

Czy ciąży? Nerda
O książce
—Ci-ci-ciąża? —jąkając się, z głosem drżącym jak galaretka. —Tak —odpowiedziała pielęgniarka z absurdalnie radosnym uśmiechem po tym, jak rzuciła mi taką bombę—. Gratulacje, przyszła mamo. Gratulacje? GRATULACJE!? To nie ślub! Ani urodziny! Ani nawet zaliczony egzamin! To… koniec. Przynajmniej mój koniec. Zadawać się ze złym chłopakiem ze szkoły. Raz. No… trzy. Dobra, cztery. Nieważne. Chodzi o to, że to był bardzo zły pomysł. A teraz jestem w ciąży. Z nim. I nikt nie może się dowiedzieć. No… ty możesz. Ale obiecaj, że się nie będziesz śmiać. Albo przynajmniej cicho. Bo to… to będzie urocza katastrofa.
Anotacja do książki "Czy ciąży? Nerda"
—Ci-ci-ciąża? —jąkając się, z głosem drżącym jak galaretka. —Tak —odpowiedziała pielęgniarka z absurdalnie radosnym uśmiechem po tym, jak rzuciła mi taką bombę—. Gratulacje, przyszła mamo. Gratulacje? GRATULACJE!? To nie ślub! Ani urodziny! Ani nawet zaliczony egzamin! To… koniec. Przynajmniej mój koniec. Zadawać się ze złym chłopakiem ze szkoły. Raz. No… trzy. Dobra, cztery. Nieważne. Chodzi o to, że to był bardzo zły pomysł. A teraz jestem w ciąży. Z nim. I nikt nie może się dowiedzieć. No… ty możesz. Ale obiecaj, że się nie będziesz śmiać. Albo przynajmniej cicho. Bo to… to będzie urocza katastrofa.
0 komentarzy
Brak komentarzy