


Obojętna. Moja.
O książce
Yana patrzyła na mężczyznę, którego znała od dzieciństwa. Uważała go za przyjaciela i obrońcę. W wielkich szmaragdowych oczach młodej piękności lada moment miały pojawić się łzy. — Walery, ja po prostu nie wierzę… — Będziesz musiała uwierzyć — zimno odparł Litwinow. — Wybór należy do ciebie. Wyjdź za mnie za mąż, a ja go uratuję. Nie — a twój niepoprawny brat trafi za kratki. — Nie kocham cię! Jestem ci obojętna! — Obojętna! Ale moja! Aby uratować brata, Jana Sawicka musi wyjść za mąż za Walerego Litwinowa. Najbardziej wpływowego magnata i pierwszego bogacza kraju. Należeć do mężczyzny, do którego jest całkowicie obojętna.
Anotacja do książki "Obojętna. Moja."
Yana patrzyła na mężczyznę, którego znała od dzieciństwa. Uważała go za przyjaciela i obrońcę. W wielkich szmaragdowych oczach młodej piękności lada moment miały pojawić się łzy. — Walery, ja po prostu nie wierzę… — Będziesz musiała uwierzyć — zimno odparł Litwinow. — Wybór należy do ciebie. Wyjdź za mnie za mąż, a ja go uratuję. Nie — a twój niepoprawny brat trafi za kratki. — Nie kocham cię! Jestem ci obojętna! — Obojętna! Ale moja! Aby uratować brata, Jana Sawicka musi wyjść za mąż za Walerego Litwinowa. Najbardziej wpływowego magnata i pierwszego bogacza kraju. Należeć do mężczyzny, do którego jest całkowicie obojętna.
40 komentarzy
nataliia-kovgan07.05.2026, 20:50Zapraszam do mojego kanału Telegram https://t.me/+VdULtHZeluY3N2Ri
oksana-zezlo-stix20.09.2023, 08:55Książka jest niesamowicie ciekawa, zaczęłam czytać i nie można się oderwać. W pracy potajemnie czytam. W głowie kręci mi się, co będzie dalej, Walery żyje swoją miłością, daje mu ona skrzydła. Dziękuję.
nataliia-kovgan20.09.2023, 11:05Oksana Żezło Sztich, Dziękuję wam). Bardzo się cieszę, że książka was poruszyła. Naprawdę będzie tam mnóstwo niespodzianek, zanim bohaterowie do czegoś dojdą. Dziękuję za opinię.
katerina-mordvinova08.09.2023, 08:44Dziękuję za twoją twórczość. I wspaniałe książki :)
nataliia-kovgan08.09.2023, 10:46Kateryna Mordwinowa, Dziękuję wam)
galinka07.09.2023, 21:45Może Walery zmusił Janę do wyjścia za niego nie tylko z egoizmu, ale żeby ochronić swoją ukochaną przed złym charakterem brata? Mikołaj niby kocha siostrę, ale jednak sprawia jej kłopoty. Ciekawe, czy Jana pokocha Walerego i jak szybko to nastąpi? :) :) :)
nataliia-kovgan07.09.2023, 21:51Galinko, Wiecie, w każdym razie Walery ożenił się z Janą, bo kocha. On tak bardzo ją kocha, że nie wyobraża sobie życia bez niej. I dlatego poszedł wbrew swoim zasadom. Mikołaj rzeczywiście ciągle wpada w tarapaty, to fakt. Czy Jana pokocha Walerego? To się okaże później, w trakcie fabuły. Dziękuję wam za opinię.
mariika-kozarik07.09.2023, 14:43Książka bardzo ciekawa, początek już zaintrygował, chętnie przeczytałabym kontynuację:)
nataliia-kovgan07.09.2023, 14:48Marijka Kozaryk, Dziękuję wam)))
alena-dextiaruk07.09.2023, 11:40Początek zaintrygował. Bardzo chciałbym przeczytać kontynuację. Dziękuję za waszą twórczość. Życzę sukcesów książce i inspiracji)))
nataliia-kovgan07.09.2023, 11:44Aleno Dechtiaruk, dziękuję. Książka jest bardzo bogata w treść i pełna niespodzianek. Dziękuję za życzenia.
liliia-gula07.09.2023, 09:50Chcę przeczytać:)
nataliia-kovgan07.09.2023, 11:43Lilia Gula, dziękuję).
oksana-zezlo-stix06.09.2023, 22:26Przeczytałam niejedną waszą książkę. Piszesz bardzo ciekawie, zawsze chce się czytać bez odrywania. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę i na pewno napiszę swoje wrażenia. Dziękuję.ᕙ( • ‿ • )ᕗ
nataliia-kovgan06.09.2023, 22:31Oksana Żezło Sztich, Dziękuję wam)). Zawsze miło to słyszeć. Szczególnie to, że czytelnik czyta już nie pierwszą książkę.
natalia-borisova06.09.2023, 22:20Książka wciąga od samego początku, ciekawi, co będzie dalej:)
nataliia-kovgan06.09.2023, 22:23Natalia Borysowa, Patrząc na to, na jakim jesteś teraz odcinku) Bo książka spora))
jeva-basista19.07.2023, 02:28Prawdopodobnie słusznie, że Roman nie został zamknięty za kratami. Młody i głupi) A Mikołaj powinien moim zdaniem więcej przespać. Dziękuję za wspaniałą historię) W tak trudnych czasach pomaga na chwilę zapomnieć, co za oknem...
nataliia-kovgan19.07.2023, 10:37Ewa Basista, Roman niech włączy myślenie i buduje swoje życie. Ma pieniądze, inni nie mieli nawet tego. Może nabierze rozumu i zrozumie, że nie wszystko na świecie można dostać. Mikołaj... tego młodzieńca uratowało to, że jest bratem Jany. Bo od niego wszystko się zaczęło. Ale już go gdzieś się podzieje;) Dziękuję wam za opinię i wielkie dzięki, że przeczytaliście tę sporą książkę.
jeva-basista14.07.2023, 15:34Jak dobrze zrozumiałam, to German jest ojczymem Romana? Ale ogólnie sytuacja dla Romana jest taka sobie. Jana na pewno z nim nie będzie. Obawiam się, że może się to już skończyć trzecią opcją.
nataliia-kovgan14.07.2023, 15:41Ewa Basista, Herman adoptował Romana i czy traktuje go jak syna... Ogólnie Herman wyraźnie nie cierpi na moralne zasady. On nawet Romana adoptował dla własnej korzyści. Z Romanem oczywiście Jana nie będzie, więc wszystko będzie widać dalej. Janie nie poszczęściło się wpaść w ręce opętanych. I to będzie drogo kosztować. Dziękuję za opinię.
jeva-basista10.07.2023, 19:20Coś mi się wydaje, że Roman skłamał co do choroby... Coś kręci ten chłopak...
nataliia-kovgan10.07.2023, 19:54Ewa Basista, Całkiem możliwe. Już niedługo będzie jasne. Dziękuję za opinię.
liudmila-azorskaia02.07.2023, 07:42Jakże pięknie! Wszystko zaczynało się trudno. Ale w końcu wzajemne uczucie zawładnęło sercami obojga. Nareszcie Jana i Walery są naprawdę szczęśliwi, kochają się nawzajem na zawsze. Dziękuję za tę cudowną historię. Do zobaczenia!
natalia-rusanova02.07.2023, 02:58Gratuluję ukończenia książki! Stres przeniesiony przez Janę dał impuls, a właściwie obudził jej miłość do Walerego. Obojętność zmieniła się w miłość. Życzę im dzieciaczków jak kwiatuszków! A autorce życzę twórczego zapału do nowych interesujących książek! ❤️
anna-bagirova02.07.2023, 00:26Wreszcie u bohaterów wszystko dobrze! Są szczęśliwi, kochają i są kochani!) Dziękuję Ci, droga, za tę historię miłości!)) Życzę twórczej inspiracji!)))
nataliia-kovgan02.07.2023, 00:31Anna Bagirova, Od teraz u bohaterów wszystko jest dobrze, tak jak zasłużyli. Dziękuję ci, kwiatuszku, że byłaś z bohaterami. Czekam na stronach nowych historii.