końcu wyciągnąć z niego prawdę))) Takie życie)))) Dziękuję, Natalko♥️ Planuję na czwartek rano)
natalia-rusanova16.03.2025, 15:41A teraz jeszcze ciekawiej się zrobiło dowiedzieć, kto to za napastnik, który jest znajomy Iryny i Andrija? Ktoś dawny z ich biura? Dziękuję i czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy! Miłej niedzieli! ♥️
sofiia-viterec17.03.2025, 15:15Natalia Rusanova, Właśnie tak) Ale dlaczego akurat były?) Mogą pracować w "Wybranych" wszyscy razem i teraz))
irina-skripnik15.03.2025, 15:08Całkiem ciekawa historia, na swój sposób niestandardowa. Już czytam 8 rozdział i naprawdę trudno się oderwać. Miejscami brakowało mi opisów szczegółów, ale ogólnie bardzo dobrze napisane. I styl lekki, potoczny, przyjemny. Moje brawa!
sofiia-viterec15.03.2025, 17:59Iryna Skrypnyk, Uwielbiam zakręcić wszystkim znajomą historię tak, że sama nie wiem, co będzie dalej))) Bardzo dziękuję)))
irina-skripnik15.03.2025, 14:58W rozdziale 6 jeszcze trzeba przeformułować: „Ponieważ to będzie robota Krzemienia, a ja mam wobec ciebie inne plany” – brzmi jakoś niezgrabnie.
sofiia-viterec15.03.2025, 17:49Iryna Skrypnyk, No tu często przy pisaniu bywają różne przeloty)) Wezmę pod uwagę, dziękuję)
irina-skripnik15.03.2025, 14:01Jakoś zbija mnie z tropu to zdanie: „Zespół, właściwie to był mi potrzebny, miał być dopiero około ósmej.” Nieprawidłowa konstrukcja zdania. Nie mogę się dalej skupić na czytaniu przez nią.
sofiia-viterec15.03.2025, 17:39Iryna Skrypnyk, Po prostu zwykły zwrot) Generalnie po zakończeniu pracy nad książką planuję "wygładzać rogi")) Dziękuję za wyjaśnienie)
irina-skripnik15.03.2025, 14:33Pytanie do rozdziału 4. Wcześniej Główna Bohaterka mówiła, że trafiła na koncert przypadkowo zamiast kogoś innego, a teraz okazuje się, że celowo ją tam wysłano?
sofiia-viterec15.03.2025, 17:37Iryna Skrypnyk, Wysłali ją celowo, ale nie spodziewała się, że przyjaciółka też kupi tam bilety. Jeden z tych biletów był właśnie dla Iry, więc częściowo przypadkowo)
irina-skripnik15.03.2025, 13:42Pierwszy rozdział całkiem intrygujący. Czyta się lekko. Przyjemny styl. Napiszę jeszcze po kilku rozdziałach.
sofiia-viterec15.03.2025, 13:48Iryna Skrypnyk, Bardzo mi miło))) Będę czekać na komentarz)
natalia-rusanova11.03.2025, 19:01To dlatego polują na Dimę, bo jest niepotrzebnym świadkiem przestępstwa. Dziękuję!♥️.
sofiia-viterec11.03.2025, 20:05Natalia Rusanowa, No-no, ale od którego... Będzie musiał w końcu przypomnieć sobie))) ❤️