


120 uderzeń na minutę
O książce
Było to przypadkowe spotkanie jednej nocy. Przynajmniej tak myślał Borys, ale los postanowił inaczej. Teraz ma tylko jedno pytanie: co zrobić z rudą bestią, która bezwstydnie zapadła mu w duszę? – Mademoiselle, a może spacer po nocnym mieście? – Nie wiem – lekko się uśmiecha, odgarniając z czoła niesforny kosmyk włosów – zwykle takie spacery kończą się złamaniem serca lub wizytą w USC. – Nie martw się, nie zamierzam się z tobą ożenić. – To pocieszające. A co z sercem? Twoim sercem?..
Anotacja do książki "120 uderzeń na minutę"
Było to przypadkowe spotkanie jednej nocy. Przynajmniej tak myślał Borys, ale los postanowił inaczej. Teraz ma tylko jedno pytanie: co zrobić z rudą bestią, która bezwstydnie zapadła mu w duszę? – Mademoiselle, a może spacer po nocnym mieście? – Nie wiem – lekko się uśmiecha, odgarniając z czoła niesforny kosmyk włosów – zwykle takie spacery kończą się złamaniem serca lub wizytą w USC. – Nie martw się, nie zamierzam się z tobą ożenić. – To pocieszające. A co z sercem? Twoim sercem?..
0 komentarzy
Brak komentarzy