


Agencja "Iluzja". Kochana dla bękarta
O książce
Nazywam się Adalinda Winley, jestem magiem-iluzjonistą i stworzę dla was każdą iluzję. Chcecie zrobić wrażenie na ważnej dla was osobie? Zyskać zaufanie partnera w interesach? Uspokoić mamę, która marzy, by jak najszybciej wydać was za mąż? Podejmujemy się każdego zlecenia! I wszystko szło dobrze, dopóki do drzwi naszej agencji nie zapukał Benjamin Stein. Nieślubny brat króla, władca zza kulis, ponury, zgryźliwy i wyjątkowo nieprzyjemny typ. Potrzebuje iluzji miłości. A ukochaną pragnie widzieć… właśnie mnie! Co jest dość dziwne. W końcu podczas naszej ostatniej spotkania groził, że mnie… zabije! Teraz wplątałam się w serię dziwnych wydarzeń, zamachów i śledztw. A najstraszniejsze jest to, że nie wyplączę się z tego, dopóki nie rozwiążę wszystkich zagadek do końca. Nawet we śnie nie wyobrażałam sobie, dokąd to wszystko mnie zaprowadzi.
Anotacja do książki "Agencja "Iluzja". Kochana dla bękarta"
Nazywam się Adalinda Winley, jestem magiem-iluzjonistą i stworzę dla was każdą iluzję. Chcecie zrobić wrażenie na ważnej dla was osobie? Zyskać zaufanie partnera w interesach? Uspokoić mamę, która marzy, by jak najszybciej wydać was za mąż? Podejmujemy się każdego zlecenia! I wszystko szło dobrze, dopóki do drzwi naszej agencji nie zapukał Benjamin Stein. Nieślubny brat króla, władca zza kulis, ponury, zgryźliwy i wyjątkowo nieprzyjemny typ. Potrzebuje iluzji miłości. A ukochaną pragnie widzieć… właśnie mnie! Co jest dość dziwne. W końcu podczas naszej ostatniej spotkania groził, że mnie… zabije! Teraz wplątałam się w serię dziwnych wydarzeń, zamachów i śledztw. A najstraszniejsze jest to, że nie wyplączę się z tego, dopóki nie rozwiążę wszystkich zagadek do końca. Nawet we śnie nie wyobrażałam sobie, dokąd to wszystko mnie zaprowadzi.
40 komentarzy
katia09.05.2026, 11:39Adalina pracuje w agencji „Iluzja”. Ale nie chciała grać roli ukochanej dziewczyny Benjamina, bo przez niego ledwo nie trafiła do więzienia. Właściciel zdołał przekonać Lindę jedynie obiecując jedną czwartą agencji. Czy dziewczyna nie pożałuje, że się zgodziła?
svetlana-marcenko08.05.2026, 08:41Kiedy Benjamin przyszedł do ich agencji „Iluzja”, aby wynająć Adelindę jako „ukochaną” dziewczynę, to ona długo odmawiała, ale kiedy właściciel zaproponował jej ćwierć agencji, to się zgodziła. I teraz czekają na nią przygody i miłość. Dziękuję.
anna-shevchuk28.04.2026, 12:31Historia jest bardzo ciekawa. Ale trzeba po automatycznym tłumaczu z rosyjskiego dobrze przeczytać tekst, żeby nie trzeba było zgadywać, że гТроянда to burza i czerwone rozłączenia to czerwone rozwody.
olena-guida28.04.2026, 12:34Anna Shevchuk, Dziękuję bardzo.
natalka-senik16.04.2026, 21:19Niesamowicie przygodowa i zawikłana historia. Tak wszystko niespodziewanie i tym bardziej fascynująco czytać taką emocjonalną, magiczną historię. Jestem w zachwycie z książki. Emocje szaleją. Dziękuję.
olena-guida16.04.2026, 21:20Natalka Senyk, Bardzo dziękuję ❤️ Przechwalicie mnie))))
svitlana-gancuk13.04.2026, 19:06Po prostu brakuje mi słów! U was każda książka to cenna perła! Napłakałam się, rozczuliłam się, uśmiałam się! Nie układają się frazy, żeby przekazać, jak to jest super! Dziękuję!!! Wycieram łzy, myję się i idę czytać "Demona".
olena-guida13.04.2026, 19:13Світлана Ганчук, Dziękuję bardzo ❤️ Cieszę się, że przypadło do duszy ❤️
marina-morgun05.04.2026, 20:25Kiedy grasz zakochaną parę najważniejsze - naprawdę się nie zakochać. I wydaje się, że właśnie to się dzieje...
olena-guida05.04.2026, 20:33Marina Morgun, Dokładnie!
katia05.04.2026, 19:01Linda pracuje jako aktorka w agencji i pomaga ludziom stworzyć iluzję ukochanej osoby przed partnerami lub przed rodziną. Pracować dla Benjamina Stone'a dziewczyna nie chce, bo kiedyś ją zdemaskował, a ona rozbiła mu artefakt. A jednak Linda zgadza się za ćwierć agencji.
olena-guida05.04.2026, 19:09Катя, To chciwość - korzeń wszystkich jej problemów)
svetlana-marcenko02.04.2026, 18:37Adalinda pracuje w ciekawym miejscu -- agencji "Iluzja". Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pojawił się Benjamin, bękart króla. I zapragnął widzieć ją swoją narzeczoną. I choć odmawiała, ale za ćwierć agencji i tak zgodziła się zagrać tę rolę. Teraz na pewno nie będzie się nudzić, przygody już na nią czekają. Dziękuję.
olena-guida05.04.2026, 15:52Светлана Марченко, Nawzajem ❤️
svitlana-gancuk03.04.2026, 19:15Gdyby wiedział, gdzie upadnie, pościeliłby słomą... Ale czy mógł wiedzieć straszny i potężny Benjamin Stein, że... zakocha się? I czy zwróciłby się wtedy właśnie do agencji, gdzie pracuje Adalinda?
olena-guida05.04.2026, 15:52Switłana Hanczuk, Czy może właśnie dlatego się zwrócił...)))
oleksandra-kravcuk21.03.2026, 08:15Książka jest cudowna, jak zawsze. Niektóre zwroty akcji są przewidywalne, a niektóre bardzo niespodziewane.
olena-guida21.03.2026, 09:08Oleksandra Kravchuk, Dziękuję bardzo. Cieszę się, że się podobało)
svitlana-gancuk02.03.2026, 22:48Nie jestem pewna, czy obiecane bogactwa przewyższą możliwe ryzyka. Stawki są naprawdę bardzo wysokie.
olena-guida09.03.2026, 00:36Світлана Ганчук, Naprawdę tak ❤️
anastasiia-xoruvata03.03.2026, 20:35Gratuluję Dnia Pisarzy i dziękuję za waszą pracę, życzę wam natchnienia i wdzięcznych czytelników))
olena-guida09.03.2026, 00:36Anastazja Choruwata, Dziękuję bezgranicznie ❤️
marina-morgun05.03.2026, 15:01Jaki pojechał, taką i zdybał... Postanowił Herens nacisnąć na Lindę, cóż, za ćwierć agencji zgodziła się na rolę kochanki dla Benjamina Steina. Ale kontrakt na pół roku, i w tym czasie może się zdarzyć wszystko.
olena-guida09.03.2026, 00:36Marina Morgun, I na pewno się stanie ❤️
svetlana-marcenko05.03.2026, 17:54Adalinda z jakiegoś powodu zainteresowała Benjamina, bastarda króla. I chce on widzieć tylko ją jako swoją ukochaną. I choć ona bardzo nie chciała grać tej roli, ale właściciel agencji "Iluzja" bardzooo był przekonujący, nawet obiecał ćwierć agencji! Ciekawe przygody czekają Adalindę. Dziękuję.
olena-guida09.03.2026, 00:35Swietłana Marczenko, Nawzajem ❤️
marina-morgun07.02.2026, 18:32Pragnienie Alelaide przejścia na pracę biurową trochę nie pokrywa się z pragnieniem klienta, więc trzeba będzie jeszcze trochę popracować „w polach”