


Eros. Będziesz moją.
O książce
Wrócił, by rozegrać tylko jedną partię — i postawić na nią wszystko. Eros nie wierzy w przypadki, zwłaszcza gdy przy jednym stole z nim siedzi nie byle kto, lecz ojciec Oktawii — dziewczyny, która zrujnowała jego życie na długie lata. Tym razem jego pragnienie brzmi prosto i niebezpiecznie: jej ręka i serce. Kiedyś między nimi było uczucie, o którym się nie mówi głośno. Potem przyszła zdrada, która ich zniszczyła, złamała losy i nauczyła nienawidzić zamiast kochać. Wyszedł z ciemności z przekonaniem, że to Oktawia jest winna. Ona żyje z myślą, że stała się jedynie stawką w cudzej, bezlitośnie okrutnej grze. Teraz przeszłość ponownie zaciska ich w ciasnym kręgu kłamstwa, milczenia i niezagojonych ran. A im bliżej prawdy, tym straszniej wykonać ostatni ruch — bo nie każdej tajemnicy da się przeżyć.
Anotacja do książki "Eros. Będziesz moją."
Wrócił, by rozegrać tylko jedną partię — i postawić na nią wszystko. Eros nie wierzy w przypadki, zwłaszcza gdy przy jednym stole z nim siedzi nie byle kto, lecz ojciec Oktawii — dziewczyny, która zrujnowała jego życie na długie lata. Tym razem jego pragnienie brzmi prosto i niebezpiecznie: jej ręka i serce. Kiedyś między nimi było uczucie, o którym się nie mówi głośno. Potem przyszła zdrada, która ich zniszczyła, złamała losy i nauczyła nienawidzić zamiast kochać. Wyszedł z ciemności z przekonaniem, że to Oktawia jest winna. Ona żyje z myślą, że stała się jedynie stawką w cudzej, bezlitośnie okrutnej grze. Teraz przeszłość ponownie zaciska ich w ciasnym kręgu kłamstwa, milczenia i niezagojonych ran. A im bliżej prawdy, tym straszniej wykonać ostatni ruch — bo nie każdej tajemnicy da się przeżyć.
40 komentarzy
mar-ten04.05.2026, 12:59Niesamowita historia - razem z bohaterami przeżyłam całe spektrum emocji) Też piszę niełatwą historię - jeśli jesteś zainteresowany/a, będę szczęśliwa widząc cię u siebie♥️
anna-anna30.03.2026, 00:58Szczęśliwi... nareszcie❤️❤️❤️ Dziękuję za tak świetną historię❤️ Bohaterowie przeszli przez niesamowity ból, ale to tylko zahartowało ich uczucia☺️ Cieszę się z Tavi, która teraz ma prawdziwą kochającą rodzinę. Gratuluję finału! Czerpałam ogromną przyjemność z czytania ❤️
leia-morte30.03.2026, 17:03Anna Anna, Dziękuję, jestem niezmiernie wdzięczna za twoją opinię! Mam nadzieję, że nadal będę cię cieszyć swoimi historiami)
anna-anna30.03.2026, 00:52No cóż... To jednak ta suka wszystko wtedy ustawiła. Nie jestem zaskoczona - od razu o niej pomyślałam. Zabiłabym ją!
leia-morte30.03.2026, 17:03Anna Anna, Dziękuję) To prawda, z siostrą Octavii nie miało szczęścia
olga-nizegolceva19.03.2026, 03:45Niesamowita historia... nie mogłam się oderwać!!! Wreszcie Tavi zyskała godną rodzinę, choć nie spokrewnioną... gdzie nigdy nie wbiją noża w plecy!
leia-morte30.03.2026, 17:02Olga Niżegolcewa, Dziękuję, jestem niesamowicie wdzięczna za ciepłe słowa!) Mam nadzieję, że nadal będę was cieszyć emocjami)
anna-anna30.03.2026, 00:55Erosowi tak ważne jest, aby być szczerym, wysłuchanym i zaakceptowanym takim, jakim jest. A Tawi… ona po prostu kocha. I ta miłość staje się ponad wszystko ❤️
olga-nizegolceva18.03.2026, 22:3731 część. Autor chyba nigdy nie miał oparzeń... bo jeśli naprawdę u Tavy jest takie oparzenie po spalonym samochodzie na plecach, to ona nie tylko gorącej wody, ale nawet gorącej pary by tam nie wytrzymała... dostałaby szok bólowy albo straciłaby przytomność z bólu))) i żadne podniecenie nie pomogłoby pozbyć się tych intensywnych wrażeń))
iuliia-oleksandrivna10.03.2026, 18:29Przeczytałam książkę i chcę podziękować za te emocje. Kreatywnie! Namiętnie! Emocjonalnie! Jakie czyny popełniała Oktawia! To suknię ślubną oblała czarną farbą, to spaliła samochód... Tacy zakochani oboje, ale tacy uparci)) I dobrze, że w końcu potrafili wyrazić swoje emocje i przeżycia "słowami przez usta". W parze bardzo ważne jest mówienie, a nie przemilczanie i liczenie, że jakoś samo wszystko się rozwiąże. A jak przyszła do Erosa do pracy bez... niektórych elementów garderoby... Tęskniła))) Życzę inspiracji do tworzenia nowych książek!!!
leia-morte10.03.2026, 19:40Julia Aleksandrówna, Jestem bardzo wdzięczna za tak obszerną i szczerą opinię! Uwielbiam pisać między innymi dlatego, że później mogę otrzymywać takie komentarze! Twoje słowa niesamowicie inspirują! ❤️❤️❤️
anna-anna25.02.2026, 21:53Są wspaniali! ❤️❤️❤️ Eros na pewno pomoże ukochanej spełnić jej marzenie. A najważniejsze – spełnić też własne, żeby była szczęśliwa u jego boku ☺️ ❤️
leia-morte27.02.2026, 16:02Anna Anna, dziękuję ❤️❤️❤️
anna-anna22.02.2026, 21:43Gorąco⭐⭐⭐⭐⭐ Oktawia - to niezły numer, a Eros po prostu traci dla niej głowę❣️ ♥️♥️♥️
leia-morte22.02.2026, 22:39Anna Anna, ❤️❤️❤️
anna-anna21.02.2026, 21:38❤️❤️❤️❤️❤️❤️ P.S. Do ostatniego rozdziału, bez zbędnych słów ☺️
leia-morte21.02.2026, 22:00Anna Anna, Dziękuję ❤️❤️❤️
anna-anna20.02.2026, 23:25Uff, intuicja jednak zawiodła, ale wszystko wydarzyło się dokładnie tak, jak pisałam: Eros nie pozwoli obcym rękom nawet dotknąć Oktawii. I oto mamy – teraz Troy jest bezrobotny))) Dobrze, że chociaż ręce zostały całe)) I... no wreszcie porozmawiali! Tacy słodcy, kiedy normalnie ze sobą rozmawiają)) Dziękuję ❤️
leia-morte21.02.2026, 22:00Anna Anna, Dziękuję ❤️❤️❤️
nika-mordson20.02.2026, 22:29Mmmm, taki delikatny rozdział, wreszcie zaczęli rozmawiać i wreszcie wiele niedomówień będzie można rozwiązać.
leia-morte21.02.2026, 21:59Nika Mordson, Dziękuję ❤️❤️❤️
anna-anna19.02.2026, 00:53Wygląda na to, że dziewczyny wpadły… a raczej Tavi. Nie sądzę, żeby to byli ludzie Erosa: nie pozwoliłby, by obce ręce dotknęły jego żony – przyleciałby sam. Mam nadzieję, że się mylę, ale przeczucie jest złe(( Dziękuję ❤️
leia-morte21.02.2026, 21:59Anna Anna, ❤️❤️❤️❤️
anna-anna17.02.2026, 19:22O-o-o znowu się zaczęło... a było tak słodko... Słowami rzucają się tak, jakby chcieli wygrać nagrodę za najgłębszą ranę. A mogliby po prostu porozmawiać... Dziękuję ❤
leia-morte17.02.2026, 20:10Anna Anna, ❤️❤️❤️
anna-anna17.02.2026, 19:13Udało im się nawet opatrunek zamienić w taki intymny moment)) Ale jak między nimi iskrzy))) Tak pięknie opisane ich uczucia ☺️ Mózgi po prostu się wyłączyły i w tamtej chwili nie mogli o niczym myśleć...))) Dziękuję za gorący rozdział ☺️ ❤
leia-morte17.02.2026, 20:10Anna Anna, Dziękuję wam ❤️❤️❤️