


Klątwa Roszpunki
O książce
Dziewięć lat temu uciekłam od własnego męża dzień po ślubie. Byłam pewna: moje przekleństwo niszczy wszystkich mężczyzn, którzy odważą się mnie pokochać. Myślałam, że ratuję Arsena przed swoim przekleństwem, ale wróżka „pocieszyła”: tylko zacisnęłam węzeł. Teraz mam ultimatum od Wszechświata: wrócić do byłego i urodzić od niego dziecko, by zdjąć przekleństwo. Jest tylko jeden drobny problem. Arsen nie jest już tamtym zakochanym chłopcem. To cyniczny, zimny rekin biznesu, który nienawidzi mnie wszystkimi włóknami swojej nieskazitelnie ubranej duszy. Nie dopuści mnie do siebie nawet na odległość strzału armatniego? Daremnie tak myśli. Jeśli, by odzyskać męża, będę musiała zatrudnić się u niego i stać się jego nocnym koszmarem — zrobię to. Uważaj, kochany, twoja żona wróciła!
Anotacja do książki "Klątwa Roszpunki"
Dziewięć lat temu uciekłam od własnego męża dzień po ślubie. Byłam pewna: moje przekleństwo niszczy wszystkich mężczyzn, którzy odważą się mnie pokochać. Myślałam, że ratuję Arsena przed swoim przekleństwem, ale wróżka „pocieszyła”: tylko zacisnęłam węzeł. Teraz mam ultimatum od Wszechświata: wrócić do byłego i urodzić od niego dziecko, by zdjąć przekleństwo. Jest tylko jeden drobny problem. Arsen nie jest już tamtym zakochanym chłopcem. To cyniczny, zimny rekin biznesu, który nienawidzi mnie wszystkimi włóknami swojej nieskazitelnie ubranej duszy. Nie dopuści mnie do siebie nawet na odległość strzału armatniego? Daremnie tak myśli. Jeśli, by odzyskać męża, będę musiała zatrudnić się u niego i stać się jego nocnym koszmarem — zrobię to. Uważaj, kochany, twoja żona wróciła!
41 komentarzy
guskova-elena27.05.2026, 12:45Witam Planowana jest historia Emilii) on jest jedynym z tej trójki nieustatkowanym)
tori-sei27.05.2026, 16:52Гуськова Елена, Oczywiście, nie zapomniałam o nim) 9 czerwca zacznie wychodzić❤️
marina-marina16.04.2026, 09:54Co do Kupidyna miałam dwie wersje - jej tata i Damir, ale potem mistrzowsko odwodziłaś od nich podejrzenia)) Ale bardzo się cieszę, że pieniądze nie zostały wydane na marne, bo poprawiały starą głupią wybryk, który stworzył masę nieprzyjemnych i śmiesznych momentów)) Stworzyliście wspaniałą parę, która potrafiła dostrzec prawdziwe uczucie, zachować je, odrodzić i pomnożyć. Humor, jak zawsze wierny towarzysz waszych utworów, to wasza błyskotliwa wizytówka, dziękuję za wasz talent ❤️
tori-sei20.05.2026, 12:51Marina Marina, Bardzo dziękuję za te słowa❤️ nawet najdziwniejsze sytuacje czasami mogą doprowadzić do czegoś właściwego i prawdziwego)
nastia12.04.2026, 21:44Dziękuję za tak niesamowitą historię❤️ Książka jest po prostu nierealna. Podczas czytania miałam niesamowitą przyjemność. Bardzo się za nich cieszę. Po wszystkich próbach są wreszcie razem i szczęśliwi. Arsen tak cudownie zmienia się przy Mili. Staje się taką zakochaną bułeczką, ale jednocześnie pozostaje tym, kto przy najmniejszym zagrożeniu spali świat, byle tylko jego ukochana była szczęśliwa. Mira jest taka porywcza. Niesamowita dziewczyna. Jej żarty to jeszcze coś, a w samej książce humor jest nierealny. Epilog jest taki słodki. Ich rodzinna idylla wzrusza, a synek jak promyk słońca. Taki mały i zabawny. Niesamowici rodzice mieli takiego wspaniałego chłopczyka. Dziękujęęęę! Inspiracji i sukcesów❤️❤️❤️
tori-sei20.05.2026, 12:48Nastiu, Serdecznie dziękuję wam za wsparcie, emocje i tę niesamowitą opinię❤️ Jest mi niezwykle miło☺️
marina-marina15.04.2026, 20:25Teraz zamienili się rolami, kiedyś on tak samo jej się narzucał i nie poddawał się mimo licznych odmów, teraz ona się tym zajmuje). Cel u obojga ten sam - małżeństwo❤️ Prawda, że w jej przypadku wszystko ma bardzo szybko przekształcić się w rodzinę ze wszystkimi kolejnymi bonusami))
marina-marina15.04.2026, 18:26Wiara Emila w jej profesjonalizm aż przebrała miarę)) Czy go zaskoczy? Czy będzie jeszcze gorzej, niż się bał?
marina-marina15.04.2026, 17:36O, poznałam pana Foxa, a właściwie na razie pana Foxika)
marina-marina15.04.2026, 16:17Po rozdziałach od Arsena i o spotkaniu Mili z rodzicami, dręczy mnie pytanie, kto zlecił tureckiej wiedźmie jej powrót?
marina-marina15.04.2026, 15:22Oho, dwa miesiące i tak, a cztery i uciekać? Uciekać od niego dosłownie czy od niego, żeby go chronić? Znajomość była bajeczna! Pandy, serniki, patelnia i dzwonienie w uszach chyba)
marina-marina15.04.2026, 15:13Okazuje się, że klątwa to coś naprawdę realnego) co zamieniło uroczą panienkę w zagrożenie gorsze niż huragan Katrina, bo huragan działa na chybił trafił, a klątwa ma konkretną listę ofiar i wymazać się z niej można tylko po kontuzji lub eliminacji z życia Milany.
yeliena-marchenko26.03.2026, 17:00Oto zakończyła się kolejna współczesna bajka dla dorosłych) Jak zawsze, emocjonalnie i harmonijnie. Mila była niezrównana we wszystkich swoich postaciach, a Arsen pokazał, jaką siłę ma prawdziwa miłość i jak ta miłość zmienia ludzi, zwłaszcza mężczyzn) Damirowi i Emiliowi szczególne dziękuję za wsparcie wybuchowej pary... Bardzo podobały mi się relacje między rodzicami Mili... Jesteś, droga autorko, jak zawsze, na wysokości! Inspiracji, abyś nadal cieszyła nas nowymi utworami! Bardzo polecam wszystkim, którzy szukają czegoś emocjonalnego i naprawdę ciekawego!
tori-sei29.03.2026, 18:06Yeliena Marchenko, Dziękuję za tak ciepłą i szczerą opinię! Jest mi niesamowicie miło, że historia Mily i Arsena odbiła się właśnie tak – emocjonalnie, głęboko i autentycznie:)
oksana-zadunaiska25.03.2026, 16:49Dziękuję za ciekawą historię! I tak nie zrozumiałam, dlaczego Roszpunka?)))
oksana-zadunaiska26.03.2026, 10:23Tori Shay, O, teraz rozumiem. Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź! ❤️
antonina-antonina25.03.2026, 04:35Dziękuję, autorko!!! To było super! Dawno tak się nie śmiałam z książki, a przeczytałam ich prawie 400. Wasze bajki każda na swój sposób jest piękna! Zaczęłam ten cykl od Ernesta i Eleonory. I w tej książce wyraźnie widać rodzinne geny Eli i Mily)) A także wnosiła chaos w uporządkowane życie Ernesta))) Szkoda tylko jednego, że czytam szybko, a piszecie powoli))))
tori-sei26.03.2026, 00:10Antonina Antonina, Bardzo Wam dziękuję❤️ Jest mi niezwykle miło, że historia podarowała tyle śmiechu:) A co do „szybko czytacie – wolno piszę”… szczerze staram się utrzymywać balans między jakością a szybkością)
daria-bixovec23.03.2026, 18:23To była super historia❤️ jak i wszystkie❤️ ale Damir mógłby coś zrobić wcześniej, a nie czekać aż 9 lat))))
tori-sei23.03.2026, 19:17Daria Bychowiec, Bardzo dziękuję❤️ Naprawdę, ale wyszło jak wyszło))
taylor-ran23.03.2026, 06:59Wyszła im po prostu niesamowita historia miłosna, a Damir ze swoim liskiem i Emil dodawali ich historii jeszcze więcej uroku, bo nie byłoby to tak wesołe, ciekawe ani słodkie, gdyby Damir nie przekupił wróżki, a Emil nie załatwił Milanowi pracy... Kto by wiedział, jak w ogóle potoczyłaby się ich historia, czy byliby razem, gdyby nie tych dwoje) Dziękuję Wam za taką niesamowitą historię, słodką i szczerą)))
tori-sei23.03.2026, 14:09Taylor Ran, Bardzo dziękuję❤️ Jest mi niezwykle miło, że ta historia wydała wam się tak szczera, urocza i podarowała dobre emocje☺️
sana-boboho23.03.2026, 02:39Och, nasza słodka rodzina Krawców w końcu znalazła swój pełny zen, bezgraniczne szczęście i wszechmocną miłość, pokonując wszystkie przeszkody na ich trudnej drodze bycia razem ❤️ Arsen został bez wątpienia ujarzmiony przez swoją Milanę od pierwszej patelni)) Ale los postanowił trochę ich wystawić na próbę podstępem, latami rozłąki i magicznymi zaklęciami (ahah, szacun dla Damira!), a jednak to jasne i czułe uczucie, które narodziło się od pierwszego spotkania, pokonało wszystko, co złe ❤️ Wspaniała bajka Mili, Arsena, Jara i "klubu" ma szczęśliwe dalsze losy dla całej rodziny ❤️ Osobna miłość – to rodzice Milanu, Damir i Emil ❤️ Droga Tori, jestem Ci serdecznie wdzięczna za tak cudowną, emocjonalną, pełną humoru, dowcipu i prawdziwej miłości historię ❤️ Ściskam ❤️
tori-sei23.03.2026, 14:07Sana Boboho, Bardzo dziękuję za tak niesamowicie ciepłą opinię❤️ Jest mi niezmiernie miło, że historia Milany i Arsena podarowała wam tyle emocji☺️