


Schwytać Jastrzębia
O książce
Jastrząb to człowiek, który rozwiąże każdy problem, spłaci długi i przeprowadzi negocjacje między siłami świata przestępczego. Potrafi zaplanować wszystko trzy kroki do przodu i przygotować siedem wariantów działań… Ale nawet on nie mógł sobie wyobrazić, że pewnego dnia na głowę spadnie mu dziewczyna! Dosłownie. A potem ona uratuje mu życie… kosztem własnego zdrowia. I stanie się dla niego całym światem. Nigdy dotąd w życiu Jastrzębia nie było tak bezcennej i kochanej osoby! Czy będzie gotów poznać prawdę, gdy nadejdzie czas zdejmowania masek? I czy wytrzyma ona jego szalone, nieprzejednane uczucie pełne urazy? Kto więc kogo złapie w sidła w tej grze? #przestępca_i_policjantka #humor #emocje_na_krawędzi
Anotacja do książki "Schwytać Jastrzębia"
Jastrząb to człowiek, który rozwiąże każdy problem, spłaci długi i przeprowadzi negocjacje między siłami świata przestępczego. Potrafi zaplanować wszystko trzy kroki do przodu i przygotować siedem wariantów działań… Ale nawet on nie mógł sobie wyobrazić, że pewnego dnia na głowę spadnie mu dziewczyna! Dosłownie. A potem ona uratuje mu życie… kosztem własnego zdrowia. I stanie się dla niego całym światem. Nigdy dotąd w życiu Jastrzębia nie było tak bezcennej i kochanej osoby! Czy będzie gotów poznać prawdę, gdy nadejdzie czas zdejmowania masek? I czy wytrzyma ona jego szalone, nieprzejednane uczucie pełne urazy? Kto więc kogo złapie w sidła w tej grze? #przestępca_i_policjantka #humor #emocje_na_krawędzi
40 komentarzy
alisa-vinzor10.05.2026, 15:29dzisiaj wchodzę poczytać kruka i widzę, że w cyklu jest 7 książek, myślałam, że mi się przesłyszało, ale nie, dalej siedem książek, aż przypomniałam sobie, jak mówiliście na swoim kanale, że dodacie jastrzębia, a ja już pomyślałam, że może jakąś nową książkę przegapiłam
gorova-olga10.05.2026, 15:36Alisa Windsor, tak, przekonali mnie, że tak będzie bardziej logiczne)) chociaż Jastrząb i Barbarzyńca były pisane znacznie wcześniej) Czy dodać Barbarzyńcę, w ogóle jeszcze myślę))
olga-nizegolceva29.04.2026, 15:06Jasna, bojowa i pełna wydarzeń historia miłości!!! Czytałam z przyjemnością na jednym oddechu. Dziękuję Ci, Olenko.
gorova-olga29.04.2026, 15:07Olga Niżegolcewa, serdecznie dziękuję! Niezwykle miło, że było ciekawie czytać także o tych bohaterach!
alisa-vinzor27.04.2026, 22:17te oznaczenia na opakowaniach leków nazywają się fontem Braille'a
gorova-olga28.04.2026, 08:35Alice Windsor, dziękuję!
alisa-vinzor27.04.2026, 22:15Przeczytałam całą książkę, podobała mi się, ale szczerze mówiąc zrobiło mi się smutno, kiedy u Wasyliny wzrok się odzyskał.
gorova-olga28.04.2026, 05:06Alicja Winsor, serdecznie dziękuję! Miło, że było interesująco))) No cóż, oni i w tym przypadku zdołali jednak znaleźć wspólny język ;-))
alisa-vinzor27.04.2026, 16:02Pani Olu, mam pytanie, dopiero zaczęłam czytać i jestem ciekawa, czy wzrok Wasylynny się odnowi?
gorova-olga27.04.2026, 16:12Alicja Winsor, Ponieważ spotkaliśmy ją na wystawie Orysławy w "Własności Jaryła"... to mogę odpowiedzieć))) - tak))
elina28.02.2026, 17:57Dziękuję, słoneczko! Oto i poznałam historię Jastrzębia. I jestem zachwycona. Chłopak stracił całą rodzinę, wytrwał mimo wszystkich przeciwności i sam zbudował swoje życie, nie tracąc ludzkich zasad. Inaczej Wasylina by go nie pokochała, bo początkowo zamierzała znaleźć na Włada kompromitujące materiały, a poznawszy tak troskliwego mężczyznę, gorąco go pokochała, a on – ją. I tak, Wasylina też musiała wiele poświęcić dla miłości, ale był to jej świadomy wybór. Bardzo się cieszę z obojga bohaterów. Napisane bardzo ciekawie, historia wciąga od razu, napisane wiarygodnie, więc wierzy się wszystkiemu. Osobne podziękowania za humor. Sił i inspiracji. Ściskam mocno.
gorova-olga28.02.2026, 18:32Elina, dziękuję, moja droga! Bardzo się cieszę, że tak ci się spodobało, a bohaterowie poruszyli twoją duszę! Dziękuję ci za takie emocje i opinię, to zawsze niesamowicie wspiera i inspiruje!
iana-knisoyid04.02.2026, 22:46Biedny kotek. Czemu jesteś taki nieszczęsny? To pod samochód wpadniesz, to jeszcze coś zrobisz.
gorova-olga28.02.2026, 18:28Jana Książkojad, los taki... prowadzi bohaterów za jego pomocą)))
nataliia-dizurko04.02.2026, 17:22Wasylina ani przez chwilę nie mogła przypuszczać, że specjalna operacja schwytania kryminalnego autorytetu pójdzie według zupełnie innego scenariusza. A winne temu będzie małe kociątko. Że przestępca okaże się kimś zupełnie innym. I że między nimi zaiskrzy. Bardzo ciekawa i wciągająca historia!
gorova-olga04.02.2026, 18:45Natalia Diżurko, dziękuję! Bardzo się cieszę, że historia mnie wciągnęła!
svetlana04.02.2026, 16:34Ciekawa historia, wciągająca, z intrygą... Wasylina nawet nie mogła sobie wyobrazić, że Jastrząb, na którego zbierała kompromitujące materiały, okaże się inny... Kiedy trafiła do jego domu, uratowała go przed kulą, całe śledztwo poszło nie po planie... Jastrząb wszedł w jej życie, a ona stała się dla niego wszystkim... Co zwycięży – miłość czy obowiązek...
gorova-olga04.02.2026, 18:45Svetlano, bardzo dziękuję! Miło, że historia poruszyła!
lanachak04.02.2026, 12:45Czy łatwo złapać Jastrzębia? Nawet jeśli jesteś kapitanem służby bezpieczeństwa, to nie gwarantuje, że odkryjesz osobę, na którą zbierałeś kompromitujące materiały z innej strony. I pomoże w tym Jólski kot))).
gorova-olga04.02.2026, 18:44lanachak, na pewno niełatwo)) Dziękuję, miło, że zainteresowało!
nadiia-grigas28.12.2025, 15:26Naprawdę super historia, niebanalna, ciekawa - do 5 rano czytałam z zapartym tchem!
gorova-olga28.12.2025, 17:10Nadija Hryhasz, serdecznie dziękuję! Niesamowicie miło, że poruszyła i tak bardzo się spodobała!
marina-morgun14.11.2025, 23:25Ratowała kociaka, a upolowała Jastrzębia! Zresztą, kto to w końcu rozbierze, kto kogo upolował, ale w powietrzu czuć miłość. A co tam mówią o "nie wszystko jest takie jednoznaczne"? To właśnie o tej sytuacji!
gorova-olga15.11.2025, 07:42Maryna Morhun, osiągnęła to, czego pragnęła, a jak teraz sobie z tym poradzić))) Szczerze dziękuję!
oksana-zezlo-stix14.11.2025, 23:10A jeszcze mówią, że szczęście na głowę tak łatwo nie spada. A jednak spada, ot Wasylina się zwaliła. Niespodziewane ogromne szczęście, jeszcze z domieszką różnych uczuć. I Wasylina sama nie spodziewała się, że zacznie tak czuć do Jastrzębia. Dziękuję.
gorova-olga15.11.2025, 07:42Oksana Żezło Sztych, a-ha-ha)) to prawda)))) czasem jednak spada)) Dziękuję!
valentina-lishhuk14.11.2025, 22:44Ratując kotka, Wasylina spadła Władzie na głowę. Ich oddział planował podejść bliżej Jastrzębia. I Wasylinie się udało. Wasylina czymś zaczepiła Jastrzębia, i zabrał ją do swojego domu, żeby rozwiązać tę zagadkę. A i Wasylinie Wład się podoba. Jak będą się rozwijać ich relacje. Ciekawe.
gorova-olga15.11.2025, 07:33Walentyna Lishchuk, dziękuję bardzo, miło, że historia poruszyła!
ira13.11.2025, 20:09Dziękuję za ciekawą historię!
gorova-olga15.11.2025, 07:33Ira, serdecznie dziękuję! Miło, że zainteresowało!