


Śnieżka dla kata
O książce
Czekałem latami na zemstę. Wojtenko zniszczył moją rodzinę, a teraz jego kolej, by stracić to, co najdroższe. Porwę jego córkę, zniszczę jego umowę, zmuszę go do cierpienia. Ale ona zachowuje się zupełnie inaczej, niż myślałem... Teraz nie jestem pewien, kto z nas jest czyim więźniem. I czy zemsta naprawdę jest tym, czego chcę.
Anotacja do książki "Śnieżka dla kata"
Czekałem latami na zemstę. Wojtenko zniszczył moją rodzinę, a teraz jego kolej, by stracić to, co najdroższe. Porwę jego córkę, zniszczę jego umowę, zmuszę go do cierpienia. Ale ona zachowuje się zupełnie inaczej, niż myślałem... Teraz nie jestem pewien, kto z nas jest czyim więźniem. I czy zemsta naprawdę jest tym, czego chcę.
40 komentarzy
alena18.05.2026, 16:07Niesamowita historia wyszła, nie mogłam oderwać się od czytania? Zgadzam się z komentarzem, że Jany nie można nazwać kotem. Miał okropne myśli i porwania nie nazwałbyś czymś normalnym, ale od samego początku zachowywał się z nią zupełnie nie tak, jak pewnie chciał i widział siebie. Dziękuję szczerze za tę parę?❤️
tori-sei20.05.2026, 12:46Alena, Serdecznie dziękuję Wam za emocje, wsparcie i miłość do tej pary❤️
olga-nizegolceva04.05.2026, 20:15Dobra i jasna historia miłości dwojga zranionych dzieci... Mam nadzieję, że Taja dostanie to, na co zasługuje w więzieniu i nigdy stamtąd nie wyjdzie!!! Ale nie nazwałabym Jana katem... to nie o nim, od samego początku nie o nim.
tori-sei06.05.2026, 20:15Olga Niżegolcewa, Serdecznie dziękuję❤️ Tak, to na pewno nie o nim) Ale Jan naprawdę myślał, że może stać się takim))
olga-vlaeva17.12.2025, 19:03Nawet nie wiem dlaczego, ale do tej książki dotarłam ostatnia. Niespokojna noc, bezsenność i ta bajka jakby balsam dla duszy. Dziękuję za ten wspaniały utwór i w ogóle za ten niesamowity cykl. Z wielką niecierpliwością czekam na kontynuację!!!!
tori-sei21.12.2025, 01:40Olga Wlajewa, Bardzo dziękuję za takie słowa❤️ Jestem szczęśliwa wiedząc, że czekacie na kontynuację!) Obejmuję i życzę wam spokojnych nocy oraz jasnych emocji ✨
nastia10.12.2025, 18:40Ta książka jest taka cudowna. Czytałam bez odrywania. Uważam, że to porwanie było przeznaczone i podarowało obojgu nie tylko miłość, ale także prawdziwych przyjaciół. Ich historia jest taka słodka, ale momentami bardzo poruszająca i niebezpieczna. Od pierwszego dnia Jan dla Śnieżany zrobił więcej niż ojciec z macochą przez całe jej życie. (Co do macochy jestem w kompletnym szoku. Nie spodziewałam się, że jedna osoba może być aż tak podła i zniszczyć tyle istnień). To, jak przygotowywał dla niej wegańskie dania, kupił wszystko do jej hobby i je wspierał. A to tylko w pierwszych dniach porwania. No taki wspaniały, choć początkowo zaprzeczał swoim uczuciom, ale w końcu nie wytrzymał. Tak podoba mi się ich tandem. Wydają się stworzeni dla siebie. W ich relacji jest wszystko: miłość, wsparcie, wzajemne zrozumienie i szacunek. Pomimo prób, które przeszli, przenieśli swoje uczucia i zachowali je. Tak dobrze, że razem zdecydowali się chodzić do psychologa, aby wspólnie poradzić sobie z traumami i problemami. Ich historia zachwyca. Dziękuję za niesamowitą książkę. Inspiracji i sukcesów ❤️❤️❤️
tori-sei15.12.2025, 23:10Nastia, Szczerze dziękuję za taki ciepły komentarz❤️ Jan dla Śnieżany stał się tą osobą, której jej tak brakowało od dzieciństwa, i bardzo cieszy, że zauważyliście te „ciche” czyny — troskę, akceptację, szacunek dla jej granic i hobby :) Bardzo się cieszę, że książka się podobała ☺️
steisi-mur30.09.2025, 14:12Życzę autorowi natchnienia, twórczego rozkwitu i wdzięcznych czytelników, a książce — wielkiego sukcesu!
tori-sei30.09.2025, 20:51Stacey Moore, Dziękuję ❤️
taylor-ran07.07.2025, 11:49Och, jakie miłe porywacze poszli się zatroszczyć, żeby zmyć makijaż) Rozwścieczona świnka morska, hah, trzeba było coś takiego wymyślić) HAHA, gumka do włosów no bardzo ważna, co ty Janie, pomyśl) Janie, no co ty, mamy jeszcze i fryzjera, o jakie masz umiejętności.. A sukienkę Ela podrzuciła, 100 procent, ta damulka może i nie takie) Tylko wyszli się przejść, a już z powrotem, bo świat jeszcze nie gotowy na Śnieżanę) Janie, no widzisz, i matematykę powtórzył, i rozgrzewkę przeprowadził, cudownie po prostu. No z drugiej strony, to dobrze, że Jan opowiedział swój plan dość wcześnie, jeszcze nie za późno coś zmienić, przemyśleć w końcu. Dokąd, dokąd? Na randkę? Ogo-go, nieoczekiwanie, Janczyku. Jakiż Taras naiwny kozioł. Bardzo ciężki moment z raną i nadzieją, że nasza białosnieżka jednak da radę... Jakże fajnie, że mimo wszystko, co przeżyli, u nich wszystko dobrze. Mimo wszystko Jan dotrzymał słowa i oni się pobrali) Dziękuję Wam za taką twórczość)
tori-sei07.07.2025, 19:41Taylor Ran, Dziękuję❤️❤️❤️
nataliya-parfenyuk21.06.2025, 00:42Wspaniała seria! I każda jej osobna książka jest niewiarygodnie ciepła i zdumiewająco jasna! Dziękuję!!!
tori-sei22.06.2025, 20:43Dziękuję❤️ Niesamowicie się cieszę, że historie się Wam spodobały!:)
tetiana29.04.2025, 20:59Dziękuję. Bardzo mi się podobało)
tori-sei29.04.2025, 22:00Tetiana, Dziękuję)❤️
zoriana-mitcell29.04.2025, 00:21Bardzo ciekawa książka. Jestem zachwycona!!! Tak polubiłam Jana i Śnieżanę, że już nie chce się żegnać z bohaterami. Kontynuujcie pisać))) Wasze utwory są niesamowite.
tori-sei29.04.2025, 08:59Зоряна Мітчелл, Dziękuję Wam z całego serca! Bardzo się cieszę, że Jan i Śnieżana stali się wam bliscy — oni są też dla mnie bardzo wyjątkowi) Takie słowa to najlepsza motywacja, by kontynuować pisanie❤️
yeliena-marchenko22.04.2025, 10:48Dziękuję za kolejną niesamowitą historię miłosną... Książka wyszła cudowna i stała się jedną z moich ulubionych.. chociaż wszystkie Twoje książki wciągają od pierwszej strony i trzymają w napięciu do ostatniej...Wszyscy bohaterowie oraz ich przeżycia i pragnienia są tak żywe, że czytając przenosisz się do ich świata i przeżywasz wszystko sama. Natchnienia Tobie na pisanie coraz to nowych historii. Kocham Cię i Twoje utwory.
tori-sei22.04.2025, 12:40Yeliena Marchenko, Szczerze dziękuję! Bezgranicznie cieszę się, że ta historia zdołała odbić się w Waszym sercu, a bohaterowie stali się tak realni. Dla mnie oni również okazali się najbardziej żywi spośród napisanych, i często postępowali nie tak, jak myślałam) Dziękuję, że czytacie, ufacie i dzielicie się ciepłem. Kocham Was i Wasze szczere słowa!❤️
katerina21.04.2025, 10:01Dziękuję za taką emocjonalną i piękną historię! Bardzo mi się podobała!!!
tori-sei21.04.2025, 10:33Kateryna, Dziękuję serdecznie!) Cieszę się, że się spodobała❤️
eli-el20.04.2025, 21:27Bardzo ciekawa historia ♥️
tori-sei20.04.2025, 21:28Eli El, Serdecznie dziękuję!❤️☺️
iarina20.04.2025, 21:13Dziękuję za tę książkę! Za Twoją pracę) Szczerze nie lubię tropu porwania, ale tutaj nie jest on standardowy i to mi się spodobało Jan ani dnia nie traktował jej jak jeńca, oboje dorastali w tych relacjach, uczyli się otwierać na siebie, stali się znacznie silniejsi i zasłużyli na swoje szczęśliwe zakończenie Książka okazała się pełna wydarzeń, kiedy już myślałam „uff w końcu mogą się odprężyć” działo się to, czego w ogóle się nie spodziewałam Podobała mi się dynamika ich relacji i spodobali mi się jako para Jeszcze osobne podziękowania za wzmiankę o Eli z Ernestem, te słoneczka są moimi ulubionymi i bardzo się cieszę czytając o nich w nowych historiach Dziękuję:)
tori-sei20.04.2025, 21:23Yaryna, Jakie niesamowite słowa, dziękuję Wam z całego serca! Bardzo cieszę się, że Jan i Śnieżana Was poruszyły❤️ Jan rzeczywiście wyszedł nietypowy w tym tropie, i jestem niezmiernie szczęśliwa, że Wam to odpowiedziało. Wasza recenzja to ten sam promyk, który inspiruje do dalszego pisania. Ściskam mocno! Dziękuję, że czytacie, dziękuję, że odczuwacie)
kristi15.04.2025, 22:24Powiedzcie proszę, jak często wychodzą nowe rozdziały
kristi16.04.2025, 22:46Торі Шей, dziękuję:)
yeliena-marchenko16.04.2025, 12:45Historię Teo bardzo się chce... lekki hint)
tori-sei16.04.2025, 20:45Yeliena Marchenko, Dziękuję❤️❤️