


Mój pierwszy raz
O książce
Ksenia i Asia są najlepszymi przyjaciółkami. Zawsze razem, ale dziewiąta klasa wystawia ich przyjaźń na prawdziwą próbę. Wśród popularnych, złych i tych, którzy tylko udają, że są kimś innym, każdy dzień staje się małą bitwą o szczerość i uwagę, gdzie przegrana oznacza pozostanie samej. Trzymam dystans, ale on zauważa mnie. Sem — niezrozumiały i niebezpieczny, którego flirt stopniowo staje się sensem mojego życia. Obok niego serce bije tak, że trudno oddychać. Taras… ostatnio jest jakiś dziwny, i to przeraża mnie bardziej, niż jestem gotowa przyznać. A ja po prostu próbuję przetrwać w szkole, gdzie pierwsze uczucie jest straszniejsze niż dzwonek na lekcję.
Anotacja do książki "Mój pierwszy raz"
Ksenia i Asia są najlepszymi przyjaciółkami. Zawsze razem, ale dziewiąta klasa wystawia ich przyjaźń na prawdziwą próbę. Wśród popularnych, złych i tych, którzy tylko udają, że są kimś innym, każdy dzień staje się małą bitwą o szczerość i uwagę, gdzie przegrana oznacza pozostanie samej. Trzymam dystans, ale on zauważa mnie. Sem — niezrozumiały i niebezpieczny, którego flirt stopniowo staje się sensem mojego życia. Obok niego serce bije tak, że trudno oddychać. Taras… ostatnio jest jakiś dziwny, i to przeraża mnie bardziej, niż jestem gotowa przyznać. A ja po prostu próbuję przetrwać w szkole, gdzie pierwsze uczucie jest straszniejsze niż dzwonek na lekcję.
40 komentarzy
nataliia-dizurko05.04.2026, 17:21Wow! Przeczytałam! Bardzo dobre wrażenia i emocje. Życie jest jedno. I szczególnie w dzieciństwie, młodości trzeba właśnie żyć, cieszyć się, popełniać błędy. Niech czasem będą bolesne, obraźliwe. Ale - to twoje życie. I twoje doświadczenie. Oczywiście, dobrze, gdy obok są rozumiejący przyjaciele, rodzice. Ale bywa, że trzeba udowodnić, że nie jesteś tylko czyjąś córką. I że trzeba cię szanować za twój status. Ksiusza słusznie powiedziała, że są jeszcze dziećmi. I powinni myśleć o teraźniejszości. A dorosłe życie mają przed sobą. Ale najważniejsze osiągnęli - prawo do własnego zdania. Dziękuję za wspaniałą, emocjonalną historię!!!
nadiia05.04.2026, 12:03Bardzo dobra książka, w ogóle nie czytam, ale ta książka wpadła mi w duszę.
amanda-rid05.04.2026, 12:32Nadziejo, Jest mi niezwykle miło ♥️
tania-krupko31.03.2026, 18:07Super. Warto przeczytać nastolatkom.
amanda-rid31.03.2026, 18:18Tania Krupa, Bardzo bardzo dziękuję ♥️♥️♥️
mila30.03.2026, 16:44DZIĘKUJĘ za nastrój, za emocje, za powrót do dalekich lat młodości i pierwszej miłości! Cudowna, jasna historia!))
amanda-rid30.03.2026, 16:45Mila, serdecznie dziękuję ♥️
sana-boboho28.03.2026, 11:47Jestem bardzo szczęśliwa z powodu naszych wspaniałych nastolatków, którzy pomimo czasami wcale "niedziecięcych" problemów, znaleźli w sobie niezwykłe siły, mądrość (nawet niektórzy dorośli powinni się od nich uczyć!) i wytrwałość, by wyciągnąć z wszystkich przeciwności prawidłowe wnioski! ❤️ Ksiu, Tarasie, Suzi, Asiu, nawet mama i tata Ksiuszy - wszyscy zmieniali się pod wpływem okoliczności i pojawiających się pytań, ale najważniejsze było wsparcie, zrozumienie, zaufanie i szczerość. Wszystko zawsze jest "po raz pierwszy", ważne jest znaleźć równowagę i czuć sercem ❤️ Droga Amando, jestem szczerze wdzięczna za świetną, uroczą, pouczającą historię, pełną mnóstwa żywych emocji i uczuć ❤️ Ściskam ❤️
sana-boboho28.03.2026, 12:43Amanda Reed, Właściwie to szkoda, bo ja na przykład z ogromną przyjemnością przeczytałam i w wielu momentach widziałam siebie w latach szkolnych (ech, czy to już 20 lat minęło)))). Szczerze życzę, żeby książka znalazła jeszcze oddźwięk w wielu sercach, tak jak w moim, historia jest bardzo szczera i zasługuje na ogromną miłość ❤️ Dbajcie o siebie ❤️ Dziękuję ❤️
sana-boboho26.03.2026, 03:21Ooo, pod "naporem" szczerości, zespołowości, prawdy i wsparcia nawet "skała" Alona nie wytrzymała)) Mimo wszystko Ksiusza to wspaniała dziewczyna i, wydaje mi się, że wszyscy wokół ładują się jej pozytywną energią, stając się lepszymi. Tylko Sema to ominęło, niestety, ale i tacy toksyczni ludzie czasem są potrzebni – dla kontrastu. Bardzo dziękuję za owoce ❤️
sana-boboho25.03.2026, 19:37Taka cudowna rozmowa z Suzie! Buntownicza natura naszej Kseni zdaje się być katalizatorem zmian dla wszystkich wokół) Najfajniejsze jest to, że w końcu czują się nastolatkami, a nie dorosłymi z plecakiem problemów na barkach! Cieszenie się młodością i niemal beztroską to coś, co sobie wywalczyły ❤️ Jarmark musi się udać) Bardzo dziękuję za rozdziały ❤️
sana-boboho24.03.2026, 21:04Tata Ksyu jest wspaniały! Własne doświadczenie, wybite guzy, podobna przeszłość – a teraz mądre rady dla Ksyu, jak łyk świeżego powietrza. Naszej dziewczynie nie brakuje determinacji, więc mam nadzieję, że zdoła "przebić się" do Tarasa. Bardzo dziękuję za prezenty ❤️
sana-boboho24.03.2026, 04:14Bardzo napięta i emocjonalna kolacja, a ten mini-przesłuch od mamy był oczekiwany. Myślę, że i Taras w duchu był gotowy na wszystkie przytyki. Ksiunia jest ważna dla chłopaka, dlatego był gotowy wytrzymać wszystko, nawet te ataki. Oczywiście, w pewnym stopniu słowa mamy mają sens, ale to na pewno jeszcze za wcześnie, aby tak poważnie dyskutować o odległych przyszłych perspektywach. Ksiunia mogłaby na razie cieszyć się pierwszą miłością, pierwszym związkiem, pierwszymi własnymi decyzjami. A przy takiej presji ze strony mamy, u niej wręcz rozwija się duch sprzeciwu! Mam nadzieję, że zarówno dzieci, jak i dorośli wyciągną właściwe wnioski z tego spotkania. Bardzo dziękuję za owoce ❤️
nataliia-dizurko23.03.2026, 21:35Mama myśli, że uchroni Ksiuszę przed swoimi błędami młodości? Ale nie da się przeżyć życia za kogoś. I błędy musimy popełniać własne. Żeby zrozumieć, jak mamy żyć dalej. I bez tego zrozumienia nie może być szczęścia. Tego prawdziwego. A nie według protokołu. Dziękuję Państwu za tak emocjonującą historię! Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!
nataliia-dizurko23.03.2026, 21:21Rozdział 41. Mam nadzieję, że Asia naprawdę wszystko zrozumiała. I wybrała prawdziwą przyjaźń.
nataliia-dizurko23.03.2026, 21:13Rozdział 38. Nie sądzę, że ojciec Sema tak to zostawi. To, że Sem dostanie od niego zasłużoną karę, to jedno. A reputacja to co innego. Ale sprawiedliwość zwyciężyła. Czytam dalej.
sana-boboho22.03.2026, 01:29Och, tak, poznanie rodziców dziewczyny jest krępujące nie tylko przez początek związku, ale też przez różne światopoglądy dorosłych i nastolatków. Poza tym surowość i potępienie mamy Ksyu Taras już doświadczył na sobie, więc jego strach jest zrozumiały. Ale pewność Ksyu w wsparciu taty dodaje też chłopakowi sił, by zrobić krok) Mam nadzieję, że kolacja w końcu przebiegnie dobrze. Bardzo dziękuję za owoce ❤️
sana-boboho19.03.2026, 20:22Przeprosiny Asji są naprawdę godne szacunku. Przyznać się do winy i spróbować coś zmienić - nie każdy potrafi. Szkoda, że dziewczynka dała się ponieść, ale w porę się opamiętała, i to dobrze. Życie pokaże, jak potoczy się dalej, ale już teraz obie wyciągnęły z tego lekcję. Ksiu - świetna dziewczyna, bardzo mądra jak na swój wiek ❤️ Bardzo dziękuję za tekst ❤️
sana-boboho18.03.2026, 00:58Tata u nich jest bardzo fajny i mówi prawdę, zachęcając do życia tak, jak same dziewczynki chcą, a nie dla zadowolenia mamy czy kogoś innego. Tak, można prowadzić dziecko, korygując jego marzenia i pragnienia z "wysokości" życiowego doświadczenia, ale prawie przymusowo zmuszać do robienia tego, co "właściwe i godne w społeczeństwie" – to tłumienie osobowości. Niestety, wielu rodziców ma to "na sumieniu" 🙂 Och, kolacja będzie napięta… Prawda, tata jest obok, pomoże! Bardzo dziękuję za produkty ❤️