

Kontrakt małżeński
O książce
Małżeństwo było mu potrzebne, by zemścić się na matce i udowodnić, że jest gotowy przejąć biznes, jej – by uzyskać opiekę nad bratem. Mógłby to być dobry związek, gdyby nie byli tak różni, że prawnik kilkakrotnie nazwał ich kontrakt małżeński kontrastem…
Anotacja do książki "Kontrakt małżeński"
Małżeństwo było mu potrzebne, by zemścić się na matce i udowodnić, że jest gotowy przejąć biznes, jej – by uzyskać opiekę nad bratem. Mógłby to być dobry związek, gdyby nie byli tak różni, że prawnik kilkakrotnie nazwał ich kontrakt małżeński kontrastem…
40 komentarzy
ira-popova06.02.2026, 01:2010/10
jeva-rain23.02.2026, 12:45Ира Попова, Dziękuję) Niesamowicie miło, że historia się spodobała)
liudmila-gaponenko12.11.2025, 22:02Dziękuję za cudowną książkę, ciekawa fabuła, bohaterowie - no po prostu, jestem z nich w zachwycie! Czytało się łatwo, na pozytywie, przypomniałam sobie swoje młode lata...
jeva-rain13.12.2025, 23:42Ludmiła Haponenko, O, tak miło) Cieszę się, że książka wywołała takie myśli i wspomnienia)
iren-tiren06.11.2025, 20:17Ciekawa historia, czyta się łatwo i nie chce się oderwać.
jeva-rain13.12.2025, 23:42Iren Tiren, Dziękuję za recenzję)
galina-volk15.10.2025, 17:26nieczytelne
steisi-mur02.10.2025, 01:57Powodzenia książce i twórczego natchnienia autorowi!
nataliya-parfenyuk24.09.2025, 10:28Długo czekałam na moment dla tej historii. Mam do niektórych autorów sympatię, jeśli nie powiedzieć miłość. Ich książki lubię czytać tak, żeby nikt i nic nie przeszkadzało. I oto znalazł się czas. Dzień w nie do końca przytulnym hotelu stolicy jednej z byłych republik radzieckich został uratowany właśnie czytaniem tej książki. A drugą połknę z wielką przyjemnością już na lotnisku. Naprawdę dostałam wielką przyjemność, ciesząc się zarówno fabułą, jak i bohaterami, i ich czynami, i słowami, którymi to wszystko zostało opisane, które pobudzały moją wyobraźnię i fantazję oraz odciągały od różnych zmartwień i smutnych wspomnień. DZIĘKUJĘ
nataliya-parfenyuk24.09.2025, 14:11Ewa Rain, Właśnie tak!!!! Stoję przed rejestracją i zamiast martwić się o nadbagaż, martwię się o Aleksa )))))
ira-ivanys16.08.2025, 14:24Książka super. Podobała mi się od pierwszej strony. Ciekawa, emocjonalna, jednym słowem klasa. Dziękuję, życzę jak najwięcej czytelników.
jeva-rain16.08.2025, 16:14Ira Ivanys, Dziękuję za taki miły komentarz! Takie słowa inspirują do nowych historii) Zajrzyjcie też do innych moich książek)
elena-gricenko14.07.2025, 21:42l
nataliia-sevcenko19.05.2025, 00:03dziękuję za podarowane piękne emocje
jeva-rain19.05.2025, 07:20Natalia Szewczenko, Dziękuję za recenzję! Bardzo się cieszę, że historia Maksa i Mari spodobała się) Zajrzyjcie też do innych moich historii)
ganna-levera16.05.2025, 20:19Dobry wieczór, zrobiłam płatność, książka dalej nie otwiera się. Synchronizacja włączona
jeva-rain16.05.2025, 20:39Hanna Levera, Dzień dobry. W takim przypadku napiszcie do pomocy technicznej, proszę. Oni pomogą.
galina-paskovskaia14.05.2025, 20:55jak przejść dalej
jeva-rain14.05.2025, 21:20Halina Paszkowska, Dzień dobry. Nie do końca zrozumiałam pytanie. Interesuje Was, jak otworzyć kolejne rozdziały?
karina-klyok05.05.2025, 18:52dziękuję wam za taką super historię))) Maria i Max... och, dziesiąty krok))) Ile łez i emocji))) dziękuję))))
jeva-rain14.05.2025, 21:20Karina Kłok, Dziękuję za komentarz! O tak, dziesiąty krok był wart zalanej łzami klawiatury))
lidiia-plita02.04.2025, 19:01chcę kupić ale jest jeden warunek. dajcie numer konta na który przelać pieniądze.
jeva-rain02.04.2025, 19:04Lidia Plyta, Dzień dobry, dziękuję za uwagę do książki! Na stronie można zapłacić przez formularz online kartą. Niestety nie ma płatności na konto. Aby kupić książkę, trzeba kliknąć "kupić" i zakończyć proces zakupu.
kseniia-grican25.02.2025, 13:39Dzień dobry) Proszę powiedzieć, czy książka jest w wersji drukowanej?
jeva-rain25.02.2025, 13:54Ksenia Hrytsan, Dzień dobry. Niestety, na razie nie((
galina-basarab08.02.2025, 17:49Oczywiście zajrzę, dziękuję, lubię czytać historie ze szczęśliwym zakończeniem
jeva-rain08.02.2025, 18:41Halina Basarab, Dziękuję!) Ja też lubię takie historie)