


Byli. Przypadkowy romans
O książce
Mówią, że zdradę łatwo przeżyć, jeśli się zemścić i samej znaleźć kochanka. Próbowałam, ale przypadkowej nocy nie tak łatwo zapomnieć. Mark okazał się nie tylko moim nowym szefem – zmienił całe moje życie, a ja już nikomu nie ufam. I wygląda na to, że będę musiała ukryć przed nim małą tajemnicę na dwóch kreskach. – Kto to zrobił? – Mark aż zgrzytnął zębami na widok śladów na mojej ręce. – Twój mąż? Przez niego uciekłaś i nie powiedziałaś mi ani słowa? A ja już myślałem, że okazałem się tak kiepskim kochankiem. – Nie mogłeś tak pomyśleć… – Dlaczego? Odeszłaś i nie zostawiłaś nawet numeru telefonu. – Myślałam, że tak będzie lepiej...
Anotacja do książki "Byli. Przypadkowy romans"
Mówią, że zdradę łatwo przeżyć, jeśli się zemścić i samej znaleźć kochanka. Próbowałam, ale przypadkowej nocy nie tak łatwo zapomnieć. Mark okazał się nie tylko moim nowym szefem – zmienił całe moje życie, a ja już nikomu nie ufam. I wygląda na to, że będę musiała ukryć przed nim małą tajemnicę na dwóch kreskach. – Kto to zrobił? – Mark aż zgrzytnął zębami na widok śladów na mojej ręce. – Twój mąż? Przez niego uciekłaś i nie powiedziałaś mi ani słowa? A ja już myślałem, że okazałem się tak kiepskim kochankiem. – Nie mogłeś tak pomyśleć… – Dlaczego? Odeszłaś i nie zostawiłaś nawet numeru telefonu. – Myślałam, że tak będzie lepiej...
41 komentarzy
paciuk-cervonii27.05.2026, 18:04A ta książka jest fajna!
nataliia-dizurko26.04.2026, 16:32Książka bar
jeva-rodzinka02.05.2026, 07:11Natalia Diżurko, Marek ma coś do ukrycia. Dziękuję)
svetlana-marcenko28.04.2026, 18:48Prawdopodobnie kochanka Polina specjalnie zapisała się na wizytę do psychoterapeutki Nasti, aby otworzyć oczy żonie Jurija i sprawić, by Jurij zdecydował się na rozwód. Nasti oczywiście było przykro, gdy zobaczyła ich razem, ale dobrze, że poszła na firmową imprezę, żeby się rozerwać, a przy okazji zapomniała się w ramionach Marka. Teraz ma z czym porównywać. Mam nadzieję, że Marek i Nastia będą razem, bo między nimi jest chemia. Dziękuję.
jeva-rodzinka02.05.2026, 07:09Switłana Marczenko, Czasem przeszłość odchodzi od nas właśnie tak, z bólem i z nową szansą. Dziękuję.
valentina-lishhuk27.04.2026, 20:57Jak Nastya ma przeżyć zdradę męża? Oczywiście iść na firmową imprezę. A tam symbol seksu i on do niej podszedł. Do domu nie chciało jej się wracać, więc spędziła noc z Markiem. Mąż nie chce rozwodu, bo jest winny pieniądze jej bratu i boi się oddać, bo ich nie ma. A Nastya nie chce wpuszczać Marka do swojego życia, bo nie wierzy, że mogą mieć ze sobą związek.
jeva-rodzinka02.05.2026, 07:08Walentyna Liszczuk, Dziękuję za zainteresowanie książką.
olga-didenko26.04.2026, 19:35Wygląda na to, że Mark zobaczył twarz, która potrzebuje pomocy od natrętnego chirurga plastycznego.
jeva-rodzinka02.05.2026, 07:08Olga Didenko, Marek taki) wybawca
rosanna26.04.2026, 12:49Bardzo dziękuję. Inspiracji dla Was) A dla mnie +1 w ulubionej książce)))
jeva-rodzinka26.04.2026, 15:22Rosanna, jestem szczęśliwa otrzymać taką szczerą opinię!
olga-tomchuk26.04.2026, 11:14Dziękuję! Taka niesamowita historia miłosna. Inspiracji dla Pani, będę czekać na nowe książki.
jeva-rodzinka26.04.2026, 15:21Olga Tomchuk, Niesamowicie się cieszę, że wam się podobało. Dziękuję!
nina-mixailovska-spicak23.04.2026, 20:52Cudowna, niesamowita historia......Ten Jurasik napsuł Nastii wiele komórek nerwowych, ale jest on bohaterem tylko z Nastyą....Marek wszystko zrozumiał co do stanu Nastii.....Ludzie mają wyczucie dżentelmenów, pięknie postawił Jurika Georgij....odpoczynek u Petrowicza będzie niezapomniany, a tam Georgij to chłop gospodarny, z Petrowiczem szybko znajdą wspólny język, a i czacza pomoże.... Dziękuję ❤️ autorowi, powodzenia......
jeva-rodzinka24.04.2026, 01:04Nina Mychajłowska-Spiczak, Dziękuję za tak szczerą opinię!
svetlana22.04.2026, 12:26W końcu postawiono kropkę w relacjach z Najdenko... Mam nadzieję, że karma go dopadnie... Dziękuję za szczęśliwy finał, niezapomniane wrażenia, satysfakcję i pozytyw! Inspiracji do nowych historii.
jeva-rodzinka22.04.2026, 17:01Swietłano, Dziękuję wam. Nowa historia już tuż za rogiem, zostańcie w czytelniczej rodzinie!
oksana-morus22.04.2026, 06:30Szach i mat... Tak właśnie można nazwać informację Nasti o dziecku. A to łajdak (fujjj) rozpuścił ogon... Pieniądze u niego... Gdzie te pieniądze, skoro dług trzeba Wani oddać? Za to u Nasti przyszły szczęśliwe chwile życia z Markiem. I koleżanka się przyczepiła... Z Georgijem pierwsza wycieczka okazała się znacząca. Ich towarzystwo się rozszerzyło. Wszyscy szczęśliwi. Gratuluję zakończenia. Było barzoooo ciekawie, emocjonalnie, napięcie trzymało. Historia niby na banalny temat, ale fabuła trzymała w napięciu. Szczerze dziękuję. Byłam rada przeżyć razem z bohaterką taką niełatwą, pełną intryg i zasadzek, ale prowadzącą do happy endu historię. ♥️♥️♥️
jeva-rodzinka22.04.2026, 17:00Oksana Morus, Ode mnie jako autorki ogromne podziękowania za wsparcie przez całą książkę, nawet gdy bohaterowie denerwowali))) Cieszę się, że finał wyszedł tak, że pozostawił przyjemne emocje.
dzoanna-vein22.04.2026, 16:28GRATULUJEMY Z PRZEDPŁATĄ!
jeva-rodzinka22.04.2026, 16:58Joanna Wayne, Dziękuję. Książka ukończona)
oksana-veselka21.04.2026, 00:10No i Wania przyjechał)) Teraz znalezionej koniec na pewno, a Marek ma takie wsparcie! Czekam na rozwiązanie. Dziękuję za emocje.
jeva-rodzinka21.04.2026, 21:30Oksana Wesiołka, Wania to najbliższa osoba dla Nastii, leciał jak na skrzydłach i teraz na pewno nie pozwoli skrzywdzić siostry.
svitlana-gancuk21.04.2026, 00:22Marek na pewno będzie miał dwie nogi, będzie grał w piłkę z synem, ale jaka spostrzegawczość! Jaka reakcja! Pewnie warto było przeżyć Najdenkę, żeby teraz dostać TAKIEGO MĘŻCZYZNĘ!
jeva-rodzinka21.04.2026, 21:29Svitłana Hanczuk, Dziękuję) To jest ta sama druga szansa i oni na nią zasłużyli
svetlana21.04.2026, 06:29Marek wszystko zrozumiał, teraz ma jeszcze więcej motywacji do wyzdrowienia. Wania przybiegł w samą porę, teraz Nastia jest pod bezpieczną ochroną, a Naydenkowi koniec... Za każdą łzę i obrazę odpowie... Dziękuję! Czekam na ciąg dalszy.
jeva-rodzinka21.04.2026, 21:28Svetlana, Jutro finał. Cieszę się, że byliście z bohaterami przez cały czas i za wasze wsparcie.
oksana-morus21.04.2026, 17:50♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️ Jakże wszystko razem pięknie się ułożyło.. I o ciąży Marek się dowiedział, i z Wanią się poznał... Teraz pozostaje tylko mała rzecz: operacja i stanąć na nogi... Przecież tyle przyjemności przed nami.. Dziękuję ♥️♥️♥️
jeva-rodzinka21.04.2026, 21:28Oksana Morus, Serdecznie dziękuję za takie słowa. Bardzo chciałam, żeby w końcu u Nasti i Marka wszystko się ułożyło.