


Ja, Rektor i nasza Tajemnica
O książce
- Nie chcesz? – zdumiony spytał rektor, sceptycznie unosząc strzeliste brwi nad promiennymi oczami. Mój zasób słów jest zbyt ubogi, by to opisać. Bo nikt mnie tego nie nauczył. Wszystkim zawsze się nie chce. A ja teraz nie umiem oddać tego, co czuję. Jego twarz była idealna. Nie taka jak u taty – zimna i pogardliwa. Tylko prawidłowa, uczciwa i twarda. – Nie chcesz za mąż? A jakże ty… – A ja dostanę dyplom i gdzieś znajdę pracę. Oj. On zaraz się czegoś domyśli.
Anotacja do książki "Ja, Rektor i nasza Tajemnica"
- Nie chcesz? – zdumiony spytał rektor, sceptycznie unosząc strzeliste brwi nad promiennymi oczami. Mój zasób słów jest zbyt ubogi, by to opisać. Bo nikt mnie tego nie nauczył. Wszystkim zawsze się nie chce. A ja teraz nie umiem oddać tego, co czuję. Jego twarz była idealna. Nie taka jak u taty – zimna i pogardliwa. Tylko prawidłowa, uczciwa i twarda. – Nie chcesz za mąż? A jakże ty… – A ja dostanę dyplom i gdzieś znajdę pracę. Oj. On zaraz się czegoś domyśli.
0 komentarzy
Brak komentarzy