


Namalujmy webowy skandal
O książce
Cały internet dyskutuje o romansie Aliny z jej nowym rektorem. Tyle że żadnego romansu nie ma! Lawina jednak ruszyła i nie da się jej zatrzymać – teraz wszystko może posłużyć plotkarzom za „potwierdzenie” tych brudnych pogłosek. Co robić, gdy znajdziesz się w centrum skandalu? W świecie, w którym tabloidy zastąpiły media społecznościowe, a rolę paparazzi może odegrać każdy przechodzień ze smartfonem, gotowy zrobić zdjęcie i wysłać je do anonimowego kanału na Telegramie, gdzie czekają tylko na nowe szczegóły o tobie…
Anotacja do książki "Namalujmy webowy skandal"
Cały internet dyskutuje o romansie Aliny z jej nowym rektorem. Tyle że żadnego romansu nie ma! Lawina jednak ruszyła i nie da się jej zatrzymać – teraz wszystko może posłużyć plotkarzom za „potwierdzenie” tych brudnych pogłosek. Co robić, gdy znajdziesz się w centrum skandalu? W świecie, w którym tabloidy zastąpiły media społecznościowe, a rolę paparazzi może odegrać każdy przechodzień ze smartfonem, gotowy zrobić zdjęcie i wysłać je do anonimowego kanału na Telegramie, gdzie czekają tylko na nowe szczegóły o tobie…
28 komentarzy
anna-mozgova24.01.2024, 17:43Dziękuję, niespodziewanie ucieszył mnie ten slr. Już tak przywykłam do fantastyki w akademiach, że realne realia wyglądają, jak to się mówi, trochę dziko. Już jestem dzika – bez magii już wszystko, mózg nie pracuje. Tak naprawdę, trochę ciężko było czytać przez to, że internetowe skandale to kompletny koszmar. Chociaż cieszę się, że przeczytałam, bo niesamowicie ważne jest wiedzieć, jak się zachować, gdy jest się prześladowanym. Super, że poruszono sporo ostrych kwestii naszego społeczeństwa, takich jak hejt internetowy i jego konsekwencje, gejt [zapis oryginalny lub 'hate'? – zachowuję oryginalny sens jako 'hejt'], sprzedawanie siebie za pieniądze i sławę, toksyczne związki, LGBT, społecznie potępiane związki, korupcję... Bardzo dziękuję za to, że od razu w książce opisano, że normalne jest chodzenie do psychologa, zwracanie się o pomoc do wykwalifikowanych specjalistów i dbanie o siebie. Miałam podejrzenia co do prawdziwego winowajcy, cieszę się, że jeszcze potrafię śledzić wskazówki fabuły albo po prostu ufać intuicji. Spodobało się nawiązanie do dramy [serialu koreańskiego – w domyśle], którą rozpoznałam. Piszczałam z zachwytu przy niej. Dziękuję, inspiracji!!!
alisiia-saifer26.01.2024, 00:02Anna Mozgova, Szczerze dziękuję! Tak, to tematy, o których naprawdę uważam, że trzeba mówić, bo są bardzo ważne w dzisiejszych czasach. Aha, byłam zachwycona tą dramą! Jest super))
valentina-daleka05.01.2024, 20:33Chwała Ukrainie!!! Gratuluję zakończenia, zło ukarane, dobro zwyciężyło, bohaterowie szczęśliwi, dziękuję za ciekawą historię. Pokoju i zwycięstwa.
alisiia-saifer06.01.2024, 05:28Valentina Daleka, Chwała bohaterom! Dziękuję za wsparcie! Będę szczęśliwa widzieć was ponownie, kiedy rozpocznę nową historię :)
nreegan05.01.2024, 06:09Dziękuję! Piękna książka ze wspaniałymi bohaterami i zdrowymi relacjami! Kochana autorko, z niecierpliwością czekam na Twoje przyszłe historie!
alisiia-saifer05.01.2024, 14:29NReegan, Dziękuję również! Jestem bardzo szczęśliwa wiedząc, że czytelnicy nie pozostali obojętni)
valentina-daleka03.01.2024, 12:23Chwała Ukrainie!!! Oho, a gdzieś pisałam, że ktoś z przyjaciół, ale jakoś tak bywa i w prawdziwym życiu. Dziękuję za kontynuację. Pokoju, zwycięstwa,
alisiia-saifer03.01.2024, 14:24Valentina Daleka, Chwała bohaterom! Tak, niestety, czasami przyjaciele nie są wcale przyjaciółmi... :(
valentina-daleka01.01.2024, 11:48Sieję, wieję, posiewam, z Nowym Rokiem Was witam, szczęścia, pokoju i dobra, i roku bez Moskala. Śledztwo już dobiega końca. Dziękuję.
alisiia-saifer02.01.2024, 00:35Valentina Daleka, Szczęśliwego Nowego Roku! Niech kapusie wyzdychają wszyscy co do jednego! Tak, już ostatnia prosta.
valentina-daleka25.12.2023, 12:51Chrystus się narodził! Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!! Dobra, miłości, spokoju, pokoju i zwycięstwa. Winnica i moja ojczyzna. Dziękuję.
alisiia-saifer26.12.2023, 18:37Valentina Daleka, Sławmy go! Szczęścia, dobra i szybszego Zwycięstwa! I dziękuję! :)
valentina-daleka20.12.2023, 09:29Chwała Ukrainie!!! Oho, ile materiału do kłótni ))) ale moja wersja pozostała niezmienna - detektyw i jego wersja mogłaby być, bo on też by nagrywał, a tak znów będzie obrazek, który im jest potrzebny, a może to Jegor też jest w to zamieszany. Dziękuję za kontynuację, spokojnego, przytulnego dnia.
alisiia-saifer24.12.2023, 01:17Valentina Daleka, Chwała bohaterom! No, na razie i tak całkiem nieźle sobie radzą i skutecznie prowadzą własne obliczenia bez obcych osób) A Jehor to i tak niezły kawał gówna...
valentina-daleka18.12.2023, 10:29Chwała Ukrainie!!! Ojej, a już robi się gorąco, to wcale nie jest gra. Dziękuję za kontynuację. Pokoju i zwycięstwa.
alisiia-saifer18.12.2023, 20:22Valentina Daleka, Chwała Bohaterom! Tak, temperatura rośnie)))
valentina-daleka12.12.2023, 10:38Chwała Ukrainie!!! Dziękuję za nowy rozdział, a czemu nasi bohaterowie nie wynajmą detektywa, żeby prowadził obserwację za Aliną, może wtedy by wyśledzili, a tak to tupią w miejscu, coś obliczają, a za dziewczyną konkretnie prowadzą obserwację. Pokoju i zwycięstwa.
alisiia-saifer13.12.2023, 22:40Valentyna Daleka, Chwała bohaterom! A gdzie oni tkwią w miejscu? Wręcz przeciwnie, wykonują świetną robotę, aktywnie zawężając krąg podejrzanych. Przecież za każdym razem, gdy po fałszywej randce nie pojawia się zdjęcie z tej randki na kanale telegramowym, oznacza to, że w tej grupie nie było podejrzanego. A więc to jest wynik świadczący o skuteczności ich działań: hipotetycznych podejrzanych jest coraz mniej, i wkrótce będą w stanie dotrzeć do tego, kto prowadzi przeciwko nim grę. A zdjęcia pojawiają się także dlatego, że wielu subskrybentów kanału może po prostu realnie zobaczyć ją na ulicach w różnych okolicznościach, zrobić zdjęcie i przesłać je, bo jest to dla nich niestety po prostu taka zboczona rozrywka. Taka to specyfika naszego współczesnego świata, gdzie każdy ma w ręku telefon z aparatem i prowadzi aktywne życie w mediach społecznościowych.
valentina-daleka08.12.2023, 10:16Chwała Ukrainie!!! Dziękuję za kontynuację. I dlaczego wydaje mi się, że znowu będzie awantura na insta, że już zdradza z innym, na pewno ktoś śledzi dziewczynę. Pokoju i zwycięstwa.
alisiia-saifer08.12.2023, 16:20Valentina Daleka, Chwała Bohaterom! Zdecydowanie, raczej nie uda jej się tu uniknąć burdy...
olga-kovtuniak08.12.2023, 00:33Kim to Jegor i gdzie to przegapiłam?
alisiia-saifer08.12.2023, 00:56Olha Kovtuniak, Wszystko w porządku - to dla was nowa postać z przeszłości bohaterki, o której dowiecie się w kolejnych kontynuacjach :)
valentina-daleka20.11.2023, 09:51Chwała Ukrainie!! Dziękuję za kontynuację,)) Albo śledzą Alinę i robią zdjęcia, ale jednak skłaniam się ku myśli, że Rulan jest w to wszystko zamieszany, więc dziewczyna powinna przyjrzeć się chłopakowi. Spokojnego, cichego tygodnia.
alisiia-saifer08.12.2023, 00:54"Anno Mośkwiczowa, «Małe prody» – to nie krytyka, lecz brak szacunku dla pracy autora, który według ciebie za 50 hrywien (z czego 30% zabiera portal) ma codziennie publikować po dziesięć stron, a tobie i tak będzie za mało. A jeśli nie widzisz nic chamskiego w swoich komentarzach i uważasz to za normalne, to problem wyraźnie nie leży po mojej stronie. Nie mów autorowi, ile ma obowiązek pisać – on nie będzie ci mówił, jak czytać – po pierwsze. I jeszcze raz: PRENUMERATA zakłada, że książka jest publikowana w trakcie pisania. Nie mniej niż uzgodnione w umowie objętości miesięcznie i nie dłużej niż określony w umowie okres czasu. Czytelnik może albo czytać książkę w tempie, w jakim autor ją publikuje, albo gromadzić prody i czytać od razu dużo, albo w ogóle czekać na zakończenie i przeczytać wszystko naraz – po trzecie. Jako autor, swoje zobowiązania wobec portalu dotyczące tempa publikacji, określone w umowie, w pełni wykonuję – po drugie (a reszta to nic więcej niż tylko TWOJE OSOBISTE ZACHCIANKI) Wszystkiego dobrego"
olga-kovtuniak02.12.2023, 13:25Nie mogę nie napisać, szczególnie biorąc pod uwagę niektóre komentarze. Książka jest ciekawa i mądra, z doskonałymi myślami i komentarzami głównej bohaterki, może dlatego ma mniej czytelników, bo przedstawia prawdziwe realia. Kto z nas nie dał się porwać ogólnej histerii pod jakimś sensacyjnym postem w mediach społecznościowych i kto nie stał się ich ofiarą, idąc wbrew powszechnie przyjętej opinii. Jesteśmy dziś bardzo uzależnieni od różnych mediów społecznościowych, dlatego ta książka jest o nas, i nam może nie poszczęścić się tak bardzo, nie znajdzie się obok nas osoba, która będzie miała odwagę mieć inne zdanie. W 80% przypadków taką studentkę zmuszono by do zabrania dokumentów, a w 60% zwolniono by też rektora, gdyby nie miał znajomości. A co do przedpłaty, to cena kawy z bułką, nawet nie z ciastkiem. I każdy sam decyduje, czy kontynuować czytanie, czy nie. Powodzenia i sukcesów!
alisiia-saifer03.12.2023, 01:38Olga Kovtuniak, Będziemy mieć nadzieję, że tacy kiedyś się znajdą :) Dziękuję))
nreegan24.11.2023, 12:59Bardzo podoba mi się ta historia! I wszystkie inne wasze książki! Fabuła jest ciekawa, intrygująca. A główni bohaterowie tej książki są po prostu wspaniali! Żywi, ciekawi, a przede wszystkim adekwatni! Serdecznie wam dziękuję za to, co robicie!
alisiia-saifer24.11.2023, 15:35NReegan, Serdecznie dziękuję Wam za Wasze słowa i wsparcie! To dla mnie niezwykle ważne! :)
valentina-daleka16.11.2023, 06:52Chwała Ukrainie!!! Ciekawa historia i coś mi się wydaje, że Alina popełniła wielkie głupstwo, mówiąc Rusłanowi, bo myślę, że to on jest tym samym adminem, a jeszcze przyjaciele jacyś podejrzani. Dziękuję, spokojnego, cichego dnia.
alisiia-saifer19.11.2023, 10:28Valentina Daleka, Chwała bohaterom! Dziękuję, bardzo się cieszę, że wam się podoba! Bardzo się staram) Właściwie Alina nie spieszy się, żeby mu mocno zaufać, i dlatego powiedziała mu nie do końca prawdę, a nieco inną wersję. A czy jest administratorem – nie wiadomo. Jednak pytania do niego są, tak.