


Dziewica dla miliardera
O książce
Zawsze byłam niepozorna, zwykłą kelnerką w drogiej restauracji elitarnego hotelu. Lecz pewnego dnia wszystko się zmieniło. Maksym Greczanski, potężny i władczy miliarder, zwrócił na mnie uwagę i oznajmił, że stanę się jego. Surowe spojrzenie zmuszało mnie do drżenia, a słowa do posłuszeństwa. Powinnam była uciec, ale nie byłam w stanie mu się przeciwstawić. Teraz moje serce walczy ze strachem i niezrozumiałym pożądaniem. Ten mężczyzna zawsze dostaje to, czego pragnie, a ja nie będę wyjątkiem…
Anotacja do książki "Dziewica dla miliardera"
Zawsze byłam niepozorna, zwykłą kelnerką w drogiej restauracji elitarnego hotelu. Lecz pewnego dnia wszystko się zmieniło. Maksym Greczanski, potężny i władczy miliarder, zwrócił na mnie uwagę i oznajmił, że stanę się jego. Surowe spojrzenie zmuszało mnie do drżenia, a słowa do posłuszeństwa. Powinnam była uciec, ale nie byłam w stanie mu się przeciwstawić. Teraz moje serce walczy ze strachem i niezrozumiałym pożądaniem. Ten mężczyzna zawsze dostaje to, czego pragnie, a ja nie będę wyjątkiem…
40 komentarzy
oksana23.05.2026, 19:11bardzo ciekawe
nataliia-arsulik30.04.2026, 17:31Pani Jano! Sama historia jest cudowna... ale powtarzanie tych samych słów od Lizy i Maksyma... szczerze mówiąc, przewijałam nie jeden rozdział... Przeczytałam bardzo dużo książek. Ale takiego jawnego irytowania się powtarzaniem słów nie doświadczyłam. Życzę pani inspiracji i może mój komentarz weźmie pani pod uwagę).
luvuyo-sishuba19.03.2026, 08:07Naprawdę podobała mi się ta książka
fadelah-welsh12.02.2026, 07:13Bardzo podobała mi się ta powieść, OK, było kilka błędów, ale dla mnie zakończenie było piękne. Tak trzymać.
mika-grom16.02.2026, 23:19Jakiś bred ... no po prostu katastrofa. Abuzer i głupota.
alla-solod27.01.2026, 10:41Takiej nudnej książki jeszcze nie czytałam. Nawet nie traćcie na nią czasu!!!!
irina18.12.2025, 12:20Ładna, romantyczna historia.
tamila-demianenko06.10.2025, 19:33Nasz bohater profesjonalnie "odczytał" kelnerkę - zobaczył nie tylko piękną dziewczynę... Poczuł jej czystą duszę... Liza mało przypomina kobiety otaczające Maksyma. Zaskoczyła, zawładnęła jego myślami. On kontroluje wszystko i wszystkich, bo ufa tylko sobie... Dziwne komentarze... Ja wierzę, że taka dziewczyna może roztopić kamienne serce bohatera. A Liza też przeżywa jego męską siłę... To u nich wzajemne... Dziękuję, autorko... Idę dalej z Waszymi bohaterami, cieszę się emocjami... Na negatywne komentarze nie reagujcie - dziwi, że pełnią rolę korektorów... Życie jest takie skomplikowane... Patrzmy w nim na dobro, marzmy i wierzmy...
natalia-zakharchuk06.10.2025, 17:37Nie obrażając autora, ale na początku główny bohater zachowuje się jak wariat, narcyz, samodur, który uprawia gaslighting. Urządzanie takiej emocjonalnej huśtawki dziewczynie dla własnych emocji to godne prawdziwego mężczyzny. W środku książki charakter bohatera nagle się zmienił, co jest nieprawdopodobne, ale przynajmniej łatwiej go było odbierać. Co do głównej bohaterki, to wyszła jakaś bez charakteru, nijaka, bez poczucia własnej godności i szacunku do siebie. W książce są nieścisłości – ta sama rozmowa z perspektywy jednego i drugiego bohatera jest zapisana inaczej. W niektórych miejscach opowieść jest rozwleczona – nigdy nie myślałam, że czytając o pierwszym seksie poczuję nudę, ale opis preludium na 4 czy 5 rozdziałów sprawił, że się znudziłam. Ogólnie książka jest niezła, czyta się lekko, mam nadzieję, że znajdzie swojego czytelnika.
valentina-petrenko02.10.2025, 11:59Czytałam i miałam wrażenie, że stoję w miejscu. Opowieść zbyt rozwleczona.
valentina-slobodniuk25.07.2025, 15:53To szybko wszystko się dzieje, w jeden dzień? Tak nie bywa. U niego tak, a u dziewczyny nie. Nierelne.
valentina-slobodniuk25.07.2025, 15:37Działa jak boa na królika. Pewny siebie, zakochany w sobie, robi co chce. Nie bierze pod uwagę uczuć biednej dziewczyny. Co, myśli, że ma pieniądze, że jest pępkiem świata? Tak ją poniża, drań!
olga-zaichuk30.06.2025, 09:54Jest trochę rozbieżności w tekście. W poprzednim rozdziale z perspektywy Lizy było napisane, że stała i patrzyła, aż samochód Maksyma zniknął za rogiem. A w tym rozdziale piszesz, że on stał i patrzył, jak wchodzi do klatki schodowej.
liliia-lingonberry17.06.2025, 18:46Szczerze mówiąc, uczucia są mieszane. Jakiś napięcie od głównych bohaterów i pełny zachwyt)) dawno tak się nie zachwycałam, opisy są po prostu nierealne, ta powieść na pewno nie pozostawiła mnie obojętną, zapamiętam ją, dziękuję autorce/autorowi za własny styl❤️
margarita-tizesh16.06.2025, 06:25Dobra powieść, czyta się lekko, dziękuję autorowi.
iana-lias16.06.2025, 23:02Margarita Tizesz, Dziękuję panu!